Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marion. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 listopada 2016

Minirecenzje "Dookoła Włosów": Floslek - Serum Multifunkcyjne do Włosów, L'biotica - Suchy Szampon, Marion - Olejek w Kremie do Włosów

Witajcie! Listopad już prawie za nami. Czas mija mi tak szybko, że nie nadążam wszystkiego załatwić i ogarnąć :(. Dzisiaj mam dla Was wpis, w którym opowiem Wam o (aż!) trzech produktach. Zachęcam do klikania w zdjęcia i powiększania ich :). 
Box "Dookoła Włosów" ONLY You przybył do mnie na początku listopada KLIK. Pudełko pełne kosmetyków do włosów od portalu ONLY You bardzo mnie ucieszyło. Byłam ciekawa czy zawarte w nim produkty poprawią stan moich włosów. Czy im się to udało? Przeczytajcie moje opinie na ich temat i końcowe podsumowanie!
*
Floslek - Serum Multifunkcyjne do Włosów

Serum Floslek otrzymujemy zapakowane w kartonik, który dodatkowo zabezpieczony jest folią. W kartoniku znajduje się plastikowa buteleczka z pompką oraz docelowym produktem. Wszystko wizualnie prezentuje się bardzo przyjemnie, pompka działa bez zarzutu, a informacje na kartoniku oraz buteleczce są czytelne. Zgodnie z zaleceniami producenta nakładam produkt - w moim przypadku 1, maksymalnie 2 krople, na włosy zaczynając od końcówek i docierając do wysokości uszu. 
Serum dobrze się rozprowadza na włosach. Trzeba uważać z ilością przy bardzo cienkich włosach, ponieważ zbyt duża ilość produktu będzie niekorzystnie wyglądać na kosmykach. Serum wygładza włosy, zyskują one nieco na blasku i z suchych pasm stają się lekkie i bardziej wypielęgnowane. Zdecydowanie poprawia się ich kondycja wizualnie. Polecam właścicielom suchych włosów, którzy potrzebują produktu poprawiającego wygląd włosów oraz zabezpieczającego przed niekorzystnym działaniem środowiska. Według mnie jest to serum godne uwagi.
Cena: około 12zł za 30ml
L'biotica, Suchy Szampon
Suche szampony przydają się w kryzysowych sytuacjach. Przekonałam się o tym nie raz. Suchy szampon L'biotica to produkt o przyjemnym zapachu, który rozpylałam na włosy z odległości około 20cm. Następnie wmasowuję, czekam chwilę i wyczesuję. Szampon jest bardzo dobrą doraźną pomocą gdy nam się spieszy, chcemy odświeżyć włosy, albo po prostu mamy lenia :D. Zdecydowanie dobrze radzi sobie z wchłanianiem nadmiaru sebum, a także delikatnie unosi włosy u nasady. Produkt nieco matowi włosy, jednak według mnie to minus, który można ze spokojem zaakceptować :). Według mnie suchy szampon L'biotica zdaje egzamin, odświeża włosy na minimum kilka godzin. Nie wywołał u mnie żadnego podrażnienia skóry głowy ani łupieżu.
Cena: ok. 19zł za 200ml.
Marion, 7 Efektów, Olejek w Kremie do Włosów
Do olejku Marion podchodziłam na początku sceptycznie. Zwykle nie używam tego typu produktów, moje włosy można bardzo łatwo przeciążyć. Wtedy wyglądają na tłuste, nieświeże, nawet zaraz po umyciu. Olejek w kremie polecany jest do każdego rodzaju włosów, szczególnie suchych i zniszczonych. Moje od końca wakacji zdecydowanie mogę zaliczyć do suchych z tendencją do przetłuszczania się przy skalpie. Olejek stosuję od połowy włosów do końca. Wystarcza mi niecała pompka na jedną aplikację. Olejek ujarzmia włosy, zdecydowanie je wygładza i nawilża! Tak, kosmki są gładkie w dotyku i łatwiej się rozczesują. Posiadaczki puszących się, suchych włosów będą zadowolone z tego produktu. Trzeba uważać z ilością, bardzo cienkie włosy olejek jest w stanie przeciążyć, jeśli użyjemy zbyt dużej ilości. Warto w tym przypadku zastosować rady, że umiar ma znaczenie i nie zawsze im więcej tym lepiej :). Warto wypróbować.
Cena: ok. 12zł za 150ml.
Czy pod koniec listopada stan moich włosów się polepszył? Wydaje mi się, że tak. Zdecydowanie wypada ich mniej niż na początku miesiąca. Włosy nabrały delikatnego blasku i nie są już tak wysuszone. Oczywiście przede mną jeszcze długa droga by doprowadzić je do porządku ale już jest dobrze :). Produkty z Boxa "Dookoła Włosów" bardzo pomogły mi w regularnym dbaniu o moje włosięta. Jeśli miałabym wybrać moich ulubieńców to zdecydowanie wygrywa Maska Kuracja Kaszmirowa Ziaja, którą recenzowałam TUTAJ oraz Odżywka z olejem kokosowym, o której pisałam TUTAJ
Wszystkie produkty są godne uwagi. Jestem ciekawa czy miałyście okazję któreś stosować i czy przypadły Wam do gustu :). Dajcie znać!

