poniedziałek, 25 sierpnia 2014

73# Recenzja Bielenda - Masło i Peeling

Witajcie!
Chciałabym Wam oznajmić, że szybkimi krokami zbliża się mój ostatni, wakacyjny wyjazd. Tym razem za granicę. W środę zamieszę jeszcze jeden post i wtedy zdecyduję czy będę publikować cokolwiek na 'urlopie' czy nie :D. Również jestem przekonana, że nie dam rady ogarnąć wszystkich Waszych postów (każdego dnia), ale mam nadzieję, że nie będziecie wątpić jak napiszę, że obiecuję nadrobić zaległości po powrocie ;).
Ale póki jeszcze mam czas...
Na dzisiaj przygotowałam recenzję dwóch produktów. Zdania na ich temat są podzielone. Jedni nie popierają parafiny w ich składzie, innym zupełnie ona nie przeszkadza. I w tym przypadku znalazłam się w gronie tych drugich :).
Zapraszam na recenzję!
*

Bielenda, masło i peeling
Od producenta:
Aksamitnie kremowe masło do ciała o zapachu arbuza to idealny sposób na poprawę wyglądu i kondycji skóry. Masło ma właściwości wygładzające i nawilżające. Kompleksowo pielęgnuje ciało, aktywnie regeneruje naskórek, uelastycznia go, przywraca mu wyjątkową miękkość i gładkość. Intensywny zapach soczystego arbuza poprawia samopoczucie i nastraja pozytywnie. Podaruj swojej skórze owocową pielęgnację i uczyń swoje ciało pięknym, zmysłowym i bardzo apetycznym. 
Skład: Aqua/Water, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Cetearyl Alcohol, Glycerin, Cyclopentasiloxane, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Citrullus Vulgaris (Watermelon) Fruit Extract, Sodium Stearoyl Glutamate, Sodium Polyacrylate, Citric Acid, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), Cl 14700.

Cukrowy peeling do ciała o zapachu arbuza to idealny sposób na poprawę wyglądu i kondycji skóry. Peeling ma wyjątkowe właściwości wygładzające, nawilżające i regenerujące. Skutecznie zmiękcza i odnawia naskórek, poprawia mikrokrążenie, ujędrnia i uelastycznia skórę. Intensywny zapach soczystego arbuza poprawia samopoczucie i nastraja pozytywnie. Podaruj swojej skórze owocową pielęgnację i uczyń swoje ciało pięknym, pachnącym, zmysłowym i bardzo apetycznym. 
Skład: Sucrose, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Silica, PEG-40 HydrogenatedCastor Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum (Fragnance), Cl 26100 (D&C Red No 17).
I masełko, i peeling miałam okazję używać nad morzem. Moja skóra po kąpielach (szczególnie w słonej wodzie) jest bardziej wymagająca niż na co dzień. Muszę przyznać, że oba produkty radziły sobie nieźle. Masełko dawało natychmiastowe nawilżenie i ukojenie po opalaniu. Do tego ten zapach! 
Zapewne wiele z Was miało okazję używać tych produktów. Uważam, że te kosmetyki pachną naprawdę słodkim arbuzem :).
Konsystencja masła nie była zbita ale też nie bardzo lejąca się. Niewielka ilość wystarczyła do posmarowania danej partii ciała. Kosmetyk szybko się wchłaniał i nie zostawiał tłustej ani klejącej się warstwy. Moja skóra (prócz twarzy) nie ma tendencji do zapychania więc parafina w składzie w ogóle mi nie przeszkadzała.
Peeling również mi się spodobał. Używałam go na suchą skórę. 100g niestety nie starczyło mi na długo, jedynie na kilka zabiegów. Peeling dobrze złuszczał martwy naskórek i nie podrażniał przy tym skóry. Zostawiał ją gładką i miłą w dotyku. Zwykle po zrobieniu peelingu (jakiegokolwiek) używam żelu pod prysznic więc na ciele nie zostaje żadna tłusta warstwa.

