Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mydełka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mydełka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 sierpnia 2016

Nowości Kosmetyczne

Witajcie!
Jestem już w Polsce. Wczoraj wieczorem dotarłam do domu. Zmęczenie po podróży jeszcze mnie nie opuściło, dopadł mnie jet lag, ale stwierdziłam, że muszę Wam pokazać jakie produkty do mnie przybyły :).
*
Jakiś czas temu otrzymałam miłego maila od sklepu Elia.pl  
W dniu dzisiejszym kurier dostarczył do mnie przesyłkę, a w niej same perełki. Paczka była pięknie zapakowana, a w środku czekała na mnie wiadomość. Jaka? Zajrzyjcie na Instagram: @bizarre_case.
Oto zawartość przesyłki:
Olivaloe szampon przeciwko wypadaniu włosów, Olivaloe nawilżający krem do twarzy oraz oliwne mydło w kostce. Kremik nie zawiera parafiny, silikonów, wazeliny ani parabenów i mam nadzieję, że moja skóra go pokocha. Szampon wzmacniający chętnie wypróbuję ze względu na sporą ilość wypadających ostatnio włosów. Mydło w kostce z rumiankiem, aloesem i nagietkiem musi najpierw doczekać się odpowiedniego opakowania zanim je otworzę :).
Filozofia marki to zapewnienie odpowiedniej pielęgnacji dla kobiet świadomych, którym zależy na dobrych składnikach kosmetyków. Produkty nie są testowane na zwierzętach, a zamiast parafiny czy silikonów znajdziemy w INCI aloes i oliwę z oliwek.
*
Druga przesyłka, która bardzo miło mnie zaskoczyła, to produkty do wykonania manicure hybrydowego marki Victoria VYNN, mianowicie nowości: Gel Polish Hybrid Base Easy Removal oraz Gel Polish Hybrid Top Easy Removal, a także trzy kolory: 117 Flirty Blush, 118 Right Reddish, 119 Risky Wine. Oprócz lakierów otrzymałam także matę, z której niesamowicie się cieszę. Jak tylko doprowadzę po wyjeździe moje paznokcie do porządku, zaprezentuję Wam z przyjemnością te produkty.
Moją recenzję o hybrydach Victoria VYNN możecie przeczytać tutaj: KLIK.
*
Trzecia paczka to długo wyczekiwana nagroda, którą wygrałam w konkursie organizowanym przez markę Henkel, po Meet Beauty Conference :). Post zgłoszony do konkursu to "Moja włosowa przemiana" KLIK.
W przesyłce znalazłam: puder stylizujący got2be Schwarzkopf, odżywkę Gliss Kur, piankę w sprayu got2be, a także eliksir z olejkami i maskę regenerującą, która bardzo mi się przyda po kąpielach w oceanie :).
Znacie sklep Elia.pl? Miałyście do czynienia z kosmetykami z oliwą z oliwek? Ale będzie testowanie :)
Jestem bardzo ciekawa jak nowości Victoria VYNN będą się prezentować na paznokciach, a następnie ściągać. Na pewno tymi wiadomościami wzbogacę wpis o klipsach do usuwania hybryd Victoria VYNN, bez których obecnie nie wyobrażam sobie ściągania hybryd.
Odżywki w sprayu Gliss Kur są moim must have. Poprzednia właśnie mi się skończyła więc ta przybyła do mnie w idealnym czasie :).
Pochwalcie się co nowego ostatnio u Was zawitało!

niedziela, 9 listopada 2014

Recenzja Saela - Piwne mydło do rąk

Dzisiaj opowiem Wam trochę o kosmetyku, który między innymi dostałam na moim pierwszym spotkaniu blogerek. 
Jako, że jestem osobą dorosłą to mogę się przyznać - lubię piwo ;). A szczególnie z sokiem. Ale pić. O kosmetykach z piwem nigdy nie słyszałam do czasu otrzymania tego produktu.
Jeśli choć trochę Was zaintrygowałam to zapraszam do czytania :)
*
Saela, Piwne mydło w płynie
Od producenta:
Piwne mydło w płynie z wysoką zawartością piwa, witamin z grupy B oraz gliceryny, wspiera regenerację skóry. Piwne mydło w płynie szczególnie nadaje się do skóry suchej, która ma tendencję do łuszczenia, pękania i swędzenia. Odpowiednie do codziennego użytku.w płynie z wysoką zawartością piwa, witamin z grupy B oraz gliceryny, wspiera regenerację skóry. 
Piwne mydło w płynie z wysoką zawartością piwa, witamin z grupy B oraz gliceryny, wspiera regenerację skóry
Muszę przyznać, że mydła nie używam do całego ciała. Jesień to czas, kiedy skóra rąk potrzebuje dodatkowego nawilżenia i ochrony przed zimnym powietrzem. Mydełko stoi na umywalce i używa go cała moja rodzina.
Opakowanie jest plastikowe, pompka nie zacina się. Widzimy dokładnie ile produktu nam zostało.
Jeśli chodzi o sam kosmetyk - uzależniłam się! Obecnie chodzę do łazienki myć ręce z błahych powodów. 
Mydło dobrze się pieni i oczyszcza skórę. Nie pozostawia uczucia ściągnięcia ani wysuszenia. Nie czuję potrzeby nałożenia balsamu ani kremu. 
Konsystencja jest troszkę żelowa, nie jest bardzo lejąca się. 
Przejdźmy do najważniejszego! Zapach - intensywny, wyjątkowy, utrzymujący się przez pewien czas na skórze.
Z racji tego, że go sobie nie żałuję, plus używa go rodzina, mydełko dość szybko znika. Ale myślę, że na miesiąc, codziennego, kilkukrotnego stosowania wystarczy ;).
Za 500ml tego niewątpliwie bardzo interesującego kosmetyku trzeba zapłacić 34,99zł co jest ceną niemałą. Uwzględniając jednak przeznaczenie, działanie i niespotykany zapach, myślę, że można sobie pozwolić na taki wydatek.
Znacie piwne kosmetyki? Może używacie produktów z innym ciekawym "wkładem"? :)
Czekam na Wasze komentarze :)