środa, 2 listopada 2016

Box Only You - "Dookoła Włosów"

Hej Kochane :),
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać zawartość przesyłki, która dotarła do mnie w poniedziałek. 

Box ONLY YOU to pudełko, które otrzymują blogerki do testowania. Tworzy je Only You - Portal dla Kobiet o tematyce urodowej, modowej i nie tylko. Znajdziecie tam ciekawe artykuły, a także Test Klub Only You, do którego mogą zapisać się zarówno kobiety jak i mężczyźni.

Po odpakowaniu przesyłki nie mogłam napatrzeć się na pudełko. Sporej wielkości karton z grafiką kwiatów oraz motyli. Cudo! W środku znalazłam list, a także sześć produktów do pielęgnacji włosów. 
Ostatnio moje włosy nie są w dobrej kondycji. Przez rozjaśnianie, a także farbowanie na niebiesko są przesuszone i potrzebują odpowiedniej pielęgnacji. Produkty, które znalazły się w Box ONLY YOU "Dookoła Włosów" mają mi pomóc w zadbaniu o ich kondycję.
*
Floslek, ElestaBion R to Miltifunkcyjne Merum do Włosów, ma je regenerować, chronić przed utratą wilgoci oraz zanieczyszczeniami. Wygładzać, nadawać miękkość oraz połysk. 
Kosmetyk Cece of Sweden to produkt, który najbardziej zaciekawił mnie z całego pudełka. To Odżywka Hello Nature z olejem kokosowym, która ma dogłęgnie nawilżyć i zregenerować włosy. Portal Only You o nowej serii kosmetyków Cece of Sweden pisał tutaj: KLIK.
Ten duet to Szampon Wzmacniający oraz Skoncentrowana Maska Wzmacniająca od Ziaji. Jest to kuracja kaszmirowa z olejkiem amarantusowym. Szampon ma za zadanie delikatnie oczyścić włosy, maska wzmocnić ich strukturę oraz rewitalizować. Ten duet już rozgościł się w mojej łazience :).
Suche szampony bardzo lubię. Są niezastąpione kiedy nie ma się czasu by umyć głowę, a potrzebne jest szybkie odświeżenie włosów. Express Dry Shampoo od L'Biotica był mi wcześniej nieznany. Mam nadzieję, że dobrze się spisze w awaryjnych sytuacjach.
Olejek w Kremie Do Włosów 7 Efektów marki Marion zawiera olejki: arganowy, kokosowy, manoi. Produkt nie wymaga spłukiwania i przeznaczony jest do każdego rodzaju włosów. Zobaczę jak zadziała na moje i czy ich nie przeciąży.
Muszę przyznać, że zawartość jest bardzo ciekawa. Żadnego z tych produktów nie miałam okazji wcześniej stosować. Mam nadzieję, że stosowanie wyżej wymienionych kosmetyków pozytywnie wpłynie na moją czuprynę ;).
Oczywiście dam Wam znać jak się spisują!
Znacie któreś z powyższych produktów? Dajcie znać :).

