poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Recenzja Bielenda - Masło i Peeling

Witajcie!
Chciałabym Wam oznajmić, że szybkimi krokami zbliża się mój ostatni, wakacyjny wyjazd. Tym razem za granicę. W środę zamieszę jeszcze jeden post i wtedy zdecyduję czy będę publikować cokolwiek na 'urlopie' czy nie :D. Również jestem przekonana, że nie dam rady ogarnąć wszystkich Waszych postów (każdego dnia), ale mam nadzieję, że nie będziecie wątpić jak napiszę, że obiecuję nadrobić zaległości po powrocie ;).
Ale póki jeszcze mam czas...
Na dzisiaj przygotowałam recenzję dwóch produktów. Zdania na ich temat są podzielone. Jedni nie popierają parafiny w ich składzie, innym zupełnie ona nie przeszkadza. I w tym przypadku znalazłam się w gronie tych drugich :).
Zapraszam na recenzję!
*

Bielenda, masło i peeling
Od producenta:
Aksamitnie kremowe masło do ciała o zapachu arbuza to idealny sposób na poprawę wyglądu i kondycji skóry. Masło ma właściwości wygładzające i nawilżające. Kompleksowo pielęgnuje ciało, aktywnie regeneruje naskórek, uelastycznia go, przywraca mu wyjątkową miękkość i gładkość. Intensywny zapach soczystego arbuza poprawia samopoczucie i nastraja pozytywnie. Podaruj swojej skórze owocową pielęgnację i uczyń swoje ciało pięknym, zmysłowym i bardzo apetycznym. 
Skład: Aqua/Water, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Cetearyl Alcohol, Glycerin, Cyclopentasiloxane, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Citrullus Vulgaris (Watermelon) Fruit Extract, Sodium Stearoyl Glutamate, Sodium Polyacrylate, Citric Acid, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), Cl 14700.

Cukrowy peeling do ciała o zapachu arbuza to idealny sposób na poprawę wyglądu i kondycji skóry. Peeling ma wyjątkowe właściwości wygładzające, nawilżające i regenerujące. Skutecznie zmiękcza i odnawia naskórek, poprawia mikrokrążenie, ujędrnia i uelastycznia skórę. Intensywny zapach soczystego arbuza poprawia samopoczucie i nastraja pozytywnie. Podaruj swojej skórze owocową pielęgnację i uczyń swoje ciało pięknym, pachnącym, zmysłowym i bardzo apetycznym. 
Skład: Sucrose, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Silica, PEG-40 HydrogenatedCastor Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum (Fragnance), Cl 26100 (D&C Red No 17).
I masełko, i peeling miałam okazję używać nad morzem. Moja skóra po kąpielach (szczególnie w słonej wodzie) jest bardziej wymagająca niż na co dzień. Muszę przyznać, że oba produkty radziły sobie nieźle. Masełko dawało natychmiastowe nawilżenie i ukojenie po opalaniu. Do tego ten zapach! 
Zapewne wiele z Was miało okazję używać tych produktów. Uważam, że te kosmetyki pachną naprawdę słodkim arbuzem :).
Konsystencja masła nie była zbita ale też nie bardzo lejąca się. Niewielka ilość wystarczyła do posmarowania danej partii ciała. Kosmetyk szybko się wchłaniał i nie zostawiał tłustej ani klejącej się warstwy. Moja skóra (prócz twarzy) nie ma tendencji do zapychania więc parafina w składzie w ogóle mi nie przeszkadzała.
Peeling również mi się spodobał. Używałam go na suchą skórę. 100g niestety nie starczyło mi na długo, jedynie na kilka zabiegów. Peeling dobrze złuszczał martwy naskórek i nie podrażniał przy tym skóry. Zostawiał ją gładką i miłą w dotyku. Zwykle po zrobieniu peelingu (jakiegokolwiek) używam żelu pod prysznic więc na ciele nie zostaje żadna tłusta warstwa.

100g peelingu i 100ml masła to niedużo, patrząc jednak na cenę tych produktów: ja je kupiłam po 3,99zł za sztukę (na początku kosztowały 5,99zł), to cena w promocji jest jak najbardziej atrakcyjna w stosunku do pojemności i jakości.
Kto miał okazję wypróbować te produkty? Może przypadły Wam do gustu inne wersje zapachowe?
Omijacie parafinę w kosmetykach do ciała?
Czekam na Wasze komentarze :)
Więcej o moim wyjeździe napiszę w środę. Również planuję po nim opublikować post zdjęciowy. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu!
A teraz lecę załatwiać kilka spraw i dalej się pakować.
Trzymacie się ;)