niedziela, 25 stycznia 2015

128# Recenzja Ziaja - Peeling do rąk

Weekend, weekend i koniec wolnego... Czas się brać do roboty bo sesja nie śpi i zbliża się wielkimi krokami :D. Jestem dość optymistycznie nastawiona, mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli i w Walentynki będę się mogła cieszyć zaliczonym semestrem ;).
W dzisiejszym poście chciałabym Wam opowiedzieć o produkcie do rąk, który nie jest niezbędny, ale warto poświęcić mu trochę uwagi.
Ciekawi? Zapraszam do czytania!
*
Ziaja, parafinowy peeling do rąk
Od producenta:
Opis działania
 Skutecznie złuszcza i usuwa martwe komórki naskórka.

 Delikatnie rozjaśnia, zmiękcza oraz wyraźnie wygładza skórę.

 Ułatwia wnikanie substancji aktywnych.
Substancje aktywne - mikrogranulki - substancja ścierna
 - olej bawełniany
 - parafina
 - prowitamina B5 (D-panthenol)
 - witamina A
 - ekstrakt z mandarynki japońskiej
 - kompozycja zapachowa z olejkiem eterycznym cytryny, pomarańczy, paczuli i kminku.
Sposób użyciaNanieść preparat na oczyszczone dłonie. Masować skórę ruchami okrężnymi. Zmyć ciepłą wodą.
Skład:
Peeling kupiłam już spory czas temu. Był to zakup zaplanowany, specjalnie pojechałam po niego do Galerii :D. 
Miałam już sposobność używać go wcześniej więc wiedziałam czego się spodziewać. Opowiem Wam czy nie zawiódł mnie przy dłuższej znajomości.
Produkt znajduje się w dużej butli z pompką, która działa bez zarzutu.
Grafika jest bardzo prosta, przyjemna dla oka. 
Peeling pochodzi z profesjonalnej serii kosmetyków Ziaja i jak nazwa wskazuje - posiada w swoim składzie parafinę, więc jeśli ktoś nie przepada za tym składnikiem to raczej się na niego nie skusi :).
Zapach ma delikatny, ładny. Nie wyróżnia się niczym szczególnym.
Sam peeling ma gęstą konsystencję. Dobrze rozprowadza się po dłoniach - używam go na suchą skórę. Przez minutę, dwie masuję ręce jakbym dokładnie, bardzo dokładnie je myła. Muszę przyznać, że uwielbiam ten mały zabieg! Trwa niewiele ale bardzo relaksuje. 
Na koniec spłukuję peeling wodą i, gdy nie mam ochoty na lekko tłustą warstwę na rękach - myję je. Na koniec nakładam krem. 
Dłonie po takim zabiegu są jedwabiście gładkie, nawilżone, nie ma żadnych suchych skórek wokół paznokci. 
Wiem, że nie każdy się skusi na peeling do rąk. Bo po co? Można przecież zrobić to samo z takim kosmetykiem do ciała. Owszem, ja jednak skusiłam się na ten produkt i wcale tego nie żałuję.
Za 270ml produktu zapłaciłam około 17zł. Wiem, że w Internecie jest dostępny w niższej cenie.
Ze względu na wydajność oraz przyjemne działanie mogę z czystym sumieniem polecić ten kosmetyk.
Znacie? Lubicie?
Uważacie, że peeling do dłoni to zbędny wydatek? A może macie jakiś swój ulubiony?
Jestem ciekawa co uważacie na ten temat :)

96 komentarzy:

