sobota, 19 kwietnia 2014

Zakupy Kosmetyczne

Po poświęceniu koszyczka i ostatnich świątecznych zakupach przyszedł czas na post :).
Dzisiaj niedługa opowieść o tym co dostałam wczoraj na zajączka od mamy. Oczywiście nie zalicza się to do zakupów zrobionych przeze mnie więc teoretycznie nadal nie wydałam nic na kosmetyki (prócz kremu z filtrem i żelu do nóg ;)).
Zapraszam!
*

- Rozświetlające serum przeciwzmarszczkowe, Eveline Cosmetics: ma wypełnić zmarszczki, modelować owal twarzy, wygładzać i nawilżać, rozświetlać i wiele innych. Szczerze pisząc to nie potrzebuję jeszcze takich kosmetyków ale skład i brak parabenów tak mi się spodobał, że stwierdziłam, że nic nie zaszkodzi jak będę miała taki kosmetyk. Serum użyte już dwa razy, spodziewajcie się recenzji! ;) Koszt: 19zł ( w przecenie chyba z 25zł), do kupienia w Rossmanie.

- Odżywka 8 w 1, Eveline Cosmetics: jej chyba nie muszę za bardzo przedstawiać :). Jeszcze jej nie miałam, a że paznokcie mam obecnie w dość kiepskim stanie to pokładam w niej niemałe nadzieje. Koszt: w promocji, również w Rossmanie - 9,50 zł.
- Kuracja z olejkiem arganowym do włosów 7 efektów, Marion: podobno ma intensywnie pielęgnować, wygładzać i ułatwiać stylizację fryzury. Kosztowała 3,50 i znalazłam ją przy kasie w Naturze. Opakowanie 15 ml nie jest duże, ale w sam raz na wypróbowanie.

- Maska-serum do stóp, Perfecta SPA: miałam kiedyś i byłam bardzo zadowolona, także korzystając z okazji, że był dzień dobroci dla mnie wrzuciłam do koszyka ;). W zestawie dwóch saszetek znajduje się zmiękczająca maska-serum i złuszczający peeling. Koszt: 2 zł.
A na koniec darmowe miniaturki balsamu do ciała pod prysznic Nivea! :D Pani z Natury była tak miła, że dała nam cztery egzemplarze, z czego jeden poszedł do mamy a trzy zostały u mnie. Próbka (całkiem duża!) ma 50 mililitrów. Tak więc dostając cztery, otrzymałyśmy prawie jeden pełnowartościowy produkt. Już teraz mogę napisać, że pachnie nieziemsko ;).
Wniosek z wypadu na miasto? Muszę częściej jeździć na zakupy z mamą ;). Dziękuję bardzo!
Odżywka nałożona na paznokcie, serum powoli w użytku, a balsamy i domowy pedicure z Perfecty czekają na swoją kolej.
Miałyście okazję wypróbować któryś z wyżej wymienionych kosmetyków? Coś Wam przypadło do gustu?
Na sam koniec chciałabym wszystkim życzyć:

Wesołych Świąt! ;*