Witajcie!
Dzisiaj post zamieszczam bardzo późno ze względu na to, że prawie cały dzień nie miałam dostępu do Internetu.
Weekend dobiegł końca i ogrom nauki, który czeka mnie jutro i w środę trochę mnie przytłacza.
Ale żeby Was nie zanudzać - zapraszam na recenzję :).
*
Manhattan, Szminka Perfect Creamy&Care
Od producenta:
Pomadka łączy w sobie doskonałą kremowość konsystencji z właściwościami pielęgnacyjnymi.
Jej wyjątkowa konsystencja sprawia, że usta mają nasycony kolor, a równocześnie czują się lekko i naturalnie.
Kompleks nawilżająco - witaminowy zapewnia im pielęgnację, a filtry UVA i UVB ochronę.
Przetestowana dermatologicznie.
Ta szminka przez długi czas leżała w mojej szafce zapomniana. Odnalazłam ją dwa tygodnie temu i nie wiem dlaczego przestałam jej używać.
Opakowanie mi się podoba. Czarny plastik z białym napisem i znakiem firmowym. Nic specjalnego - po prostu wygrywa prostota :).
Szminka ma kremową konsystencję. Po nałożeniu na usta nie zasycha. Według mnie można ją uznać za połączenie balsamu nawilżającego i pigmentu, typowego dla szminki. Nie podkreśla suchych skórek.
Jeśli chodzi o trwałość to wytrzymuje około 2 godzin. Z ust schodzi równomiernie.
Zapach jest delikatny, nie przeszkadza mi.
Mój kolor to 95D. Na ustach wygląda bardzo naturalnie. Nadaje się na każdą okazję.
Cena szminki: około 13 zł ale w Internecie można kupić nawet za 5 zł.
Jestem z niej zadowolona :). Obecnie mam ją cały czas pod ręką i używam zamiennie z balsamem (jeśli nie chcę mieć akurat pomalowanych ust).
Chciałabym Wam również zaprezentować niespodziankę, którą sprawiła mi Kasia (piękniejestżyć).
Myślałam, że zwycięzcą będzie jedna osoba. Okazało się jednak, że autorka zabawy prócz głównej nagrody sprezentowała niespodzianki dla trzech innych osób, w tym mnie.
Cuda, które dostałam:
- piękna pocztówka z Gdańska :)
- krem dermo-wygładzający na szyję i dekolt, Dr Irena Eris
- szminka, Calvin Klein
- zestaw sześciu cieni, Fashion Fair.
Bardzo dziękuję za taką niespodziankę. Wszystko kosmetyki przypadły mi do gustu i na pewno będę ich używać ;).
A teraz przyznajcie się, kto jeszcze nie wziął udziału w moim rozdaniu :D.
Serdecznie zapraszam: KLIK.
Jestem ciekawa czy któraś z Was miała tą szminkę. Jeśli tak - co o niej sądzicie?
I jeszcze jedno pytanie z mojej strony: jak najszybciej nauczyć się beznadziejnych definicji? :D Może ktokolwiek wyjawi mi swój, oczywiście sprawdzony, sposób.
Trzymacie się!