czwartek, 27 listopada 2014

Denko

Hej wszystkim :).
Mój psiak jest po operacji. Miał kastrację z podejrzeniem raka... Wycinki poszły do badania histopatologicznego więc trzeba czekać :). Czuje się dobrze, ale mogłoby być lepiej.
Co słychać u Was? Szukacie już prezentów? Jeśli macie jakieś fajne propozycje to chętnie poczytam.
Na dzisiaj przygotowałam denko. Myślałam, że wyjdzie tego trochę mniej, nie jest źle :D.
*
Salea, piwne mydło - RECENZJA. Bardzo fajne mydło, nie wysusza, nie uczula :) Koszt: 35zł za 500ml.
Isana , żel pod prysznic - fajny żel pod prysznic. Zapach ma męski więc nie używałam go codziennie. Koszt: około 3zł za 300 ml :).
Greenland, peeling - delikatny zdzierak kupiony w USA :D. Widziałam, że kosmetyki tej firmy są obecnie sprzedawane w Hebe, ceny około 15 zł. Zapach miał naturalnego jabłka, drobinki zdzierające dawały uczucie gładkiej i miłej w dotyku skóry. Ja dorwałam go za jednego dolara :).
*
Farmona, mus do ciała Tutti Frutti - RECENZJA. Melon i arbuz są równie ciekawą propozycją jak mus, który opisałam w recenzji. Produkt długotrwale nawilża, a zapach, który nie jest mdlący, utrzymuje się długo na skórze. Polecam :) Kosztuje około 10 zł za 225ml. 


Isana, zmywacz - to już kolejne opakowanie. Super jest. Kosztuje około 7zł za 250ml.



The Body Shop, krem do twarzy - 15 ml kosmetyku, a jakie wydajne! Kremik nie zapchał, nie uczulił. Bardzo fajnie nawilżał i nadawał się pod makijaż :). Cena: około 65 zł za 50ml.

*
Bielenda, masło do ciała, peeling - RECENZJA. Miałam arbuzową wersję. Winogronowa również jest fajna. Masełko nawilża, peeling złuszcza. Ale zapach już nie jest tak intensywny. Za 100ml w cenie sugerowanej trzeba zapłacić 6zł.


Romantic, maska do włosów - bardzo ją polubiłam. Nadawała włosom blask, nie obciążała. Były miękkie i lśniące. Kosztł: około 10 zł za 500ml.

*
Marion, maseczka peel-off - drugie opakowanie i na pewno nie ostatnie. Bardzo lubię tą maseczkę. Odświeża, lekko matuje. Poza tym uwielbiam ją ściągać :D Cena: około 3 zł za 18 ml. Starcza na cztery użycia.


L'Biotica, kolagenowe serum - produkt o wodnistej konsystencji, fajnie nawilżał, nie uczulił i nie zapchał. Dawał uczucie świeżości. Kupiłam za około 8 zł swego czasu w Biedronce :).



Bio-Oil,  olejek - RECENZJA. Moje drugie opakowanie. Na razie nie kupię kolejnego bo mam zapasy ale lubię go i pewnie kiedyś jeszcze kupię. Koszt: około 36zł za 60ml.



Invisibooble,  gumka - niestety jedna z trzech zepsuła się po miesiącu. Po prostu mi pękła. Ogólnie jestem z tych gumek bardzo zadowolona. Moje włosy również :). 3 w zestawie kosztują 14,99zł

*
CeraNova, żel do mycia twarzy - bardzo fajny żel, oczyszczał z makijażu, pozostawiał skórę gładką i miłą w dotyku, nie wysuszał. Jest bardzo wydajny Polecam z czystym sumieniem! Koszt: około 15 zł za 100ml.


BeBeauty, peeling do stóp - delikatny produkt do częstej pielęgnacji stóp. Dla osób, które nie mają wymagających nóg :). Koszt: 2,99zł za 75ml.



