sobota, 31 maja 2014

Przepis - Mini pizze

Hej wszystkim :).
Dzisiaj post dodaję bardzo późno. Niestety zepsuł mi się jeden z kabelków od Internetu i nie miałam do niego dostępu inaczej niż na komórce. 
Na szczęście teraz mój chłopak udostępnił mi go ze swojej komórki i dzięki temu mogę dzisiaj Wam podać pewien przepis. 
Danie jest bardzo proste i szybkie w przygotowaniu. 
Zapraszam :).
*
Mini pizze na cieście francuskim
Składniki:
- jedno opakowanie ciasta francuskiego
- paczka salami
- kukurydza 
- groszek 
- pomidory 
- ser mozarella do posypania
- ser żółty w plastrach/w kostce
- przyprawy dla smaku: oregano/bazylia
- jajko
Na samym początku rozwijamy ciasto i kroimy na 4 większe prostokąty, które przekrawamy na pół. W ten sposób otrzymujemy 8 niewielkich kawałków ciasta.
Na te kawałki, na samym środku nakładamy najpierw trochę mozarelli. Następnie kładziemy kukurydzę, pomidory i znów posypujemy mozarellą. Trzeba zadbać o to by brzegi kawałków nie były pokryte dodatkami. Następnie dokładamy groszek.
Salami kroimy na małe kawałki - kwadraty, trójkąty - jak kto lubi :).
Ser, jeśli jest w kostce, ścieramy na tarce, jeśli w plastrach to kroimy na drobne kawałeczki.
Warzywa pokrywamy salami, a następnie serem.
Posypujemy bazylią lub oregano, albo jednym i drugim.
Jajko roztrzepujemy w miseczce. 
Rogi mini pizz zawijamy by dodatki nie wyleciały podczas pieczenia.
Łyżeczką zalewamy lekko górę dodatków, które położyliśmy na cieście. Jeśli wypłynie na papier to nic się nie stało. Po upieczeniu nie będzie to przeszkadzać.


Tak przygotowane danie wstawiamy do uprzednio rozgrzanego na 200 stopni C piekarnika. Pieczemy około 15 minut (ważne by ciasto się zarumieniło, a ser rozpuścił).


Tak prezentują się mini pizze po upieczeniu :). Nieskromnie się pochwalę, że wszystkim smakowały.
Dzisiaj zrobiłam również tortille, ale przepis podam innym razem.

Uwaga! Do mojego rozdania zgłaszać się jeszcze można przez 6 dni :). Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału. KLIK

I jak podobają się Wam moje mini pizze? Przyznam, że najlepiej smakowały z ketchupem, chociaż same również były pyszne :).
Jestem ciekawa jakie Wy pizze lubicie. Ja w pizzeriach od dłuższego czasu zamawiam Mafioso, a potem cierpię i szukam wody :D.
Czekam na Wasze komentarze.
Miłego weekendu!