100g peelingu i 100ml masła to niedużo, patrząc jednak na cenę tych produktów: ja je kupiłam po 3,99zł za sztukę (na początku kosztowały 5,99zł), to cena w promocji jest jak najbardziej atrakcyjna w stosunku do pojemności i jakości.
Kto miał okazję wypróbować te produkty? Może przypadły Wam do gustu inne wersje zapachowe?
Omijacie parafinę w kosmetykach do ciała?
Czekam na Wasze komentarze :)
Więcej o moim wyjeździe napiszę w środę. Również planuję po nim opublikować post zdjęciowy. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu!
A teraz lecę załatwiać kilka spraw i dalej się pakować.
Trzymacie się ;)

114 komentarzy:

  1. Mam wielką ochotę wypróbować masełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to różnie z tą parafiną mam. raczej staram się unikać, ale czasem jak wącham te masełka z drogeri to jednak je kupuje. Mimo parafiny w składzie. Także różnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam kiedyś i masła i peelingu z Bielendy, ale innego, jednak wszystkie one mają parafinę i teraz, kiedy mam skórę w naprawdę dobrym stanie - nie chcę ryzykować ich używaniem :) Zapachy wszystkie mają obłędne i skórę zostawiają idealnie gładką (a może tylko pozornie...) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Peeling mogłabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam oba produkty i uważam,że to takie średniaczki :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie pachną fanie, lubię peelingi każde za masłami tak do końca nie przepadam. Lubię czasej jakieś swoje ulubione.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi jakoś szczególnie parafina nie przeszkadza ;] miałam peeling był ok. Ale nie sięgnę ponownie - jest tyle innych kosmetyków do wypróbowania :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja ich nie miałam ale cena na prawdę bardzo niska

    OdpowiedzUsuń
  9. na urlopie się odpoczywa ;) blog poczeka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. żałuję, że nie kupiłam go w Biedrze :D trudno, może jeszcze będą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedys wygralam produkty bielendy w jakims konkursie i powiem szczerze ze mialam je bardzo dlugi czas :D ale to byly chyba 4 peelingi i 4 masla do ciala :D Lubilam je wszystkie chociaz tejwersji nie mialam :P

    OdpowiedzUsuń
  12. żałuję że się na nie nie skusiłam :<

    OdpowiedzUsuń
  13. Peeling mam, bardzo go lubię. Tak jak Ty kupiłam go w promocji, wcześniej za 5,99 kupiłam ten o zapachu papaya, też się sprawdził, jednak zapach arbuza zdecydowanie bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam peeling, zapach był w miarę fajny, ale działanie było bardzo przeciętne ;) Baw się dobrze na wyjeździe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chciałam kiedyś kupić. Bardzo lubię Twoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widziałam je ostatnio ale nie trafiły do mojego koszyka może niesłusznie.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  17. Taki peeling by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie lubię parafiny, staram się jej unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam peeling mango, jestem z niego zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja niestety parafiny w peelingach nie cierpię :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Koniecznie muszę go dorwać i wypróbować na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ooo peeling bardzo ciekawy :) Muszę go kupić, świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  23. zaciekawiłaś mnie tymi produktami. tym bardziej, że uwielbiam arbuzy :D
    udanego urlopu życzę! wypocznij. :)
    powiem Ci, że zwierzęta są dręczone nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach. jednak najdziwniejsze jest to, że robią to często ludzie "z wyższych sfer". dla przykładu: moi sąsiedzi się wyprowadzili i zostawili w klatce psiaka, owczarka. biedny, nie miał ani picia, ani jedzenia. moi rodzice wraz z sąsiadką z naprzeciwka karmili go i poili, bo inaczej by tam padł. w końcu wzięliśmy go do siebie, jednak był on już tak znerwicowany, że nieraz potrafił bez przyczyny warknąć czy nawet ugryzł mojego dziadka (na szczęście lekko). niedawno przejechał do nas weterynarz, żeby go zaszczepić, ale niestety powiedział, że jest zbyt groźny (nie dał się nawet zaszczepić) i kazał nam go uśpić. strasznie mi go szkoda, bo był piękny i naprawdę kochany, jednak faktycznie czasami mu odbijało. jakiś czas temu sąsiedzi natomiast znowu się sprowadzili i załatwili nowego pieska, a przed wakacjami zrobili to samo, co wcześniej. ale tym razem postraszylismy ich policją, bo kurczę, my nie jesteśmy od tego, żeby zajmować się ich zwierzętami, jak im się znudzi. nie potrafią się nimi zająć, to niech nie biorą kolejnych zwierząt. tragedia... -.-