Equilibra, szampon przeciw wypadaniu włosów - za dużo go nie miałam, ale zauważyłam, że nie wzmaga przetłuszczania włosów, ładnie pachnie i dobrze oczyszcza. Cena od około 15zł za 20ml.



Equilibra, odżywka zwiększająca objętość - fajnie wygładzała włosy, ale u mnie objętości nie dodała. Kosztuje około 18zł za 200ml.

*
Próbki.
Zapraszam na moje rozdanie! Wygrywają dwie osoby :) KLIK.
Znacie te produkty? 
Coś bardziej Was zaciekawiło?
Czekam na Wasze denka :)
Trzymajcie się :*

czwartek, 13 listopada 2014

Nowości Kosmetyczne + LBA

Hej wszystkim :)
Muszę się do czegoś przyznać - co jakiś czas dopisuje mi wielkie szczęście! Ostatnimi czasy trafiło w moje łapki kilka paczek z kosmetykami. Wszystkie bardzo mi się spodobały, niektóre wręcz zachwyciły.
Wybaczcie mi zdjęcia, proszę. Ciężko złapać w ostatnich dniach jakiekolwiek promienie słońca :(.
Jesteście gotowi na dużą dawkę nowości? :D
*
Firma Evree umożliwiła mi zapoznanie się z kosmetykami z linii Max Repair: kremem do rąk i balsamem do ciała. Jeszcze nie miałam do czynienia z produktami tej marki. Na Waszych blogach czytałam dużo o olejkach i pewnie w przyszłości się na jakiś skuszę :).
Strona Producenta
U Ele Meczki wygrałam dwa podkłady: Revlon i Rimmel oraz mydelko do cery tłustej, mieszanej i skłonnej do trądziku. Muszę Wam napisać, że Revlon jest już w użyciu bo kolor idealnie pasuje do mojej skóry na tą porę roku. Dobrze kryje, nie znika szybko z twarzy. Będzie recenzja! :)
*
Niesamowitą niespodziankę zrobiła mi Hedvigis. Wygrałam główny zestaw, który składał się z balsamu i żelu pod prysznic firmy Drops.Jeszcze nigdy nie używałam kosmetyków tej marki, więc jestem bardzo ciekawa jak się spiszą.
Jak widzicie, nie tylko mnie interesują te produkty. Mój królik najpierw je obwąchał, a później zabrał się za obgryzanie roślinki. Zdjęcia robiłam w ekspresowym tempie by się nie najadła :D. Mała wabi się Tofi, ale można też wołać na nią Pasztet :D. Straszna z niej rozrabiara ale słodka.
*
Agwer wygrałam AgwerBox! Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam. To co znalazłam w pudełeczku było po prostu szaleństwem. Rękawiczki do masek na ręce, bransoletki, pełno nieznanych mi w ogóle wosków, maseczka i żel Balea, krem do stóp Clareny, różnorodne lakiery, peeling Soraya... Bardzo tego dużo! Ale coś, za co od razu się zabrałam to eyeliner Pierre Rene. Musicie wiedzieć, że... jestem zachwycona. Jest po prostu genialny. Oczywiście napiszę jego recenzję :).