  1. Szczerze, to nie używałam chyba nigdy peelingu do dłoni :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie dla mnie, mam już z YR i nie mogę skończyć, męczę go i męczę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. mam swój ulubiony z palomy, nie wiedziałam, że ziaja ma taki produkt, ale ja mojego nie zamienię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego peelingu, ale lubię kosmetyki Ziaja. Jak będę w Polsce, to go zakupię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego peelingu nie znam, ale lubię ogólnie kosmetyki ziaji, szczególnie nagietkowe mleczko do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na szczęście moje dłonie nie wiele potrzebują do szczęścia, ale taki produkt to fajna rzecz raz na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Parafina jest nie dla mnie, ale też podobają mi się te proste i ładne opakowania Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie kupuję tego typu kosmetyków, mam nadmiar tych bardzie standardowych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie skuszę się:) fajnie, że Ci się sprawdza ale ja pozostanę przy moim kawowym:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam, zwykle uzywam peeelingu do ciała, tak jak napisałas ;) Ogólnie niestety mało dbam o dłonie, tzn nie kremuje ich tak często jak powinnam ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam tego peelingu, używam obecnie peelingu z Avonu z serii Planet Spa i nawet jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Obecnie mamy peeling do rąk Arkana, bardzo dobry jest :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może się sprawdzić :) mi taki skład nie przeszkadza.
    Powodzenia z zaliczeniami!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam. Myślę, że warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W tej cenie z pewnością warto wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam peeling do rąk z Eveline ale jeszcze nie używałam - jestem ciekawa jak się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To coś dla mnie... bardzo lubię tego typu produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tego produktu nie znam, ale ja sama też peelinguję sobie dłonie, nie widzę w tym nic dziwnego.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam peelingu ziaji, aktualnie używam peelingu do rąk bodajże firmy paloma :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie ta seria bardzo intryguje "" pro "" a mam sklep neidaleko gdzie są dostepne te produkty muszę ogarnąć ich asortyment :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Peeling do dłoni? nigdy nie miałam do czynienia z tego typu kosmetykami :) może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja się chętnie skuszę:-) Czasem używam peelingów w saszetkach a tu i więcej i na dłużej:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. kurcze nigdy nie miałam peelingu do rąk :) musze spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba jeszcze nigdy nie miałam peelingu do rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam peeling do dłoni, ale wolę używać do dłoni zwykłego peelingu do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szczerze mówiąc to nie znam, nie korzystałam. Do Ziajii ogólnie mam mieszane uczucia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chętnie po niego sięgnę , uwielbiam dbać o swoje dłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja w zasadzie nie kupuję żadnych peelingów, nie czuję potrzeby. Czasem robię sobie domowy kawowy:-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam i chętnie do niego wrócę, jest przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam, ale zachęciłaś ;))

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam go nigdy, ale jakoś z Ziają u mnie nie po drodze, tylko wyjątkowo jak liście manuka ;) peeling do dłoni mam, ale Eveline..jednak rzadko używam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie używałam jeszcze peelingu do rąk, ale jak do stóp się używa, to do rąk też można :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Peeling do rąk być musi i juz :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Tego cuda nie znam, ale w rosku kupiłam jednorazową saszetkę z perfecty maska i peeling do rąk. Bardzo fajnie pachniał i oczyszczał, wygładzał skórę ale tylko na chwilę ;(

    OdpowiedzUsuń
  35. O, chyba się na niego skuszę, bo poszukuję peelingu do dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znam tego produktu, ale używałam wiele produktów Ziaja i całkiem dobrze się spisały. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Niestety moje dłonie za parafiną nie przepadają ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja używam peelingu do rąk :) Może nie tak często, jak bym chciała, ale jednak ;)
    Generalnie staram się unikać parafiny w składach, ale w przypadku peelingu nie mam z nią problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubię ziaję, chociaż peelingi najbardziej lubię domowe np z kawy i cukru:)

    OdpowiedzUsuń
  40. o proszę całkiem fajny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ziaja zawsze mnie pozytywnie zaskakuje, więc pewnie ten kosmetyk jest także godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Znam go bardzo dobrze, ale jakoś specjalnie do gustu mi nie przypadł ;/

    OdpowiedzUsuń
  43. Coś dla mnie:) Moje dłonie oraz skórki potrzebują dobrego peelingu i porządnej regeneracji :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo zachęcający produkt ,będę musiała wypróbować ;)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja pierwszy raz miałam styczność z peelingiem do dłoni dzięki kosmetykowi Yves Rocher i teraz już wiem, że taki produkt ma sens ;) Nie wiedziałam, że Ziaja ma taki kosmetyk w ofercie, przy najbliższej wizycie w ich sklepiku przyjrzę się bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Używam peelingów do dłoni.Lubię Palomę i Synesis.

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie znam tego produktu, ale z chęcią sprawdzę. Ostatnimi czasy mam problemy z dłońmi :(

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie miałam tego peelingu, wcześniej z bielendy miałam w saszetkach :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Peeling do dłoni? Pierwszy raz słyszę, aż wstyd.

