Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 marca 2020

Co u mnie? - czyli przeżyłam koniec 2019, co przyniesie 2020 rok?

Witajcie!
Tytuł wpisu mówi sam za siebie.
Końcówka 2019 roku była niezwykle intensywna. W dniu 26 urodzin powiedziałam "TAK" i tydzień później rezerwowałam salę weselną (swoją drogą termin prawie 2 lata później i wolnych sobót brak!). 
*
W grudniu rodzina adotowała towarzyszkę dla Teosia i w domu są dwa psy - diabły wcielone.
#niekupujadoptuj
*
Nowy Rok rozpoczął się stosunkowo spokojnie by w końcu lutym skończył się remont mieszkania (trwający od września), w którym mieszkamy z narzeczonym. (Dobra wiadomość jest taka, że w nowym miejscu bulwy na nowo zapałały do siebie miłością i oby tak zostało.)
Mam nadzieję, że o tym powstanie osobny post bo remont to temat, który można niesamowicie rozwinąć. Przyznajcie się, kto się ostatnio pokusił o remont mieszkania/domu? Po jakim czasie już żałowaliście decyzji. ;)
*
Trochę oddechu w lutym i upragniony urlop. Po pierwszym dniu pracy zapomniałam, że go miałam! Białka Tatrzańska na szczęście ugościła nas ze śniegiem i mogliśmy skorzystać z przygotowanych stoków. 
Nie wiem czy wspominać o tym co dzieje się teraz w kraju, w mieście, najbliższej okolicy. Mam nadzieję, że jesteście zdrowi i bezpieczni. 
Jak mijają Wam ostatnie dni? Jak Wasz początek roku? 
Od weekendu siadam i piszę nowe posty. Sporo materiału nagromadziłam od zeszłego roku. :)

Trzymajcie się!

sobota, 27 stycznia 2018

Regularna aktywność fizyczna - korzyści i rady jak mądrze schudnąć!

Od 1,5 roku nie są mi obce wizyty na siłowni, bieganie w terenie czy ćwiczenia w domu. Zmieniłam swój tryb życia na bardziej aktywny. Jest to zdecydowana zmiana na plus! 
Na Instagramie wyliczałam zalety regularnej aktywności fizycznej. Dzisiaj chciałabym Wam również na blogu wspomnieć o rzeczach, które u mnie świetnie się sprawdzają, najważniejsze jest tylko jedno - samozaparcie!
Wiele razy przechodziłam na różne diety "od poniedziałku". To się nie sprawdziło. Duże ograniczenia kaloryczne, a potem pach - efekt jojo. 
1,5 roku temu zaczęłam bardzo niewinnie. Od długich spacerów. Potem były marsze, marszobiegi. Aż w końcu przebiegłam swoje pierwsze 10 km. Byłam z siebie dumna! 
W zimniejsze miesiące wybieram siłownię. Bieganie na powietrzu powoduje z miejsca chore gardło i kaszel. 
Są dni kiedy mi się nie chce, kiedy nie mam siły wstać wcześniej z łóżka albo poćwiczyć po pracy. Ale po gorszych momentach wracam, a wytworzone endorfiny i poczucie porządnego zmęczenia utwierdzają mnie w przekonaniu, że warto! 
Nie liczę kalorii ale zdecydowanie bardziej uważam na to co jem. Jak się odżywiać?
- jedz pięć posiłków dziennie!
- nie podjadaj
- niech porcje będą takiej wielkości byś się nie przejadał
- nie rezygnuj ze swoich ulubionych dań - pozwalaj sobie zjeść je raz na jakiś czas (jeśli chcesz wyeliminować je całkowicie z diety, a nie starczy Ci samozaparcia to po ograniczeniach "rzucisz się" na wszystko czego sobie odmawiałeś)
Zalety regularnych treningów:
- większa PEWNOŚĆ SIEBIE 
- poznawanie własnego ciała 
- modelowanie sylwetki (zrzucenie wagi/kształtowanie)
- poznawanie nowych ludzi (siłownia i w terenie!)
- produkcja endorfin - stajemy się szczęśliwsi
- redukcja stresu - możliwość pozbycia się negatywnych emocji 
- dobre zmęczenie - lepszy sen.
Jakie zmiany zachodzą w organizmie? Obniża się poziom cholesterolu (zwiększa poziom dobrego - HDL, zmniejsza poziom złego! LDL), poprawa wydolności serca, lepsze dotlenienie organizmu, wzmacnianie mięśni, stawów i kości. 
Można wymieniać i wymieniać. Zalet jest mnóstwo. Redukcja pomarańczowej skórki, ujędrnienie, napięcie skóry, redukcja kilogramów... Sama się o tym przekonałam. 
Jeśli nie lubicie ćwiczyć samemu - znajdźcie kogoś kto będzie Was wspierał i róbcie to razem. Jeśli nie możecie sobie pozwolić na wypady na siłownię - kupcie matę i odpalcie filmiki w Internecie. 
Opcji jest mnóstwo! Tak jak korzyści :)
Jeśli nie chcecie zaczynać sami, możecie zawsze oddać się w ręce profesjonalistów, trenerów personalnych - otrzymacie odpowiednią dawkę motywacji, dowiecie się jakie ćwiczenia prawidłowo wykonywać by był efekt i nie ulec kontuzji. Odwiedźcie stronę Dobry Trener. 
Jak jest z Wami? 
Lubicie ćwiczyć czy wręcz przeciwnie, stronicie od wysiłku? 
Opowiedzcie w komentarzach, możecie także napisać do maila z własną historią: bizarre.case@onet.eu!

