Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziaja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziaja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 czerwca 2017

Pielęgnacja Twarzy z Bandi i Ziaja

Witajcie! 
Dawno mnie nie było na blogu... Ostatnio sporo się działo w moim życiu. Na uczelni i w sferze uczuciowej :). Potrzebowałam czasu by ułożyć pewne sprawy i wracam z nową dawką recenzji! 
Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować trzy produkty do pielęgnacji twarzy, które znalazły się w Boxie Only You tworzonym przez portal Only You.
Zapraszam do czytania :)
*
Bandi Krem z kwasem migdłowym i polihydroksykwasami; Ziaja Antyoksydacja Jagody Acai, Krem na twarz i szyuję + Ekspresowe serum do twarzy i szyi
*
Od producenta + składy:
Ziaja Serum
Aqua, Dimethicone, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Glycerin, Panthenol. Beta-Glucan, Euterpe, Oleracea Fruit Extract, Tocopheryl Acetate, Hesperidine Methyl Chalcone, Stearteh-20, Palmitoyl Tetrapeptide-7,sodium Hyaluronate, Sodium Polyacrylate, CI 77891 (Titanium Dioxide), Mica, Tin Oxide, Xantan Gum, Propylene Glycol, Diazolidiny,Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Limonene, Linalool, 
Citronellol
*
Ziaja Krem
Przeciw efektom tech neck*
Krem acai jest emulsją nawilżającą złożoną z kompleksu naturalnych substancji aktywnych. Najważniejsze z nich to jagody acai- bogate źródło polifenoli, antocyjanów, resweratrolu, witamin, tanin, które neutralizują wolne rodniki i chronią skórę przed uszkodzeniami oksydacyjnymi. W rozumieniu pielęgnacji skóry, przeciwdziałanie procesom oksydacyjnym zapewnia skórze profilaktykę powstawania zmarszczek, ujędrnienie, wzmocnienie skóry, łagodzenie podrażnień, promienny i zdrowy wygląd.
*Tech neck czyli technologiczna szyja to zmarszczki powstałe w w wyniku ciągłego pochylania głowy podczas korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń mobilnych.

  • przywraca cerze zdrowy, promienny wygląd
  • redukuje szorstkość i suchość naskórka
  • zmniejsza i wygładza zmarszczki
  • intensywnie nawilża, uelastycznia i odżywia skórę
  • łagodzi podrażnienia, regeneruje lipo-strukturę naskórka
Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Canola Oil, Elaeis Guineensis (Palm) Oil, Glycerin, Octyldodecanol, Cetyl Ricinoleate, Dimethicone, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Stearyl Alcohol, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Panthenol, Propylene Glycol, Beta-Glucan, Euterpe Oleracea Fruit Extract, Hesperidin Methyl Chalcone, Steareth-20, Dipeptide-2, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Tocopheryl Acetate, Hialuronian sodu, Disodium EDTA, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Ethylparaben, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Parfum (Fragrance), Limonene, Linalool, Citronellol, Coumarin, Sodium Hydroxide.
*
Bandi:
Zarówno kosmetyki z Ziaji jak i krem Bandi stosowałam w tym samym czasie. Na dzień używałam serum oraz kremu Ziaja, na noc stosowałam krem złuszczający Bandi. Czy taka pielęgnacja twarzy się u mnie sprawdziła?
Krem antyoksydacyjny Ziaja umieszczony został w granatowej tubce. Serum w plastikowej buteleczce z pompką, tak jak krem Bandi. Żadna z pompek nie robiła problemów. Wszystkie kosmetyki producent umieścił w kartonikach, na których umieścił substancje ważne dla konsumenta.
Serum antyoksydacyjne Ziaja ma postać kremowego zwartego żelu, który jednak bezproblemowo rozprowadza się na skórze. Wchłania się niesamowicie szybko pozostawiając skórę wygładzoną, delikatną w dotyku. Nie roluje się, a krem z Ziaji nałożony na to serum również dobrze się rozprowadza o wchłania. Krem ma bardziej treściwą konsystencję ale przy mojej cerze mieszanej dobrze się wchłania i nadaje pod makijaż. Nie roluje się i nawilża skórę.
Produkt marki Bandi to lekki, biały krem o delikatnym zapachu. Świetnie rozprowadza się na skórze i dobrze wchłania. Przy drobrych rankach na twarzy może wywołać efekt pieczenia, który po chwili mija.
*
Podczas pielęgnacji twarzy i szyi tymi kremami i serum nie wystąpiły u mnie żadne oznaki uczulenia, alergii, nie było wysypu wyprysków. Oczywiście, zdarzały się czasem drobne niespodzianki ale bardzo szybko znikały. Strefa T nie szalała z produkcją sebum, policzki nie były podrażnione.  Pielęgnacja twarzy tym trio zdecydowanie się u mnie sprawdziła i jestem bardzo zadowolona z tych produktów.
Kremik z Ziaji o pojemności 50ml kupicie w cenie około 11zł, serum w cenie około 12zł za 50ml, krem Bandi to koszt około 70zł za 50 ml.
Krem z Ziaji powoli mi się kończy, serum jest bardzo wydajne, a kremik Bandi musiałam odstawić ze względu już na porę roku :). Osobiście polecam wypróbować wszystkie kosmetyki na własnej skórze!