*
A tyle cudowności przysłała mi Czerwona Filiżanka. Tym osobom, które oddały głos na moje zdjęcie "Śmieszki" serdecznie dziękuję! Bez Was by mi się nie udało zgarnąć tyle cudowności. Chcę też podziękować innym uczestniczkom, Wasze prace były super :). A Tobie, kochana Organizatorko, dziękuję za świetny konkurs i za gest dla czytelników. Oby ich było jak najwięcej - czytelników oczywiście ;)!
Paczuszka była dobrze zapakowana, wszystkie kosmetyki zabezpieczone, a mimo to jeden cień w paletce Uma Cosmetics się pokruszył :(. Ale musicie przyznać, że zawartość imponująca :3. Są tutaj kosmetyki firmy Ziaja, DeBa, Garnier, Wibo, Yves Rocher, Joanna i nie tylko! 
Dziewczyny, jesteście wspaniałe! Dziękuję bardzo za te paczuszki :).
Nigdy nie sądziłam, że będę miała takie szczęście. 
Jeśli jeszcze nie macie mnie dość to zapraszam na dalszą część wpisu ;).
Zo Zolka nominowała mnie do LBA, oto pytania:
1. Dlaczego postanowiłaś założyć bloga?
Ponieważ interesuję się kosmetykami, chciałam mieć swój własny kącik, gdzie mogłabym się dzielić moją opinią z innymi :).
2. Czy lubisz (i czy ogólnie) kłamiesz?
Nie, zdecydowanie nie lubię. Ale bywa, że mi się zdarzy. Np. kiedy rodzinka się pyta, o której poszłam spać ;)
3. Czy często nie masz czasu na pisanie bloga i masz już tego powoli dosyć?
Zdarza się, że brakuje mi czasu. Ale nie mam tego dosyć. Staram się organizować swój czas by wszystko w miarę ogarnąć.
4. Jaki jest Twój ulubiony polski serial telewizyjny?
Są dwa! ‘Przyjaciółki’ i ‘Prawo Agaty’ obecnie :).
5. Rzecz, której najbardziej się boisz?
Oj, lepiej nie pisać. Tfu, tfu…
6. Czy wierzysz w przyjaźń damsko-męską?
Wierzę. Ale też myślę, że bardzo rzadko się zdarza.
7. Czy jesteś na coś uczulona?
Bardzo źle reaguję na użądlenie osy.
8. Jaka jest Twoja ulubiona miejscowość nad morzem?
Jest taka jedna, gdzie jeżdżę co roku :). Karwieńskie Błoto II, obok Karwii. Zapraszam!
9. Jaka jest Twoja ulubiona polska potrawa?
Ojeju, nie mam pojęcia :D. Chyba będzie to ogórkowa.
10.Czy masz jakiegoś zwierzaka?
Mam! Cudownego psiaka i królika-rozrabiakę :D.
11.Kto w życiu jest dla Ciebie najważniejszy? 
Rodzina (żeby nie było! Zwierzaki też się liczą ;)). I jeszcze kilka osób ;*.
Dziękuję bardzo za nominację! :)
Przeżyliście? Błagam, napiszcie, że tak.
To wszystko co na dzisiaj przygotowałam.
Znacie coś z moich nowości? Co Was najbardziej zainteresowało?
Czekam na Wasze komentarze! :*

