niedziela, 9 listopada 2014

102# Recenzja Saela - Piwne mydło do rąk

Dzisiaj opowiem Wam trochę o kosmetyku, który między innymi dostałam na moim pierwszym spotkaniu blogerek. 
Jako, że jestem osobą dorosłą to mogę się przyznać - lubię piwo ;). A szczególnie z sokiem. Ale pić. O kosmetykach z piwem nigdy nie słyszałam do czasu otrzymania tego produktu.
Jeśli choć trochę Was zaintrygowałam to zapraszam do czytania :)
*
Saela, Piwne mydło w płynie
Od producenta:
Piwne mydło w płynie z wysoką zawartością piwa, witamin z grupy B oraz gliceryny, wspiera regenerację skóry. Piwne mydło w płynie szczególnie nadaje się do skóry suchej, która ma tendencję do łuszczenia, pękania i swędzenia. Odpowiednie do codziennego użytku.w płynie z wysoką zawartością piwa, witamin z grupy B oraz gliceryny, wspiera regenerację skóry. 
Piwne mydło w płynie z wysoką zawartością piwa, witamin z grupy B oraz gliceryny, wspiera regenerację skóry
Muszę przyznać, że mydła nie używam do całego ciała. Jesień to czas, kiedy skóra rąk potrzebuje dodatkowego nawilżenia i ochrony przed zimnym powietrzem. Mydełko stoi na umywalce i używa go cała moja rodzina.
Opakowanie jest plastikowe, pompka nie zacina się. Widzimy dokładnie ile produktu nam zostało.
Jeśli chodzi o sam kosmetyk - uzależniłam się! Obecnie chodzę do łazienki myć ręce z błahych powodów. 
Mydło dobrze się pieni i oczyszcza skórę. Nie pozostawia uczucia ściągnięcia ani wysuszenia. Nie czuję potrzeby nałożenia balsamu ani kremu. 
Konsystencja jest troszkę żelowa, nie jest bardzo lejąca się. 
Przejdźmy do najważniejszego! Zapach - intensywny, wyjątkowy, utrzymujący się przez pewien czas na skórze.
Z racji tego, że go sobie nie żałuję, plus używa go rodzina, mydełko dość szybko znika. Ale myślę, że na miesiąc, codziennego, kilkukrotnego stosowania wystarczy ;).
Za 500ml tego niewątpliwie bardzo interesującego kosmetyku trzeba zapłacić 34,99zł co jest ceną niemałą. Uwzględniając jednak przeznaczenie, działanie i niespotykany zapach, myślę, że można sobie pozwolić na taki wydatek.
Znacie piwne kosmetyki? Może używacie produktów z innym ciekawym "wkładem"? :)
Czekam na Wasze komentarze :)

84 komentarze:

  1. z piwnych to znam tylko szampon ( swoją drogą polecam) ;) mydłka nigdy nie spotkałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie piwko do rąk hihi;) u mnie mydło idzie jak woda, więc duże opakowania jak najbardziej na plus;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale ciekawe ;) pierwszy raz słyszę o czymś takim:D

    OdpowiedzUsuń
  4. A to mnie zaciekawiłaś :) Szkoda, że cena dość wysoka, ale i tak czuję się skuszona

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używałam kiedyś piwa na włosy w domowym zaciszu,a le tego mydełka nie znam. ;3
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jakoś nie lubię piwa... Ciekawa jestem zapachu tego mydła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo też lubię piwo, koniecznie muszę mieć to mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam żel pod prysznic piwny Saela, ale jeszcze go nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  9. Też lubię piwo, ale o piwnym mydełku jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje jeszcze nieotwarte, ale czuję że się z nim polubię!:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe mydełko :) jeszcze się z takim nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawe mydełko, nie słyszałam o nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ooo :) jeszcze takiego mydła nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie słyszałam o tym mydle, ale zapowiada się niesamowicie zachęcająco. Szkoda tylko, że cena taka wysoka :<