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Box Only You - "Rozkwitnij wiosną!"

Witajcie!
Jak spędzacie Święta? Mam nadzieję, że w rodzinnej, wesołej atmosferze :). 
Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować zawartość niesamowitego boxa, który otrzymałam w zeszłym tygodniu. Box Only You to pudełko pełne kosmetycznych produktów, tworzone przez portal Only You. Kosmetyki z poprzedniej edycji "Dookoła włosów" bardzo "przypadły do gustu" moim włosom ;). Czy i w tym pudełeczku znajdę kosmetyki, które mnie zachwycą? Zobaczcie dalej co znalazło się w boxie "Rozkwitnij wiosną"!




Również i tym razem nie mogłam przestać się zachwycać grafiką na pudełku. Motyle, kolory i zielona wstążka idealnie wpisują się w aurę wiosny - tą pogodną aurę ;). Otwierając box od razu zobaczyłam list, w którym prócz powitania w akcji, zostały opisane kosmetyki znajdujące się w środku. 
NOU Secret Blanc to owocowo-kwiatowa woda perfumowana skierowana do nowoczesnych, dynamicznych kobiet, które nie boją się wyzwań. Muszę przyznać, że zapach jest bardzo intrygujący! Pełna recenzja niebawem :). 
BANDI Professional - Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami ma za zadanie nawilżyć, a także złuszczyć naszą skórę. Przeznaczony dla każdego typu cery.
*
Nowości od L'biotica Biovax to Maska intensywnie regenerująca do zniszczonych włosów oraz Balsam odbudowujący bez spłukiwania. Seria Opuntia oil&Mango nie była mi wcześniej znana więc bardzo się cieszę z możliwości wypróbowania tych produktów. 
*
Kosmetyk, który ciekawił mnie od bardzo dawna ale nigdy nie miałam odwagi by go wypróbować to Maska złuszczająca do stóp matki Laura Conti. Jestem bardzo ciekawa czy moje stopy zareagują na kwasy owocowe i inne aktywne składniki zawarte w tym produkcie. 
Maska nawilżająca na tkaninie od BIOTEQ to produkt idealnie wpisujący się w obecne potrzeby mojej skóry. Po zimie przyda się porządna dawka pielęgnujących składników mojej twarzy. 
*
6 pięknych lakierów Bell w wiosennej odsłonie. Kolor 03 Secret Flower, piękny turkus z drobinkami rozświetlającymi już zagościł na moich paznokciach. Cudo! Wszystkie kolory zostaną zaprezentowane na blogu, a uwierzcie mi... Jest na co popatrzeć :). W boxie znalazłam również Regenerujący olejek różany do skórek i paznokci od marki Mollon Pro. Teraz moje paznokcie otrzymają kompleksową opiekę!
*
Krem i Serum marki Ziaja z serii Antyoksydacja - Jagody Acai to dla mnie nowość, którą mogłyście już zobaczyć na Instagramie Bizarre_Case :). Jestem bardzo ciekawa tych produktów zważając na to, że nie młodnieję, a twarz i szyja potrzebują odpowiedniej pielęgnacji. 
Znacie produkty, które znalazły się w tej edycji Boxa Only You? 
Które kosmetyki zaciekawiły Was najbardziej? Dajcie znać!
P.S. Kto również rusza jutro na siłownię po świątecznym folgowaniu? :D