wtorek, 23 stycznia 2018

Kosmetyczne ABC czyli: Zadbaj o skórę twarzy, szyi i dekoltu!

Przesuszona bądź przetłuszczona skóra, rozszerzone pory, wypryski lub widoczne naczynka...
Zapewne nie jedna z nas ma problem z chociaż jedną z wyżej wymienionych rzeczy.
W dzisiejszym poście pojawią się rady jak dbać o skórę twarzy, szyi i dekoltu. Każdy znajdzie coś dla siebie :).
* Codziennie rano i wieczorem myj twarz i nie tylko! Pianki, żele, mleczka, olejki do demakijażu - co kto lubi. Jeśli nie znasz swojej cery na tyle dobrze by to określić, wypróbuj. Moja cera niesamowicie polubiła się z piankami i żelami różnej maści, natomiast mleczek nie toleruje. 
*
* Wykonuj regularny peeling twarzy, szyi i dekoltu - złuszczanie martwego naskórka jest niezwykle ważne. Peeling wygładza skórę, odświeża, pomaga pozbyć się zanieczyszczeń. Peelingi drobnoziarniste wskazane są dla cer jędrnych, młodych, ze skłonnością do przetłuszczania. Dla cer wrażliwych idealne będą peelingi enzymatyczne. Peelingi gommage są delikatniejsze od drobnoziarnistych. Peelingi chemiczne warto dobierać indywidualnie z pomocą osoby posiadającej odpowiednią wiedzę kosmetyczną.
*
* Wypróbuj w domu parówkę! To zabieg na twarz polegający na podgrzaniu wody do której dodajemy olejki eteryczne bądź zioła. Dla cery suchej dobry będzie rumianek, olejek ylang ylang; dla mieszanej i tłustej: lawenda, szałwia lekarska, rozmaryn, tymianek; do cer normalnych również można stosować lawendę, rozmaryn. Nad miską z zagotowaną wodą i dodanymi ziołami pochyl się i nakryj głowę ręcznikiem by para lecia na twarz. Zabieg powinien trwać od 10 do 15 minut, nie dłużej niż 20. Po tym zabiegu pory będą rozszerzone, buzia rozgrzana. To idealny czas na położenie na twarz maseczki!
*
* Tonizuj - po co? Po umyciu skóry jej pH podnosi się. Może dojść do uszkodzenia naturalnego płaszcza lipidowego skóry. W konsekwencji obniżonego pH może dojść do występowania łojotoku, szybszego powstawania zmarszczek, przebarwień. Tonik przywróci naturalne pH skóry! Wybierz taki, który w składzie nie ma etanolu, metanolu ani izopropanolu - mogą bardzo wysuszać skórę; ma jak najmniej konserwantów, syntetycznych substancji zapachowych. Aplikuj na twarz, szyję i dekolt.
*
Recenzje kosmetyków, Najlepsze recenzje kosmetyków
* Dobrze nawilżaj skórę - podziękuje Ci za to. Nie tylko od zewnątrz - pamiętaj by pić około 2 litrów dziennie wody. Dobierz serum i krem do potrzeb Twojej skóry. Na noc wybieraj bardziej treściwe kosmetyki ale nie nakładaj ich tonami - nakładaj cienkie warstwy preparatów ruchami od dołu do góry, przy oczach od zewnętrznych kącików do wewnętrznych. 
Wolisz oddać swoją skórę w ręce specjalistów? Kompleksowo o skórę może zadbać profesjonalny gabinet kosmetyczny Healthy Beauty. Zajrzyjcie na stronę, oferta zabiegów (nie tylko na twarz) jest bardzo bogata.
Jak dbacie swoją skórę? 
Potraficie dobrze dobrać kosmetyki w swojej codziennej pielęgnacji?
Ja kiedyś w ogóle nie stosowałam toników, teraz nie wyobrażam sobie bez nich funkcjonowania!

