Witajcie!
Dawno nie było u mnie wpisu zdjęciowego. Aż się stęskniłam za tą serią postów :).
Dzisiaj mamy 31 marca, ostatni dzień miesiąca. Zapraszam Was na krótki przegląd zdjęć, mam nadzieję, miłych dla oka ;).
*
Dzień Kobiet zaczęłam od spaceru z Leonem. Dostałam także cudną różę od sąsiada. To był bardzo miły poranek! :)
*
Tofi i Ignacy opanowali już pozowanie przy produktach do recenzji, do perfekcji! Obie z Tofi jesteśmy zadowolone z tej maski Biovax :D. Recenzja już niedługo!
*
Pyszna przerwa między zajęciami i pogaduchy przy pysznym jedzonku! Deser tiramisu :3.
*
Troszkę mniej kaloryczne :D. Pomidor, bazylia i mozarella skropione sosem sojowym. Uwielbiam :).
*
Jedziemy z koleżankami na uczelnię, a na skrzyżowaniu dziewczyny rozdają RedBulla :D. Dostałyśmy, wypiłyśmy.
*
Na koniec Tofi i Ignacy. Byliśmy w tym miesiącu na szczepieniu i okazało się, że Tofi waży 1,6kg, a Igi (dłuższy królik i bardziej puchaty) 1,4kg :D. Ale było zdziwienie!
Więcej zdjęć znajdziecie na moim Instagramie: bizarre_case :).
Do napisania w kwietniu!