piątek, 18 listopada 2016

Recenzja Ziaja - Kuracja kaszmirowa: Szampon i Maska

Witajcie, Kochani! 
Dzisiaj mam dla Was recenzję dwóch produktów które ostatnio namiętnie używam. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do czytania! :)
*
Ziaja, Kuracja Kaszmirowa z olejkiem amarantusowym, Skoncentrowana Maska Wzmacniająca i Szampon Wzmacniający

Od producenta + składy:
*
Nie wiem czy Wam pisałam, ale moje włosy tej jesieni strasznie osłabły. Problem z wypadaniem, matowe kosmyki... Kiedy dotarł do mnie Box ONLY You bardzo się ucieszyłam i zaczęłam pokładać w otrzymanych produktach wielkie nadzieje na zmianę wyglądu moich włosów, oczywiście na lepsze. Czy duet z Ziaji cokolwiek zdziałał? Przeczytajcie :)
Maska umieszczona została w plastikowym słoiczku z zakrętką. Grafika jest przejrzysta, maska została zabezpieczona sreberkiem i mamy pewność, że nikt wcześniej się nią nie interesował. Szampon to perłowo-różowy płyn zamknięty w plastikowej buteleczce, na której znajdują się wszystkie przydatne dla konsumenta informacje. 
Oba produkty pachną delikatnie, kobieco, zapach nie pozostaje długo na włosach.
Szampon posiada lejącą się konsystencję, dobrze się pieni. Dobrze oczyszcza skórę głowy oraz włosy. Nie wywołał łupieżu, pieczenia, podrażnienia czy swędzenia głowy. Po jego zastosowaniu trzeba użyć maski lub odżywki, ponieważ ma tendencję do plątania włosów. 
Maskę nakładam co drugie mycie. Chciałam żeby kuracja była intensywna i żeby produkty używane były w duecie. Maska posiada gęstą konsystencję. Niewielka ilość wystarcza na rozprowadzenie na całej długości włosów. Ja nakładam ją około 5cm od skóry głowy. Osobom, które borykają się z problemem zbyt szybko przetłuszczających się włosów polecam taką wersję stosowania. Dla posiadaczy suchych włosów proponuję stosowanie jej także przy samej głowie. 
Produkty nie wywołały u mnie łupieżu, nie uczuliły mnie, nie spowodowały stanów zapalnych ani swędzenia. 
*
Czy zauważyłam poprawę w wyglądzie włosów? 
Tak. Po zastosowaniu szamponu, który dobrze oczyści włosy, a następnie nałożeniu maski i jej zmyciu włosy są delikatne i miękkie w dotyku, świetnie się rozczesują. Są lekkie i lśniące.
Uważam, że ten duet to strzał w dziesiątkę dla osób z problemem przetłuszczających się włosów, które są także wysuszone. Dzięki niemu włosy nabrały blasku i miękkości. Maska nie obciąża moich cienkich włosów z czego jestem bardzo zadowolona. Na pewno kupię nowe opakowanie. 
Za 300ml szamponu zapłacicie 6,65zł, natomiast za 200ml maski: 8,50zł.
Biorąc pod uwagę wydajność produktów cena jest jak najbardziej przystępna :).
Znacie produkty marki Ziaja z serii Kuracja Kaszmirowa? Ja jestem bardzo zadowolona i chętnie wrócę do tych kosmetyków w przyszłości :).