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znamy, ale chętnie poznamy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam tylko z blogów ale intrygują mnie te piwne kosmetyki oj intrygują:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. pierwszy raz słyszę o piwnych kosmetykach, ciekawe ;)

    http://fedricci17.blogspot.com/ zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwsze słyszę o piwnym kosmetyku;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow! Pierwsze słyszę i tak mnie zaciekawił ten kosmetyk, że na pewno wypróbuję ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie nowość :) jeszcze nigdy nie miałam kosmetyku z słowem "piwne" w nazwie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa jestem zapachu choć nie powiem piwem nie chciała bym pachnieć ;) no i cena - no cóż jednak może odstraszać :) Ale produkt fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa jestem dokładnie zapachu :) Bo piszesz intensywny, ale czy piwny? :D No i fajnie wygląda, oryginalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tego mydła raczej nie kupie, ale polecam plukankę z piwa (byle było takie prawdziwe, a nie te z proszku : ))

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe, ciekawe :) nie miałam jeszcze żadnego "piwnego" kosmetyku,a to mydełko wydaje się być interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwsze widzę, uważaj żeby się nie uzależnić :D Sama bym pewnie przesiadywała w łazience i myła ręce :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawy kosmetyk. Mój chłopak ma bardzo suchą skórę, która ma tendencje do łuszczenia. Muszę go przekonać i skusić na to mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam ale musi być ciekawy. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piwo lubię. Bardzo lubię. Kosmetyki piwne? Zaciekawiłaś mnie i to bardzo :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy dotychczas nie używałam piwnych kosmetyków, bałabym się, że później będę pachnieć jak piwo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Szampon piwny bym zaakceptowała, ale mydło do rąk niekoniecznie;>

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię piwo zwłaszcza z sokiem!
    I chętnie bym wypróbowała kosmetyk z jego dodatkiem :)

    Dziękuję za odwiedzinki na moim blogu, ściskam mocno! :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam te mydełko w płynie- jestem zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie lubię ani smaku ani zapachu piwa, więc mydełko zupełnie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  34. pierwszy raz słyszę, ale zaciekawił mnie na tyle, ze chętnie wypróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  35. nigdy nie słyszałam o piwnych kosmetykach :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Słyszałam o takich kosmetykach ale sama nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pierwszy raz słyszę o kosmetykach,które w składzie mają piwo:) ale mnie zaciekawiłaś;) za piwem nie przepadam mimo mojego "dorosłego" wieku,ale takie mydełko z chęcią bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie miałam nigdy takich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  39. jak już szukasz okazji byle tylko wybrać się do łazienki umyć ręce to płyn rzeczywiście musi pięknie pachnieć :D wiesz gdzie można go kupić? ja z kosmetyków "piwnych" korzystałam tylko z szamponów :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajne to mydełko. Można postawić je w łazience i ładnie się prezentuje. Chciałabym przetestować. :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Za piwem i jego zapachem nie przepadam za bardzo

    OdpowiedzUsuń
  42. jakoś się nie mogę przekonać :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie lubię piwa, ale mydełko mnie zainteresowało:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja znam tylko płukanki do włosów na nazie prawdziwego piwa ;) cena trochę odrzuca, ale wydaje się że całkiem fajne to mydełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. No jakoś nie mogę sobie wyobrazić tego mydełka o zapachu piwa :P

    OdpowiedzUsuń
  46. Kiedyś używałam bodajże szamponu z piwem, ale nie jestem pewna. Dziś już jakoś mnie nie przekonuje ;) zostanę przy wersji do picia ;))

    OdpowiedzUsuń
  47. Hah, pierwszy raz o czymś takim słyszę :D Żadnych takich kosmetyków nie znam, ale myślę, że może być to ciekawe połączenie :) Jeśli gdzieś zobaczę takie mydło od razu kupię z czystej ciekawości bo tak bardzo je zachwalasz:) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  48. słyszałam o kosmetykach na bazie piwa, ale nie miałam okazji używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. ja kiedyś używałam piwa jako maski/płukani do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  50. U mnie jeszcze czeka na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Wiem, że są piwne kosmetyki do wlosów ale żeby mydlo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Czego to nie wymyślą :) Pierwszy raz spotykam się z takim wynalazkiem. Cena masakrastyczna. Chyba bym nie kupiła, chociaż może ciekawość by wygrała?