piątek, 10 października 2014

Denko + Nowości

Witajcie :)
Pogoda u mnie jest piękna więc zapowiada się długi spacer z psiakiem.
Na dzisiaj przygotowałam post o produktach, które wykończyłam od ostatniego denka. Nie jest tego dużo ale zawsze coś.
Jeśli macie ochotę obejrzeć co trafiło już do kosza to zapraszam!
Do tego na samym dole pokażę Wam co ostatnio do mnie trafiło.
*
Dove, kremowy płyn od prysznic - cudo! Jeśli jeszcze kiedyś spotkam to kupię. Cudny zapach, kremowa konsystencja... Po prostu uczta dla zmysłów :). Kosztuje około 10zł za 250ml.



C Thru, żel pod prysznic - bardzo fajny, energetyzujący żel. Dobrze się pieni i oczyszcza skórę. Zapłaciłam około 5zł razem z małym dezodorantem.
Eva Nature Style, szampon z czarną rzepą - dobrze się pienił, super oczyszczał. Szampon przedłużał trochę świeżość moich włosów, nie wywołał łupieżu ani podrażnienia. Kosztował około 3zł. P.S. Był w moim poprzednim denku... Nie wiem jak to się stało. Najwyraźniej nie wyrzuciłam opakowania :D.

DeBa, szampon - RECENZJA. Polubiłam ten produkt. Bardzo wydajny, ładnie pachnący, pieniący się i oczyszczający szampon. Koszt: około 8zł za 400ml.
Lirene, peeling Stop Cellulit - bardzo fajny zdzierak, który używałam na suchą skórę. Nie jest najmocniejszy ale robi swoje. Ma fajny, pobudzający zapach. Usuwa martwy naskórek. Niestety antycellulitowego działania nie widziałam ale tego nie oczekiwałam. Udało mi się kupić swojego czasu za 7zł  w Biedronce. Normalnie kosztuje około 12 zł za 200ml.

Joanna, szampon - RECENZJA. Wiecie, że go polubiłam :). Kupiłam za około 4zł.
Schwarzkopf, odżywka Gliss Kur - RECENZJA. Drugie opakowanie zużyte :). Bardzo ją lubię. Nadaje włosom miękkość i pomaga je rozczesać. Kosztuje około 13zł.

Joanna, odżywka - używałam ją w duecie z szamponem Eva Nature Style. Teoretycznie jest bez spłukiwania ale ja ją zmywałam. Włosy po użyciu były miękkie i dobrze się rozczesywały. Zapłaciłam około 4zł za 200ml.
Eveline, peeling drobnoziarnisty do twarzy - RECENZJA. Bardzo fajny produkt do oczyszczania twarzy. Polecam :). Koszt: około 10zł.



Synergen, żel-peeling-maska - RECENZJA. Ten kosmetyk także się u mnie sprawdził. Cena: około 8zł.
Schwarzkopf, rozjaśniacz do włosów - według mnie hit. Co prawda doświadczenia nie mam ale ten produkt jest prosty w użyciu, daje widoczny efekt i nie zniszczył mi włosów. Zapłaciłam niecałe 30zł, można dostać bez promocji za około 35zł.



Marion, spray termoochronny do włosów - kupiłam go i użyłam raz. Testowała go moja mama. Włosy po jego użyciu były miękkie i dobrze się je stylizowało. Mama poleca ;). Kosztuje około 7zł za 130ml.
Uma Cosmetics, chodzący błyszczyk do ust - RECENZJA. Bardzo fajny produkt
Jeśli gdzieś go spotkacie to polecam wypróbować :). Kosztuje około 7zł.



Joanna, jedwab do włosów - RECENZJA. Trzeba uważać z ilością tego kosmetyku by nie obciążył włosów. Idealny do zabezpieczenia końcówek. Cena to 5 zł.



Próbki: Ziaja multimodeling, Ziaja żel z serii Liście Manuka, Rival de Loop, maseczka miodowa.
Na wielu waszych blogach piszę, że jestem na zakupowym odwyku. I to jest prawda. Zapasy mam naprawdę duże więc staram się je systematycznie zużywać. Niestety sklepy kuszą niesamowitymi promocjami. Na razie powstrzymałam się od zakupów w Naturze, Rossmannie i Super Pharm (a przeceny na kosmetyki Dermedic są świetne!). Niestety w następnym tygodniu będę w Hebe i nie wiem czy dam radę wytrzymać.
Na razie chciałabym Wam pokazać co przyszło do mnie w tym tygodniu. 
U Klaudii K udało mi się wygrać produkt Slimtox ułatwiający odchudzanie. Ciągle sobie mówię, że się za siebie zabiorę, a nadal nie wychodzi. Ech, ta moja "silna wola"...
Mam nadzieję, że jak w końcu zacznę to w połączeniu z dietą i ruchem da jakieś efekty :D. Jeszcze jej nie piłam, najpierw muszę się psychicznie przygotować do tego procesu ;).
Ciągle piszecie o przychodzących próbkach perfum! Na początku jakoś niespecjalnie byłam zainteresowana bo mam dużą ilość zapachów, które zużywam bardzo wolno. Ale stwierdziłam, że skoro nic nie płacimy, dostajemy zapach, który możemy wypróbować albo komuś dać... A co mi tam :).
Wybrałam wersję Agua ale czekam jeszcze na inny egzemplarz. Macie? 
Przypominam o moim rozdaniu! KLIK
Znacie te produkty? Mieliście którykolwiek z mojego denka?
Wasze zużycia już oglądałam. Niektóre były naprawdę imponujące :).
Trzymajcie się!