środa, 2 listopada 2016

Box Only You - "Dookoła Włosów"

Hej Kochane :),
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać zawartość przesyłki, która dotarła do mnie w poniedziałek. 

Box ONLY YOU to pudełko, które otrzymują blogerki do testowania. Tworzy je Only You - Portal dla Kobiet o tematyce urodowej, modowej i nie tylko. Znajdziecie tam ciekawe artykuły, a także Test Klub Only You, do którego mogą zapisać się zarówno kobiety jak i mężczyźni.

Po odpakowaniu przesyłki nie mogłam napatrzeć się na pudełko. Sporej wielkości karton z grafiką kwiatów oraz motyli. Cudo! W środku znalazłam list, a także sześć produktów do pielęgnacji włosów. 
Ostatnio moje włosy nie są w dobrej kondycji. Przez rozjaśnianie, a także farbowanie na niebiesko są przesuszone i potrzebują odpowiedniej pielęgnacji. Produkty, które znalazły się w Box ONLY YOU "Dookoła Włosów" mają mi pomóc w zadbaniu o ich kondycję.
*
Floslek, ElestaBion R to Miltifunkcyjne Merum do Włosów, ma je regenerować, chronić przed utratą wilgoci oraz zanieczyszczeniami. Wygładzać, nadawać miękkość oraz połysk. 
Kosmetyk Cece of Sweden to produkt, który najbardziej zaciekawił mnie z całego pudełka. To Odżywka Hello Nature z olejem kokosowym, która ma dogłęgnie nawilżyć i zregenerować włosy. Portal Only You o nowej serii kosmetyków Cece of Sweden pisał tutaj: KLIK.
Ten duet to Szampon Wzmacniający oraz Skoncentrowana Maska Wzmacniająca od Ziaji. Jest to kuracja kaszmirowa z olejkiem amarantusowym. Szampon ma za zadanie delikatnie oczyścić włosy, maska wzmocnić ich strukturę oraz rewitalizować. Ten duet już rozgościł się w mojej łazience :).
Suche szampony bardzo lubię. Są niezastąpione kiedy nie ma się czasu by umyć głowę, a potrzebne jest szybkie odświeżenie włosów. Express Dry Shampoo od L'Biotica był mi wcześniej nieznany. Mam nadzieję, że dobrze się spisze w awaryjnych sytuacjach.
Olejek w Kremie Do Włosów 7 Efektów marki Marion zawiera olejki: arganowy, kokosowy, manoi. Produkt nie wymaga spłukiwania i przeznaczony jest do każdego rodzaju włosów. Zobaczę jak zadziała na moje i czy ich nie przeciąży.
Muszę przyznać, że zawartość jest bardzo ciekawa. Żadnego z tych produktów nie miałam okazji wcześniej stosować. Mam nadzieję, że stosowanie wyżej wymienionych kosmetyków pozytywnie wpłynie na moją czuprynę ;).
Oczywiście dam Wam znać jak się spisują!
Znacie któreś z powyższych produktów? Dajcie znać :).