    OdpowiedzUsuń
  53. Fajny produkt. Piwko lubię, więc i pewnie z tym mydełkiem bym się polubiła :))

    OdpowiedzUsuń
  54. No proszę, ile nowości ja tu odkrywam! :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Z tego co się orientuję to piwo wygładza i pobudza krwinki czerwone, więc wniosek z tego, że bardzo dobrze wpływa na skórę :)

    http://just-be-yourself-coca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Pierwsze słyszę o takim mydle :D uzależniłaś się, nieładnie! :D haha. Ale ja miałam tak samo z moim czekoladowym masłem do ciała, wąchałam, smarowałam się co chwilę.

    ____________
    a Ty? bierzesz już udział w rozdaniu? :)

    http://wyprobuj.blogspot.com/2014/10/konkurs-wygraj-bon-o-wartosci-100-do.html

    OdpowiedzUsuń
  57. Trochę szkoda tej ceny, ale jak warto to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  58. chętnie bym wypróbowała gdyby nie ta cena...

    OdpowiedzUsuń
  59. Czytałam trochę o tych kosmetykach, ale mam mieszane uczucia. Obawiam się, że zapach nie przypadłby mi do gusty i mydełko za 35 zł wylądowałoby w koszu.

    OdpowiedzUsuń
  60. pierwszy raz słyszę o mydle z piwem, super,że się u ciebie sprawdza, cena faktycznie trochę wysoka

    OdpowiedzUsuń
  61. Serio pierwszy raz o czyms takim słyszę :D Może kiedyś kupię!

    http://opinie-telefonow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  62. Great review doll!! I didn't know this product, but it really looks awesome!

    XOXO!

    OdpowiedzUsuń
  63. Pierwszy raz w ogóle słyszę o piwnych kosmetykach! Jestem zaciekawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Niektórzy płukają włosy w piwie, ponoć to dobrze wpływa na ich kondycję. Sama nie próbowałam jak dotąd, gdyż bałam się, że ten zapach mógłby pozostać na włosach i niektórzy mogliby pomyśleć, że jestem pod wpływem... i dlatego roztaczam taką woń wokół siebie, co w pracy, urzędzie czy innych oficjalnych sytuacjach dnia codziennego nie byłoby wskazane ;) Mydło natomiast bardzo mnie zaciekawiło, zwłaszcza nawilżenie :))

    OdpowiedzUsuń
  65. Kosmetykow piwnych nie uzywam, ale mam w planach użyć piwo na włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  66. hi dear,nice review..
    i'm a new follower(ColorBlock) follow me back if you want
    kisses

    OdpowiedzUsuń
  67. O takim mydle jeszcze nie słyszałam. Szkoda, że cena jest dość wysoka

    OdpowiedzUsuń
  68. Piwo lubię, więc piwne mydełko jak najbardziej chętnie bym przetestowała ;) Nigdy wcześniej go nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  69. Tak piszesz o piwie to aż mi się go zachciało ;) A nie mogę się napić choć jednego, bo idę do pracy :(

    A powyższy produkt widzę pierwszy raz w życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja używałam tylko piwa do płukania włosów ;D heh

    OdpowiedzUsuń
  71. O proszę, cóż za oryginalny produkt :) Ja myję się żelem pod prysznic i mydła używam głównie do codziennego mycia rąk, ale ciekawa pozycja. Choć chyba bym się nie skusiła, piwo dla mnie nie pachnie zbyt ładnie mimo zalet :3
    Pozdrawiam i zapraszam. KLIK

    OdpowiedzUsuń
  72. nie znam piwnych kosmetyków ale wiem że można robić płukanki w piwa do włosów i nie czuć zapachu później ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. Kosmetyk z piwem? Pierwszy raz słyszę. Chętni bym wyprobowala:)

    OdpowiedzUsuń
  74. zapraszam do siebie i obserwowania!

    http://blogmanekineko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  75. Nie wiedziałam, że są kosmetyki z piwem! Jak dla mnie cena za wysoka :(

    OdpowiedzUsuń

Proszę o kulturalność i wyrażanie własnej opinii :).
Odwiedzam stronę każdego komentującego.
Jeśli interesuje Cię to o czym piszę - zaobserwuj ♥. Daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie zajrzę na Twojego bloga :).