czwartek, 18 stycznia 2018

Gdzie jestem i co robię, gdy mnie tu nie ma?

Kochani!
Blogowanie to zajęcie, które sprawia mi bardzo dużo przyjemności. Od jakiegoś czasu, prawda, jest mnie mniej w blogosferze.
Gdzie jestem i co robię jak mnie tutaj nie ma? Tego dowiecie się z dzisiejszego wpisu. 
*
We wrześniu obroniłam pracę magisterską. Jestem magistrem kosmetologii i zaczęłam pracę w zawodzie. Z czym się to wiąże? 
Jak wiecie praca zajmuje dużo czasu. Dojazd, powrót, nie ma możliwości napisać wpisu ani odwiedzić blogów innych osób. W domu czekają obowiązki, sprzątanie, gotowanie, zajmowanie się zwierzakami.
Czasem człowiek musi wyjść ze znajomymi, obejrzeć film czy poczytać książkę. Oczywiście spać też trzeba! :D
I jak się to wszystko składa razem zostaje mało czasu by na spokojnie usiąść przy komputerze, zagłębić się w lekturę czyichś postów i napisać swoje. O zdjęciach już nie wspomnę! 
Też tak macie?
Blogowanie towarzyszy mi od podstawówki. W lutym Bizarre Case obchodzi swoje czwarte urodziny! Każdy ma chwile, kiedy nie ma weny, pomysłów i po prostu czasu. Ważne żeby stanąć na nogi i z głową świeżych pomysłów wrócić do tego, co się lubi!
Oczywiście moje postanowienia noworoczne dotyczą również strefy blogowej. Regularne wpisy, nowe serie. Pomysły spisuję i będę je wdrażać :). Potrzebuję tylko trochę czasu by wszystko nabrało ładnej oprawy. Ale chcieć to móc! Jak jestem w stanie w 4 godziny zrobić pieczeń schabową, pieczone łódeczki z ziemniaków, tortille z kurczakiem, drugie śniadanie na następny dzień i znaleźć przepis na owsiane ciasteczka, to nie znajdę czasu na ogarnięcie postów?
Ha, jasne, że znajdę!
Niebawem nowe posty: recenzje, ulubieńcy, posty dotyczące pielęgnacji i... A to zachowam na później ;)
Jestem ciekawa jak jest z Wami. Skąd czerpiecie inspiracje na pisanie nowych postów?
Jak układacie sobie codzienny plan by był czas na blogowanie?
Podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami! 

wtorek, 16 stycznia 2018

Mikołajkowe Spotkanie Blogerek w Łodzi - o prezentach, szyciu i dbaniu o skórę!

Hej Kochani!
Dzisiaj mam dla Was relację z Mikołajkowego Spotkania Blogerek, które odbyło się w łódzkiej Tubajce, a organizatorką była niezastąpiona Sylwia, autorka bloga Zadbana Mama.









*
Niestety na spotkanie spóźniłam się prawie 2h. Wszystko przez jednego z moich uszaków, który poważnie zachorował i musiałam się nim zająć. Załapałam się na koniec spotkania z Panią Moniką, przedstawicielką marki Evree oraz szkoleniowcem Akademii Urody. Uczestniczki spotkania dowiedziały się jak prawidłowo dbać o skórę twarzy, szyi  i dekoltu, na co zwracać uwagę przy zakupie kosmetyków. 

Po szkoleniu odbyła się przerwa na obiad. Oczywiście zamówiłam tartę z kurczakiem, która (jak wcześniej) bardzo mi smakowała.
*
Część spotkania, na którą czekałam były warsztaty z szycia świątecznych ozdób. To było niesamowite! Każda z nas miała swój pomysł na dzieło. Małgosia, autorka bloga Myou, pomagała nam w urzeczywistnieniu i nadaniu realnych kształtów naszym fantazjom.