    OdpowiedzUsuń
  24. ja miałam peeling winogronowy i jak dla mnie tragedia - nie sprawdził się wcale :/
    Miłego urlopu! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie miałam okazji ich używać, ale wyglądają ciekawie no i cena 3,99 także zachęca ;-)
    Udanego wypoczynku życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Masełko już zużyłam i jakby była jeszcze okazja to kupiłabym je znowu :) Peeling czeka jeszcze na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam kiedyś to masełko! Zapach był cuuuudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. och pokochałam te kosmetyki!! zapach boski :) i działanie też całkiem spoko :)
    mi parafina nie przeszkadza w peelingach, a w masłach wszystko zależy od jej ilości ;) jeśli nie pozostawiają tłustego filmu to jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam nic tej serii jednak chyba dam się skusić zapachom ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Udanego wypoczynku! a blogiem nie zaprzataj sobie glowy, nadrobisz wszystko jak wrocisz :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam zapach winogrona i papai teraz biorę się za arbuza, podobno najlepszy :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Chętnie wypróbowałabym to masełko. Zapach na pewno by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam peeling i kochałam jego zapach.
    Udanego wyjazdu życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Ojejju dajcie mi ten peeling!! W Biedronce już nie ma, eh :( Mi ciocia kupiła bo chciałam ale inny zapach i za 1,50! :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Hm, peeling rzadko kupuję, wolę sobie zrobić domowy, bo jest skuteczniejszy i tańszy. Mam jedynie scrub do ciała, ale to z Avonu. Natomiast masełka uwielbiam, korzystałam z takiego z Farmony, pięknie pachniało. Udało mi się wygrać taki zestaw kiedyś w internecie, i tak było właśnie masełko, peeling i płyn do kąpieli. Obłędne zapachy :)
    Pozdrawiam. (Porcelanovvy)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo polubiłam ten peeling! I to głównie za jego cudowny, owocowy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten zapach bardzo, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam chyba wszelkie możliwe warianty:) ale jeszcze nie miałam okazji użyć:) mam tyyyyle pootwieranych produktów, że staram się je najpierw zużyć by się nie zmarnowały:) na te jeszcze przyjdzie pora.

    OdpowiedzUsuń
  39. Oj wypróbowałabym;) Zazdroszczę wyjazdów :)

    OdpowiedzUsuń
  40. A ja nie znam tych produktów ale cena z jaką kupiłaś zachęcająca ;)
    Miłego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapraszamy do dodania bloga w serwisie zBLOGowani! Mamy już ponad 3000 blogów z 22 kategorii.
    Należy założyć konto jako bloger i w 2 krokach dodać bloga do serwisu. Nasz robot sam pobiera aktualne wpisy i prezentuje je tysiącom użytkowników którzy codziennie korzystają ze zBLOGowanych. Dla blogera to korzyść w postaci nowych czytelników i większego ruchu na blogu. Zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń
  42. Strasznie żałuję, że nie kupiłam ich gdy były dostępne... Teraz widzę te wszystkie pozytywne opinie i same superlatywy i aż zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam kosmetyki o zapachu arbuza ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Szkoda, że pół opakowania to powietrze -.- miałam peeling a zapach obłędny ;D

    OdpowiedzUsuń
  45. uwielbiam kosmetyki o owocowych zapachach;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Wyobrażam sobie jak musi pachnieć cudownie :) widziałam go w sklepach,ale że mam mazideł do ciała w nadmiarze,powstrzymałam się :)
    Udanego wyjazdu życzę:*

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam masło i bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Parafina mi nie szkodzi chyba, choć wolę gdy jej nie ma. Tego masła nie miałam, ale lubiłam kiedyś arbuzowe kosmetyki od Farmony.

