niedziela, 25 marca 2018

MASECZKOWO Recenzja Conny Maska Nawilżająca z Kwasem Hialuronowym

Kochani!
Troszkę mnie tutaj nie było. Zmobilizowałam się i jestem. Mam nowe kosmetyki, zdjęcia i opinie, z którymi chcę się z Wami podzielić! Większa aktywność sieci i powrót do kosmetycznego świata recenzji to mój cel na najbliższy miesiąc :).
Dzisiaj mam dla Was recenzję maski. Seria MASECZKOWO ma na celu zapoznać Was z moją opinią o różnych maskach, szczególnie pielęgnacyjnych do twarzy. 

!!! Jeśli publikujecie recenzję masek i chciałybyście podzielić się ze mną linkiem do swojego wpisu to wyślijcie mi adres na bizarre.case@onet.eu. W następnym poście z serii "Maseczkowo" opublikuję linki do Waszych postów by czytelnicy mogli się zapoznać z Waszą recenzją. Będzie mi miło jak wspomnicie o takiej możliwości u siebie dodając post o maskach do twarzy :).
!!!
*
Conny, Maska nawilżająca z Kwasem Hialuronowym
Od producenta + skład:
Maska znajduje się w plastikowej saszetce, którą łatwo otworzyć. Płat wykonany jest z mocnego materiału. Jest świetnie nasączony płynem, którego zapach jest delikatny.
Maskę nałożyłam na oczyszczoną wcześniej twarz i położyłam się na 15 minut. Uwielbiam ten moment, gdy mogę się zrelaksować i nie muszę nic robić, a maska działa dobroczynnie na skórę. 
Aplikacja nie sprawiła problemów jednak uważam, że płat mógłby być szerszy. Troszkę brakło materiału na policzki. Nie pogardziłabym też dłuższą częścią pod brodą. 
Maska z kwasem hialuronowym, Maska z aloesem,
Po 15 minutach zdjęłam maskę, która nadal była nasączona płynem. Rozsmarowałam pozostałość na twarzy i zostawiłam do wyschnięcia. Byłam miło zaskoczona, ponieważ płyn po wyschnięciu nie pozostawił lepkiej warstwy, z czym niestety bardzo często się spotykałam przy maskach w płacie.
Ostatnio moja twarz ma skłonność do przesuszeń. Skóra po zabiegu była nawilżona, gładka i wyglądała na bardziej wypoczętą.
W składzie znajdziemy między innymi sok aloesowy, ekstrakt z korzeni konjac, ekstrakt z kwiatu wiciokrzewu japońskiego, ekstrakt z korzenia białej lilii wodnej, hialuronian sodu. Jestem na tak!
W Internecie znalazłam maskę w cenie około 3,99 zł za 23 g produktu. Ale zdarza się, że jej cena może sięgać nawet koło 8 zł. Warto szukać promocji i okazji. 
Zdecydowanie wrócę do tej maski. Bardzo podobał mi się efekt nawilżonej buzi i możliwość zostawienia jej pozostałości na skórze.
Znacie tą maskę? Lubicie maski w płacie? 
Ja się z nią bardzo polubiłam ale w szafce trzymam jeszcze inne maski, czekające na wypróbowanie :).

poniedziałek, 5 lutego 2018

Recenzja Eveline - SLIM 3D Termoaktywne Serum Modelujące

Hej! :)
Jak niektórzy z Was wiedzą, choćby z Instagrama @bizarre_case od ponad roku prowadzę aktywny tryb życia. Staram się zwracać większa uwagę na to co jem, więcej się ruszam, a także dbam o wygląd skóry. Dzisiaj opowiem Wam o kosmetyku, który bardzo polubiłam, a szczególnie jego działanie cenię... w zimie!  
Jeśli jeszcze go nie znacie albo nie używałyście to zapraszam do czytania :)
*
Eveline Cosmetics, Slim Extreme 3D 
Termoaktywne Serum Modelujące Talię, Brzuch i Pośladki

Od producenta + skład:
Serum zawiera składniki aktywne: kofeinę, ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej, algi laminaria, naturalną betainę, masło shea oraz kompleks witaminowy. 

Serum znajduje się w plastikowej tubce, na której znajdziemy informacje od producenta. Bez problemu otwieramy zamknięcie na klik i naciskając tubkę wydobywamy serum. Substancja o dosyć gęstej konsystencji z łatwością można rozsmarować na ciele. Serum ma z początku intensywny zapach, który po chwili się ulatnia. 
Produkt stosuję głównie na uda, pupę oraz brzuch. Rozcieram serum na skórę zwykle po prysznicu i wcześniejszym peelingu. Ale ten kosmetyk rozgrzewa! Dla niektórych uczucie mocnego rozgrzania może być nie do zniesienia. Według mnie jest świetne. Momentami, fakt, trochę ciężko wytrzymać. Ale dla zmarzluchów, które szukają produktu napinającego skórę i rozgrzewającego - polecam. 
Regularne stosowanie serum przyczyniło się do wygładzenia skóry. Widocznie jest bardziej napięta i ujędrniona. Trzeba być świadomym, że same kosmetyki cudów nie zdziałają. Ale w połączeniu z ćwiczeniami będą lepiej pielęgnować skórę. 
Za 200ml produktu trzeba zapłacić około 18zł. Ja kupiłam w Rossmannie za niecałe 13zł. Według mnie jest to kosmetyk warty wypróbowania :).
Znacie to serum? Stosujecie tego typu kosmetyki? 
Wolicie efekt grzania czy chłodzenia?