*
Mało atrakcji? Skoro "Spotkanie Mikołajkowe" to nie mogło zabraknąć... prezentów! Sylwia pomyślała, że zrobimy losowanie i każda z nas zorganizuje upominek dla osoby, którą wylosuje. Mnie ten pomysł niesamowicie się podobał. Na kolanach Mikołaja poczułam się jak małe dziecko! :D Miałyśmy recytować wierszyki, śpiewać, by otrzymać własne prezenty. Śmiałyśmy się do łez.
*
Po rozdaniu prezentów połączyłyśmy stoły, a na nich znalazł się słodki poczęstunek w postaci babeczek. Głos zabrała Wiola, autorka bloga Mama Bloguje. Rozmawiałyśmy o współpracach z markami, o tym jak się rozwijać i na czym się skupić by blog nie stał w miejscu. Wiola dzieliła się z nami swoimi doświadczeniami i wiedzą. 
Piękne zdjęcia w relacji to zasługa Blanki - Madame Blania, dziękuję!














Bardzo się cieszę, że kolejny raz mogłam spotkać się z tyloma wspaniałymi osobami i nauczyć się nowych rzeczy.

wtorek, 19 grudnia 2017

Pomysły na prezenty dla bliskich - Prezenty LAST MINUTE!

Kochani!
Święta tuż tuż!  Przybywam do Was z postem z propozycjami prezentów, które można kupić na ostatnią chwilę :). Myślę, że każdemu może się zdarzyć zapomnieć o jakimś drobiazgu, a może ktoś szuka inspiracji.
Zapraszam do czytania i oglądania :)
*
Nie ukrywajmy! Skarpetki zawsze się przydadzą. A jeśli jeszcze jest świąteczny akcent... Idealne pod choinkę! Można dołożyć śmieszny wierszyk i mamy upominek dla bliskiej osoby. Ja cieszę się ze skarpetek bo one najczęściej mi giną (nie mam zielonego pojęcia jak to się dzieje). 
*
Nie byłabym sobą gdyby w prezentach nie znalazły się kosmetyki! Kula My Beauty Treasures zawiera w sobie krem do rąk, balsam do ust i gwiazdkę do kąpieli. Zestaw kosmetyków zawsze się przyda. Kulę Les Délices dostałam na urodziny ale opakowanie w kształcie bombki idealnie nada się jako prezent pod choinkę!
*
Jeśli obdarowywana osoba czyta książki to zawsze ucieszy się z kolejnej lektury pod warunkiem, że jest... trafiona. Zapalony wędkarz ucieszy się z poradnika bądź katalogu ryb, dzieci z kolorowanek albo bajek, blogerka urodowa... z książki o urodzie! Wciągające kryminały, ujmujące romanse... Wybór jest ogromny. Wystarczy wejść do księgarni.
*
Propozycja dla panów, czyli pomysł z serii" Co kupić kobiecie...?". Według mnie biżuteria jest uniwersalnym i pięknym prezentem. Delikatne kolczyki, naszyjnik bądź bransoletka oprawione w świąteczne pudełeczko wywołają uśmiech u twarzy. Czy jest tu jakaś Pani, która nie lubi biżuterii? ;)
*
Furorę robią także:
- kubki termicznem oraz kubki o dużych pojemnościach
- szlafroki i kapcie (u mnie zwykle Babcia-Mikołaj zajmuje się uzupełnianiem tych rzeczy :D)
- puzzle i gry planszowe - zabawa dla całej rodziny!
- nowoczesne ozdoby do mieszkania (różnorodne ramki, lampki, dekoracje).
Mój post powstał w ramach akcji "Wspólne Blogowanie przy choince" organizowanej przez Oli Loli New Life. 
Jakie są Wasze propozycje na prezenty Last Minute?
A może stajecie się pomocnikami Mikołaja dużo wcześniej? Dajcie znać jak jest u Was! :*

piątek, 15 grudnia 2017

Manufaktura Czekolady Łódź - Atrakcja dla dużych i małych - Jak stworzyć własną czekoladę!