sobota, 14 marca 2015

Denko

Hej wszystkim.
Dzisiaj mam post z pustakami. Będzie tego naprawdę sporo i mam nadzieję, że przeżyjecie. Opisy są krótkie i bez cen - trochę inaczej niż dotychczas ale dużo się tego nazbierało i mam ochotę jak najszybciej się z tym rozstać :).
Zapraszam do oglądania i czytania.
*
Hair Up, Szuchy Szampon do włosów - aplikacja straszna, dozownik bardzo ciężko chodzi. Efekt nie najgorszy ale nie powala.
Mariza, Szampon do włosów przetłuszczających się - fajny szampon, dobrze oczyszcza i jest wydajny.
Eva Nature, Szampon rumiankowy - nie zauważyłam rozjaśnienia, dobra wydajność i efekt oczyszczenia.
*
Yves Rocher, Szampon I<3MyPlanet - bardzo przypadł mi do gustu. Włosy dobrze oczyszczone, nie przyspiesza przetłuszczania. Dobra wydajność.
Aussie, Odżywka 3 Minute Miracle - po wypróbowaniu małego opakowania skusiłam się na większą pojemność. Ślicznie pachnie, wygładza włosy i nie przyspiesza przetłuszczania.
Yves Rocher, Malinowa Płukanka - delikatnie wygładza włosy, u mnie nie ułatwia rozczesywania, włosy po jej użyciu bardzo ładnie pachną. 
*
Isana, Żel pod prysznic - koszmar! Nigdy więcej. Gdy u mnie jeszcze stał w zapasach dobrze zauważyłyście - przy użyciu śmierdzi wymiotami. PRAWDA. Katastrofa.
Tołpa, Żel ujędrniający - ujędrnienia nie zauważyłam, mikrogranulki w żelu to fajny dodatek. Wydajność słaba, zapach za to cudny.
Yves Rocher, Żel pod prysznic - uwielbiam ten zapach i na pewno nie raz do niego wrócę! Żel pod każdym względem przypadł mi do gustu.
Organique, Pianka grecka - małe cudo. Myślałam, że starczy mi na dwa użycia a tutaj miłe zaskoczenie. Orzeźwiający zapach, dobre oczyszczenie skóry. Czego chcieć więcej? Dobrze, że jeszcze jedna sztuka jest w zapasie :X.
*
Mades Cosmetics, Mgiełka mango - bardzo przyjemny zapach, nie duszący. Niestety nie utrzymuje się zbyt długo. 
Yves Rocher, Żel malinowy z drobinkami peelingującymi - bardzo fajny umilacz codziennego mycia. Delikatne drobinki są wyczuwalne ale nie liczcie na efekt peelingowania. Zapach nieziemski!
Balea, Żel pod prysznic mandarynkowy - ach ten zapach. Bardzo fajny żel pod każdym względem.
*
Bodhi, Kawowy Peeling - RECENZJA. Polecam ale cena może być dla wielu osób zbyt wysoka. Zapach, wydajność oraz działanie na ogromny plus!
Tołpa, Peeling Czarna Róża - RECENZJA. Jak najbardziej warto wypróbować. Zapach jest cudowny, właściwości peelingujące bardzo dobre. Trzeba szukać na promocji :).
Ziaja, Pasta - bardzo fajny wynalazek, przypadł mi do gustu. W zapach czeka kolejna tubka.
*
Farmona, Peeling do ciała - słodki zapach, bardzo dobre właściwości ścierające. Nic dodać, nic ująć. Ostatnio często można go spotkać na promocji.
Ziaja, Masło kakaowe do ciała - ach ten zapach. Wydajność oraz działanie bardzo dobre. W zapachu można się zakochać. Nie polecam używać na diecie :).
Avon, Planet Spa masło do ciała - bardzo fajne masełko. Szybko się wchłania, wygładza i nawilża skórę. Ma delikatny, niedrażniący zapach.
*
Skarb Matki, Oliwka - dobry produkt. Świetnie nawilża i pozostawia skórę miękką i gładką w dotyku. Zapach - bez specjalności, w końcu to dla dzieci i lepiej by tak było :).
Joanna, Olejek Oleje Świata - tutaj już zapach był cudny, działanie bardzo dobre. Skóra miękka i gładka, dobrze natłuszczona.
Isana, Zmywacz do paznokci - niezmiennie ulubiony.
Nivea, Balsam pod prysznic - nieziemski zapach i dobre działanie dla normalnej skóry. Sucha będzie niewystarczająco nawilżona.
*
Mariza, Serum ujędrniające - lejąca się, lekko galaretowata konsystencja. Występuje uczucie chłodzenia. Skóra delikatnie wygładzona. Serum ma przyjemny zapach.
Mariza, Rozświetlające Mleczko Mango&Liczi - zdecydowanie polecam! Delikatne drobinki świetnie rozświetlają skórę, mleczko dobrze nawilża. No i zapach jest bardzo ładny.
Palmer's, krem do biustu - RECENZJA. Dobrze wspominam i na pewno jeszcze do niego wrócę.
*
Holika Holika, Krem BB - genialny! Jak tylko będę miała możliwość to kupię bez zastanowienia. Świetne krycie jak na krem BB, nie zapycha, matuje, po prostu cudo.