    OdpowiedzUsuń
  50. świetnie, że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  51. do dłoni to używam tych peelingów do ciała ;p

    OdpowiedzUsuń
  52. osobiście bardzo lubię kosmetyki z ziaji :) pozdrawiam ;)
    http://saaaandiiii.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja mam jeszcze z Eveline peeling do dłoni, ale w pompce dużo wygodniejszy na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Profesjonalne kosmetyki Ziaji są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja obecnie zachwycam się jeszcze peelingiem do dloni od Synesis, ale jak go skończę z chęcią siegnę po Ziaję. Moje dłonie bardzo się z parafiną lubią więc powinny być zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
  56. nie miałam, ale kosmetyki z ziajki lubię;-)

    OdpowiedzUsuń
  57. zawsze chciałam go kupić ! muszę się zebrać i go wypróbować ;)

    http://sniadanielejdis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo lubię kosmetyki z linii pro, jednak peeling do dłoni nie wydaje mi się jakiś super konieczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie używam peelingów do dłoni:) Gdybym używała to może;)

    OdpowiedzUsuń
  60. oo przydałby się taki mojej mamie

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie miałam go jeszcze....chętnie kiedyś wypróbuję !!

    OdpowiedzUsuń
  62. W sumie duzo go i nie drogo, chyba kiedys zainwestuje w Ziaje :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Uwielbiam kosmetyki ziaja :)
    Mogę prosić o poklikanie w baner z sheinside ?
    Będe wdzięczna :)
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  64. Zazwyczaj dłonie peelinguję tym samym produktem co ciało, ale ten wydaje się ciekawy. Podoba mi się też wygodne opakowanie, które można nawet postawić na umywalce i korzystać w dowolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Jeszcze go nie miałam. Mam jeden peeling do rąk z Eveline i jest całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  66. nie miałam i nie znam, oprócz paznokci nie za bardzo dbam o swoje dłonie :P

    OdpowiedzUsuń
  67. Super, że o nim napisałaś, bo chciałam go kupić już od bardzo dawna ;) Mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja właśnie nie skusiłabym się na oddzielny peeling do rąk :-)

    OdpowiedzUsuń
  69. Pierwszy raz słyszę o tym kosmetyku, ale zainteresowałaś mnie na tyle, że przyjrzę się mu przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Nie wiedziałam, że ziaja ma taki do rąk. Ja mam juz po raz drugi z YR, ale chyba najbardziej lubie Eveline;)

    OdpowiedzUsuń
  71. Nie przepadam za Ziają, chyba bym się nie skusiła. Dzięki za recenzję :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  72. Chętnie bym wypróbowała, bo po 1. to Ziaja, po 2. moje dłonie lubią parafinę, po 3. lubię peeling dłoni.

    OdpowiedzUsuń
  73. Znam ten peeling, ale nie miałam okazji go testować :) Po Twojej recenzji chętnie go kupię, bo na razie omijałam go w drogeriach:

    OdpowiedzUsuń
  74. Chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Nie używam peelingów do dłoni.

    OdpowiedzUsuń
  76. Być może bym się kiedyś na niego skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Zaciekawiłaś mnie tym peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Ziaja u nas króluję, lecz tego akurat produktu nigdy jeszcze nie miałam;*

    OdpowiedzUsuń
  79. Rzadko używam peelingu do rąk, a jeśli już to robię to właśnie tym do ciała :) Tego nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Niestety mnie nie ciągnie do takiego kosmetyku, nie lubię peelingować ani dłoni ani ust :))

    OdpowiedzUsuń
  81. Dla mnie peeling do dłoni był zbędny, dopóki nie spróbowałam peelingu z olejkiem z Yves Rocher. Uwielbiam go używać.

    OdpowiedzUsuń
  82. Ja ręce peelinguję dość rzadko, tej buteleczki prędko bym nie zużyła, ale raz na jakiś czas używam Perrfecta, SPA maska-serum +peeling do rąk, szafirowy, bardzo go lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  83. Nie znam tego produktu, ale zaciekawił mnie. ;)
    Pozdrawiam. ;**

    OdpowiedzUsuń
  84. Zazwyczaj używam właśnie tego samego peelingu co do ciała na dłonie. Ale ostatnio skusiłam się na olejek peelingujący z Yves Rocher, całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o kulturalność i wyrażanie własnej opinii :).
Odwiedzam stronę każdego komentującego.
Jeśli interesuje Cię to o czym piszę - zaobserwuj ♥. Daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie zajrzę na Twojego bloga :).