    OdpowiedzUsuń
  49. Używaj, używaj :D i rób miejsce na kolejne.
    Parafina mi nie służy, zaraz mi krostki wyskakują.
    PS.Zazdroszczę udanego grzybobrania :P

    OdpowiedzUsuń
  50. Szczególnie peelingów z parafiną nie lubię. Tej lepkości jaką zostawiają.

    OdpowiedzUsuń
  51. jeszcze nie testowałam tych produktów ;)

    www.esiabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. NIe dla mojej skóry, nie sprawdziły się. :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Masło mam i uwielbiam :) Peelingu nie miałam okazji jeszcze używać, ale na pewno też by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  54. nie mialam okazjii wyprobowac, ale jak bede w Polsce napewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Mam peeling z tej firmy i jest średniaczkiem, więc po to masełko raczej nie sięgne :P
    Pochwal się gdzie jedziesz:D

    OdpowiedzUsuń
  56. Niestety nie miałam okazji używać żadnego z tych produktów. Udanego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Miałam peeling winogronowy z tej serii, wg mnie słabiutki.

    OdpowiedzUsuń
  58. Mam sucha skórę i szzerze mówiąc trochę boję się peelingow :D za to raz na jakiś czas szoruje się specjalną szczotka :) ale takie owocowe zapachy zawsze mnie kuszą ^^

    OdpowiedzUsuń
  59. Chyba dla samego zapachu bym się skusiła na ten kosmetyk <3

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie skusiłam się ani na masełka ani na peelingi, gdy były w Biedronce. Teraz trochę żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  61. Bardzo lubię ten zestaw i bardzo ubolewam nad tym, że u mnie peeling już powoli dobija dna. Masło świetnie nawilża moją skórę:)

    OdpowiedzUsuń
  62. może się skuszę przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Wiele razy chciałam je napotkać w tej promocji, ale niestety w mojej Biedrze nie było ich ani za 4 ani za 6 zł ;((

    OdpowiedzUsuń
  64. Wyobrażam sobie zapach i mam ochotę zjeść:)

    OdpowiedzUsuń
  65. Strasznie bym chciała w końcu kupić i przetestować te peelingi, za każdym razem je oglądam, ale jednak się skuszę.
    Udanego wyjazdu! :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Zapach musi być genialny! Zawsze mam ochotę takie kosmetyki zjeść. :D

    Pozdrawiam,
    www.klaudiakulakowska.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
  67. sądy w ogóle są bardzo łaskawe dla tych, którzy dopuszczają się większych przestępstw. gwałty, pedofilia... i w zasadzie ofiary nie mają żadnej pomocy od państwa, w sensie psychicznego wsparcia. no i nie mówiąc już o tym, że policja ma gdzieś prawdziwe sprawy - łapią tylko tych, co przekraczają prędkość, bo tak najprościej. (chociaż tu im się nie dziwię, bo za każdą pomyłkę muszą płacić oni. nic więc dziwnego, że wolą nic nie robić.)
    dla przykładu - jakoś miesiąc temu mnie okradziono. zgłosiłam to na policję u siebie, po czym sprawę oddano do Poznania, bo tam to się stało. i jak tutaj, u mnie, choć trochę się tym przejęli i w ogóle, tak tam... cóż, ale mam przeczucie, że po prostu to olali. i wczoraj przyszło do mnie pismo, że sprawę umorzono. ja wiem, że to nie jest jakaś mega ważna sprawa, że nie wyczarują mi winnego, ale kurczę, słyszałam też co nieco o policji w Poznaniu i najczęściej nie robią oni za wiele, a w przypadkach kradzieży wręcz starają się wmówić, że to wina okradzionego. (słowa policjanta z mojej miejsowości, który dodał "dobrze, że pani jednak do nas przyszła.")