La Roche-Posay Anthelios - bardzo fajny kremik. Nie zapycha, matuje i dobrze nawilża.

Clarins, Gentle Foaming Cleanser - po jego użyciu moja twarz aż skrzypiała z czystości. Jak tylko będę miała możliwość to kupię bo się zakochałam.
Clarins, Serum Antycellulitowe - mini próbka, nie jestem w stanie określić działania. Lekko nawilża, ma ładny grejpfrutowy kolor.
Yasumi, Maska Czekoladowa - zrobiłam ją sobie i mamie. Byłyśmy zadowolone z zapachu. Skóra po jej użyciu była miękka i gładka w dotyku.
Rimmel, Mascara z olejem arganowym - na początku w ogóle nie było widać efektu, musiała troszkę podeschnąć. Szybko zaschła tak, że pozostawiała grudki i nieładny efekt posklejanych rzęs. W okresie "na chodzie" efekt był bardzo fajny - wydłużenie, rozdzielenie rzęs.
*
Mariza, Tonik Antybakteryjny i Nawilżający - nigdy więcej do nich nie wrócę. Uczucie klejącej się buzi, nawilżający się pienił. Żadna przyjemność używania. 
Avene, Woda termalna - delikatna, fajnie łagodzi podrażnienia.
Bioderma, Żel do twarzy - byłam z niego zadowolona. Nie pomógł pozbyć się niespodzianek ale na trochę matowił skórę oraz bardzo dobrze zmywał codzienny makijaż.
*
Ziaja, Żel pod oczy ze świetlikiem - RECENZJA. Delikatne nawilżenie i chłodzenie. Dobry żel na lato, np. do porannego stosowania.
Eveline, Krem do rąk SOS - RECENZJA. Świetny kremik. Moje dłonie były bardzo dobrze nawilżone, nie kleiły się. 
Fennel, Cytrynowy Mirt - masło do ciała - pachniał jak cytrynowy Ludwik :D. Zużyłam do smarowania łydek. Wydajne i dobrze nawilżające.
Bandi, Nawilżający krem - na początku bardzo fajnie nawilżał. Po dłuższym czasie zaczęły się pojawiać wypryski mimo nie zmieniania kosmetyków do pielęgnacji. Myślałam, że będzie ulubieńcem, niestety się przeliczyłam. Bardzo wydajny.
*
Soraya, Serum do ciała - lepsze niż serum wyszczuplające. Wygładza skórę i delikatnie chłodzi. 
Ados, Zmywacz do paznokci - bardzo fajny zmywacz, nie wysusza płytki, szybko radzi sobie z lakierami.
Johnson's Baby, Oliwka - używałam jej na ciało pod prysznicem. Fajnie natłuszczała i ładnie pachniała.
I na koniec jak zawsze saszetki :).
Zapraszam na rozdanie! KLIK.
Oczywiście będzie jeszcze kilka recenzji dotyczących produktów z tego denka. Po prostu musiałam opublikować ten post by na dobre pożegnać się z tą dawką pustaków :D.
Co uważacie? Mieliście coś z tego grona?