czwartek, 29 maja 2014

Zakupy - Kosmetyczne nowości

Witajcie!
Nie wiem jak u Was, ale u mnie pogoda przez ostatnie dwa dni nie zachwyca. Przez to dzisiejsze zdjęcia będą dosyć ciemne - ze względu na brak słońca.
Dzisiaj odwiedziłam Biedronkę (wczoraj również :x) i w związku z tym nazbierało mi się kilka nowości kosmetycznych. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się co wpadło w moje łapki to zapraszam do dalszej części posta.
*

- Palmer's, krem do biustu z witaminą E, kolagenem i elastyną: ma za zadanie ujędrnić i napiąć skórę wokół biustu. Dość długo czaiłam się na promocję tego kremu aż w końcu mi się udało :D. Bez przeceny jego cena wynosiła około 35 zł. Ja upolowałam go za niecałe 25 zł, w Hebe. Spodziewajcie się recenzji :).

- Eveline Cosmetics, krem do depilacji wzmacniający naczynka 8w1: wpadł w moje łapki podczas wizyty w Biedronce około 2/3 tygodni temu. Ostatnio zauważyłam, że pojawiły mi się malutkie pajączki na nogach. Takich kremów raczej nie używam, ale ostatnio mam mało czasu na zabawę z elektrycznym depilatorem więc trafił do mojego koszyka. Zapłaciłam za niego 7 zł :).



- BeBeauty, balsam do stóp i paznokci: ma skutecznie nawilżać, zmiękczać i wygładzać. Ostatnio moje stopy są dość suche. Ten balsam oczywiście spotkałam w Biedronce, kosztował 2,99 zł.

- Bielenda, wazelina kosmetyczna: kupiłam tydzień temu w Tesco. Właściwie to nie jest ona mi w ogóle potrzebna, ale co tam :D. Koszt: niecałe 3 zł.

- BeBeauty, płyn micelarny: tego produktu chyba nie muszę nikomu przedstawiać :). To już chyba moje czwarte opakowanie. Nie podrażnia mojej skóry ani oczu, fajnie odświeża. Stały kosmetyk w mojej codziennej pielęgnacji :). Koszt: niecałe 5 zł.


- Nivea, masełka do ust: karmel i malina. Mam wersję podstawową i jestem z niej zadowolona. Te masełka znalazłam dzisiaj w Biedronce. Kosztowały niecałe 6 zł za sztukę. Grzechem byłoby ich nie wypróbować za taką cenę bo w Rossmannie widziałam je za około 11 zł.


- Purederm, maski: rozświetlająca i przeciwstarzeniowa; Rozświetlająca dla mnie, druga dla mamy :). Zobaczymy jak się sprawdzą. Kupiłam je wczoraj w Biedronce za: niecałe 3 zł każda.

- L'biotica, aktywne serum do rzęs na dzień: długo nie mogłam się zdecydować czy skusić się na to serum. Widziałam, że jest jeszcze dostępna wersja na noc, ale mam odżywkę z Eveline, którą stosuję na noc więc nie kupiłam. Jestem ciekawa czy cokolwiek zrobi :D. Kosztowała około 7 zł.
Przypominam o moim rozdaniu :). Jeszcze tylko kilka dni do zakończenia! KLIK
Jestem ciekawa co sądzicie o moich zakupach. Jutro znów jadę do Biedronki (nie z własnej woli! :D) i boję się, że kupię kolejne masełka, które może znajdzie ktoś w wygranej w moim rozdaniu :).
Macie lub miałyście któryś z tych kosmetyków?
Może ktokolwiek wypróbowywał te maski?
Czekam na Wasze komentarze :).