Kochani!
Chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć o niezwykłych warsztatach, w których miałam przyjemność brać udział. Jeśli jesteście fanami słodkości to post będzie idealny dla Was!
Czekolada to powszechnie znana słodycz, której jedzenie sprawia przyjemność, a humor jest automatycznie poprawiony. Jestem czekoladoholikiem - przyznaję się! A warsztaty w Manufakturze Czekolady mieszczącej się przy Piotrkowskiej 217 dają możliwość zapoznania się z procesem tworzenia tabliczki czekolady, pralin i dostarczają wielu innych atrakcji!
*

Jak stworzyć własną czekoladę?

Wszystko zaczyna się od małego ziarnka kakaowca, z którego powstaje masa czekoladowa, później można stworzyć tabliczkę czekolady, ale... to wcale nie jest takie proste! Nie zdradzę Wam wszystkiego, o czym dowiedziałam się podczas warsztatów ale musicie wiedzieć, że temperowanie czekolady - zahartowanie płynnej czekolady na granitowym blacie poprzez rozprowadzanie i zbieranie szpatułkami jest niełatwym zadaniem. Dobrze przeprowadzone temperowanie pozwala uzyskać błyszczącą powierzchnię czekolad. Mnie i innym uczestnikom warsztatu się to udało. Było to możliwie dzięki świetnym prowadzącym, które tłumaczyły, pokazywały i zachęcały do działania. 
Po zakończonym temperowaniu czekolada o konsystencji plasteliny dodawana była do ciepłej, płynnej czekolady i mieszana po czym wylewałyśmy masę na formy. W tym momencie zaczynała się zabawa! Każda tabliczka miała zostać udekorowana. Do dyspozycji były owoce liofilizowane, orzechy, płatki migdałów, wiórki kokosowe i nie tylko! Różne wzory, moc kolorów - nasze tabliczki wyglądały nieziemsko. Po udekorowaniu prowadzące odebrały od nas tabliczki by je odpowiednio schłodzić tak, aby można je było  spakować i zabrać do domu. 

Czekoladowe praliny z odrobiną alkoholu

Wydawałoby się, że słodkości z czekolady robi się niesamowicie szybko. Nigdy bym nie pomyślała, że masa na praliny musi "odleżeć swoje" nawet kilkanaście godzin. Co potrzeba do jej stworzenia? Masło, śmietana kremówka, miód, odrobina alkoholu (w wersji dla dorosłych ;)) i oczywiście czekolada. 
Każda z nas miała możliwość formowania takich pralinek, oblewania ich czekoladą i dekorowania. Myślicie, że formowanie kulek to prosta sprawa? Ale będziecie zaskoczeni jeśli weźmiecie udział w takich warsztatach. Ale gwarantuję Wam, że będziecie mieli z tego mnóstwo radości. 
Czekoladowe Warsztaty,

Przydatna wiedza o czekoladzie

Warsztaty obfitowały nie tylko w wytwarzanie słodkości. Każda z nas mogła skosztować pysznej, prawdziwej pitnej czekolady podczas słuchania o obróbce ziaren kakaowca, wyrobie czekolady i dyskusji: "ile czekolady jest w czekoladzie?". Każdy uczestnik mógł skosztować różnych rodzajów czekolady, a nawet spróbować owoc kakaowca. 

Warsztaty dla każdego - atrakcja dla całej rodziny

Gdy nasze czekolady zastygły, a pralinki były gotowe mogłyśmy je spakować i zabrać do domu. Radość podczas przygotowywania słodkości i ich pakowania była ogromna! 
Takie warsztaty to mnóstwo zabawy ale i wiedzy. Idealne na prezent bądź wyjście z bliskimi. Ponad dwie godziny zleciały niesamowicie szybko, a jako czekoladoholik mogę się przyznać - bardzo się zasłodziłam! :)
Więcej informacji o warsztatach można zdobyć tutaj: KLIK.
Nie tylko w Łodzi mamy Manufakturę Czekolady! W Warszawie miłośnicy czekolady również mogą się wybrać na pyszne warsztaty.
W warsztatach miałam przyjemność uczestniczyć dzięki Sylwii, organizatorce Spotkajmy się w Łodzi (to już III edycja!) KLIK.
To było świetne przeżycie! W Manufakturze Czekolady możecie usiąść, zjeść słodkie ciacho, a także kupić różne czekoladowe wytwory! Smak jest niepowtarzalny, a wrażenia z warsztatów niezapomniane :). 
Wspaniałe zdjęcia, które możecie podziwiać robił niezastąpiony Jakub Placzyński, odwiedźcie koniecznie jego FB: KLIK.
Co uważacie o takich warsztatach?
Lubicie czekoladę? ;)