poniedziałek, 19 maja 2014

Recenzja Manhattan - Szminka Perfect Creamy&Care

Witajcie!
Dzisiaj post zamieszczam bardzo późno ze względu na to, że prawie cały dzień nie miałam dostępu do Internetu. 
Weekend dobiegł końca i ogrom nauki, który czeka mnie jutro i w środę trochę mnie przytłacza.
Ale żeby Was nie zanudzać - zapraszam na recenzję :).
*
 Manhattan, Szminka Perfect Creamy&Care

Od producenta:
Pomadka łączy w sobie doskonałą kremowość konsystencji z właściwościami pielęgnacyjnymi. 
Jej wyjątkowa konsystencja sprawia, że usta mają nasycony kolor, a równocześnie czują się lekko i naturalnie.
Kompleks nawilżająco - witaminowy zapewnia im pielęgnację, a filtry UVA i UVB ochronę. 
Przetestowana dermatologicznie.
Ta szminka przez długi czas leżała w mojej szafce zapomniana. Odnalazłam ją dwa tygodnie temu i nie wiem dlaczego przestałam jej używać.
Opakowanie mi się podoba. Czarny plastik z białym napisem i znakiem firmowym. Nic specjalnego - po prostu wygrywa prostota :). 
Szminka ma kremową konsystencję. Po nałożeniu na usta nie zasycha. Według mnie można ją uznać za połączenie balsamu nawilżającego i pigmentu, typowego dla szminki. Nie podkreśla suchych skórek.

Jeśli chodzi o trwałość to wytrzymuje około 2 godzin. Z ust schodzi równomiernie.
Zapach jest delikatny, nie przeszkadza mi. 
Mój kolor to 95D. Na ustach wygląda bardzo naturalnie. Nadaje się na każdą okazję. 
Cena szminki: około 13 zł ale w Internecie można kupić nawet za 5 zł.
Jestem z niej zadowolona :). Obecnie mam ją cały czas pod ręką i używam zamiennie z balsamem (jeśli nie chcę mieć akurat pomalowanych ust). 
Chciałabym Wam również zaprezentować niespodziankę, którą sprawiła mi Kasia (piękniejestżyć).
Myślałam, że zwycięzcą będzie jedna osoba. Okazało się jednak, że autorka zabawy prócz głównej nagrody sprezentowała niespodzianki dla trzech innych osób, w tym mnie. 
Cuda, które dostałam:
- piękna pocztówka z Gdańska :)
- krem dermo-wygładzający na szyję i dekolt, Dr Irena Eris
- szminka, Calvin Klein
- zestaw sześciu cieni, Fashion Fair.
Bardzo dziękuję za taką niespodziankę. Wszystko kosmetyki przypadły mi do gustu i na pewno będę ich używać ;).
A teraz przyznajcie się, kto jeszcze nie wziął udziału w moim rozdaniu :D.
Serdecznie zapraszam: KLIK.
Jestem ciekawa czy któraś z Was miała tą szminkę. Jeśli tak - co o niej sądzicie?
I jeszcze jedno pytanie z mojej strony: jak najszybciej nauczyć się beznadziejnych definicji? :D Może ktokolwiek wyjawi mi swój, oczywiście sprawdzony, sposób.
Trzymacie się!

sobota, 17 maja 2014

Paznokcie - Stylizacja lakierami Wibo i Lovely

Niestety pogoda w ten weekend w ogóle nie dopisuje. Mimo to nie narzekam i staram się cieszyć chwilą odpoczynku w towarzystwie mojego chłopaka :).
Na dzisiaj przygotowałam post z serii "paznokcie". Mam nadzieję, że się Wam spodoba.
Zapraszam!
*
Jak widzicie, dzisiaj zajmę się tylko piaskami :). Uważam, że są to świetne lakiery. Mają odpowiadającą mi trwałość, a także podoba mi się ich faktura. Nie mam problemu by je nałożyć i również nie muszę się martwić o długi czas wysychania (według mnie schną błyskawicznie!). Jedynym ich minusem może być trudność zmycia ale myślę, że warto się dla nich chwilę pomęczyć.
Ale po kolei :).

Fioletowy piasek od Wibo jest moim drugim, tego typu, lakierem. Już jedna warstwa zauroczyła mnie kryciem i wyglądem. Manicure wytrzymał prawie cztery doby. Ostatniego dnia, wieczorem, zauważyłam pościerane końcówki więc zmyłam. Dla mnie trwałość idealna. 

Granatowy piasek, Lovely, kupiłam jako pierwszy. Również pomalowałam paznokcie tylko jedną warstwą. Utrzymywał się w świetnym stanie ponad 4 dni. Jestem nim najbardziej zachwycona! :)

Czerwony pasek, również Wibo, jest matowy. Myślę, że jest on najmniej trafiony z całej trójki. Może się jeszcze rozkręci, zobaczę. Co mi w nim nie pasuje? Słaba piaskowa faktura. Nie wiem, może to przez efekt matu, ale wrażenie piasku nie jest tak dobre jak przy pierwszych dwóch. Mimo to, nie skreślam tego lakieru. Dam mu szansę bo kolor po wyschnięciu bardzo mi się podoba. 

Koszt lakierów: 
- Fioletowy, Wibo: ok. 7 zł
- Granatowy, Lovely: ok. 9 zł
- Czerwony, Wibo: ok. 7 zł

Pamiętajcie o moim rozdaniu :). Trwa do 6 czerwca: KLIK
Co sądzicie o tych lakierach?
Który najbardziej przypadł Wam do gustu? 
Czekam na Wasze opinie! :)