Hej wszystkim :).
Rozdanie zakończone! Wyniki postaram się opublikować najpóźniej we wtorek/środę.
Nie wróciłam jeszcze do domu ale nie mogę już wytrzymać. Muszę się z Wami podzielić moimi nowościami. Jest tego strasznie dużo dlatego będą dwie części. A trzecia jest już w trakcie przygotowań... Masakra. Muszę pójść na jakiś odwyk!
Nowości przybyły głównie przez moje podróże do chłopaka w lipcu. Często bywałam w galerii, w Katowicach. A tam jest Hebe, Super Pharm, stoisko Pease, Natura... Pomocy!
Ale przejdźmy do właściwego tematu. Jeśli macie ochotę pooglądać co nowego u mnie zagościło to zapraszam :).
*
- Soraya, serum antycelulitowe: jestem w trakcie używania :D. Spodziewam się cudów! Znalazłam w Super Pharm na promocji w cenie 9,99zł.
- Soraya, serum przeciw rozstępom: ostatnio zauważyłam brzydkie na udach. Bardzo nie chcę by pojawiły się nowe. Zapłaciłam 10,99zł.
*
- Farmona, krem do rąk: malutki kremik, który skusił mnie na promocji w Hebe :). Nie pamiętam dokładnie ceny ale kosztował niecałe 3zł.
- Flos-lek, żel pod oczy: dużo czytałam o tej firmie. Mam nadzieję, że ten produkt się u mnie sprawdzi. Cena: niecałe 5zł na promocji.
- Lakier do paznokci, niestety nie pamiętam jakiej firmy. Był przy kasie w Hebe. Kosztował 2,09zł.
*
- Essence, kredki: pewnie wiecie, że była promocja w Naturze 1+1gratis. Skusiłam się na dwie takie same, niebieskie kredki. Może któraś wpadnie w Wasze łapki. Ta dwójka kosztowała mnie około 5zł.
*
- Fa, antyperspirant: miałam już inną wersję zapachową, która mi się spodobała. Był w promocji, potrzebowałam, kupiłam :D. Zapłaciłam około 5,50zł.
- Perfecta, masło do ciała: bardzo długo się na nie czaiłam, aż w końcu znalazłam je na promocji w Hebe i kupiłam za 9,99zł.
*
- Mades Cosmetics, mgiełka o zapachu mango: stała przy kasie w Hebe. Bardzo spodobał mi się zapach, kosztowała 6zł.
- C Thru: duet, żel plus mini dezodorant: zestaw za 5,99zł w Hebe. Wzięłam, a co tam. Zawsze się przyda. Dezodorant zabrałam nad morze. I wiecie co? Po zdjęciu nakrętki patrzę: brak atomizera. Ten plastikowej części, którą się naciska :/. Będę musiała w domu pokombinować i coś wymyślić.
Znacie te kosmetyki?
Wy również ostatnio tak szalejecie?
Ja już chyba zwariowałam :D. Proszę, napiszcie, że nie jestem sama...
Trzymajcie się. Wracam na Wasze blogi już w poniedziałek :).