    OdpowiedzUsuń
  68. fajny blog ! A może wspólna obserwacja ?! Odezwij się u mnie

    pastelove-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja skusiłam się na masełko w wersji Papaja i jak najbardziej je polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  70. mam nadzieję ze uda mi sie jeszcze je kiedys kupic na promocji w Biedronce bo jestem ich bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Zwrocil moja uwage ten peeling, ale mam jeszcze jeden, wiec najpierw cjxe to zuzyc ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. Też je kupiłam, ale jeszcze nie miałam okazji stosować, czekają na swoją kolej :) Mnie parafina w kosmetykach do ciała również nie przeszkadza, z resztą w kosmetykach do twarzy również czasem ją stosuję (mam cerę suchą, więc taki składnik jej nie straszny). A zapach tych kosmetyków jest obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  73. uwielbiam arbuzowe zapaszki;) nie miałam okazji tych produktów uzywać.

    OdpowiedzUsuń
  74. Masełko o zapachu arbuza brzmi fajnie :) oryginalny zapach

    OdpowiedzUsuń
  75. Mam masełko, lubię je, ale dobiłam dna w tempie ekspresowym, straszne maleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Uwielbiam zapach arbuza :)
    Jak tylko znajdę to zakupię <3

    OdpowiedzUsuń
  77. mam masło do ciała i peeling,ale peeling nie przypadł mi do gustu,ze względu na parafinę...

    OdpowiedzUsuń
  78. Miałam jedynie peeling i byłam z niego nawet zadowolona. Pięknie pachniał.

    OdpowiedzUsuń
  79. u mnie masełko niestety nie zdało egzaminu, strasznie ściągało mi skórę :(

    OdpowiedzUsuń
  80. Obydwa produkty muszą na prawdę fajnie pachnieć, aż jestem ciekawa :) Cena zaskakująco niska! :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Parafina jakoś niespecjalnie mi przeszkadza w masłach do ciała - miałam kilka takich i moja skóra bardzo je polubiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  82. Akurat tego nie miałam, ale uwielbiam produkty Bielenda, zwłaszcza peelingi i masła. Polecam Awokado.

    OdpowiedzUsuń
  83. dla samego zapachu bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  84. nigdy nie mialam,ale peeling sobie przetestuje;-)

    OdpowiedzUsuń
  85. nie miałam żadnego a arbuza uwielbiam , więc pewnie nuta zapachowa wygrała by tym razem z obecnością parafiny ☺

    OdpowiedzUsuń
  86. Kupiłam to masełko w Biedronce. Całkiem byłam zadowolona. Jeżeli chodzi o parafinę to raczej staram się jej unikać, ale nie zawsze czytam składy...

    OdpowiedzUsuń
  87. Czaiłam się na nie w Biedronce i odpuściłam... a teraz żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  88. muszę w końcu wypróbować Bielende :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Ja nie stosuję parafiny tylko na twarz i od pasa w górę - na nogach i dłoniach zupełnie mi nie przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
  90. aż mam chęć na ten arbuzowy zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Zapach pewnie piękny,uwielbiam arbuzy,kiedyś miałam peeling arbuzowy, ale niestety nie pamiętam z jakiej firmy- pachniał obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  92. Ciekawe produkty i jak słyszę, że o zapachu arbuza to chyba spróbuje heh. ;)
    Mi parafina w kosmetykach ani trochę nie przeszkadza. Jestem na nią chyba uodporniona. ;)
    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  93. ciekawe :) chcialabym wyprobowac :)

    http://villemo20.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Proszę o kulturalność i wyrażanie własnej opinii :).
Odwiedzam stronę każdego komentującego.
Jeśli interesuje Cię to o czym piszę - zaobserwuj ♥. Daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie zajrzę na Twojego bloga :).