piątek, 5 września 2014

Wygrane

Witajcie!
Wróciłam! :D Dzisiaj około godziny 17 przyjechałam do domu. Ponad 30h na nogach. Ledwo żyję, ale jestem bardzo zadowolona z wyjazdu. Już szykuję post z nowościami z NY i opiszę Wam moje wrażenia. Mam nadzieję, że się spodoba.
Dzisiejszy post jednak, będzie znów typowy dla chwalipięty. Co jakiś czas szczęście naprawdę bardzo mi dopisuje, aż jestem w szoku. Chciałabym Wam zaprezentować jakie cudeńka dostałam i z czego się niesamowicie cieszę :)
*
Taką przesyłkę dostałam od CatKRM.
Wygrałam jedną z edycji Konkursu: Kosmetyki z Ameryki. Miałam dostać: Krem na dzień The Body Shop, Lip Smaker Dr Peppera, wosk Yankee Candle (Pomegranate Cider) oraz ręcznie robione, naturalne mydełko. Otwieram paczuszkę, rozpakowuję i widzę, że dostałam kilka produktów więcej niż się spodziewałam :D. I tak oto trafiło do mnie jeszcze jedno mydełko, wosk Noth Pole i dwie szczoteczki idealne na podróż (nie potrzeba używać wody!), które bardzo mi się przydały :).
*
Kolejna niespodzianka dotarła do mnie od Ines Beauty.
Zostałam wyróżniona w miesięcznym podsumowaniu. W ogóle się tego nie spodziewałam!
Dostałam śliczną kosmetyczkę, która już jest w użyciu, bardzo fajny tusz Lovely (mój obecny egzemplarz jest na wykończeniu! ;)); mleczko, żel i mgiełka (kojarzycie ją? :D) Mades Cosmetics - zapachy są cudowne, a mgiełka jest świetna. Do tego otrzymałam maseczkę Ziaji - anty stres, próbkę perfum Lagerfelda oraz saszetkę żelu Le Petit Marseillails i Cellu Slim noc od Elancyl (również próbka). 
*
Szczęście dopisało mi również u Gosi!
Udało mi się wygrać rozdanie organizowane wraz ze sklepem Gota Bryza.
Jestem niesamowicie ciekawa produktów, które dostałam: (wszystkie marki Orientana): kokosowa iajurwedyska terapia do włosów oraz ajurwedyjski tonik do włosów. Każda buteleczka ma 105ml pojemności.
Oprócz tego w cudnym, zielonym woreczku dostałam 30g mydełko z Aleppo o zapachu kadzidłowym oraz 6 próbek trzech różnych kremów Sylveco: lekkiego kremu rokietnikowego, lekkiego kremu nagietkowego oraz łagodzącego kremu pod oczy.
*
Cudne cienie i kilka próbek dostałam od przemiłej Patrycji.
Muszę przyznać, że z firmą LilyLolo mam pierwszy raz do czynienia, ale kolor cieni mnie zachwycił. Na pewno będę mi służyć w codziennym makijażu :). W paczuszce znalazłam jeszcze piękną kartkę w kopercie. Jest cudna!
*
Zostałam gadułą miesiąca u Agnieszki. W paczuszce znalazłam dwa perfumowane spraye do ciała. Moja mama już zapowiedziała, że jeden z chęcią przyjmie :D. Muszę sprawdzić zapachy i zobaczyć, który bardziej mi się spodoba :). Oba spraye są z firmy Avon.
*
U Patrycji wygrałam w rozdaniu żel z peelingiem z najnowszej serii Ziaji :D. Nie mogę się doczekać aż zacznę go używać. Jestem ciekawa czy moja cera się z nim polubi. Do tego dostałam baaardzo dużo próbek. Nie mam pojęcia kiedy się z nimi rozprawię :).
Dziewczynom chciałabym bardzo podziękować. Wszystkie produkty bardzo mi się przydadzą lub już przydały :). Na pewno kilka z nich doczeka się osobnych recenzji. 
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam :D. Post troszkę luźniejszy bo dzisiaj już nie mam siły ogarnąć zdjęć i opisywać wszystkiego co widziałam. A uwierzcie, miałam bardzo intensywny wyjazd.
Co u Was nowego?
Znacie te kosmetyki? Coś Was zaciekawiło? 
Czekam na Wasze komentarze :).