środa, 3 grudnia 2014

112# Recenzja Eveline - Serum do twarzy

Witajcie!
Jak pewnie zauważyliście ostatnio mniej bywa w blogowym świecie, a wpisy staram się czytać późnymi wieczorami. Od rana mam uczelnię, po uczelni praca do 22... Wracam do domu i jest wykończona. Mam nadzieję, że wybaczycie mi tą chwilową niedyspozycję. 
Dzisiaj miałam Wam zaprezentować moje ostatnie zdobycze, ale po południu byłam u weterynarza, a gdy wróciłam do domu to nie było możliwości by zrobić dobre zdjęcia :(.
W tym wypadku mam dla Was recenzję. Jesteście ciekawi o czym dzisiaj Wam napiszę?
*
Eveline, Rozświetlające serum przeciwzmarszczokowe
Od producenta:
Rozświetlające serum przeciwzmarszczkowe przeznaczone do każdego rodzaju cery, w szczególności do pielęgnacji cery dojrzałej, zmęczonej i pozbawionej blasku. Formuła oparta na zaawansowanej technologii Anti-age’GX Stem Cell Technology™, bogata w Gardenia Stems GX™, bioHyaluron Complex™ oraz czyste 24 - karatowe złoto w widoczny sposób wygładza i rozświetla skórę. Zapobiega pojawianiu się zmarszczek, skutecznie redukuje już istniejące. Poprawia gęstość skóry, zwiększa sprężystość i elastyczność naskórka. Intensywnie napina i ujędrnia. Wzmacnia strukturę, rzeźbi kontury i modeluje owal twarzy. Natychmiast po zastosowaniu serum w widoczny sposób odbudowuje skórę, dodając jej młodzieńczego blasku.

8 w 1:
- aktywizuje uśpione komórki macierzyste skóry do intensywnej odnowy,
- wypełnia nawet głębokie zmarszczki,
- napina i modeluje owal twarzy,
- przywraca gęstość skórze,
- intensywnie nawilża i wygładza,
- poprawia elastyczność i jędrność skór,
- skutecznie liftinguje,
- odmładza, rewitalizuje i rozświetla. 

Innowacyjna formuła serum bogata w zaawansowane składniki aktywne aktywizuje procesy naprawcze naskórka.
GARDENIA STEMS GX™ – biologicznie czynne roślinne komórki macierzysteaktywizują uśpione naturalne komórki macierzyste skóry do intensywnej samoodnowy. Chronią i regenerują uszkodzone struktury białko-we naskórka, zwalczają ubytki kolagenu poprzez regulację aktywności enzymów rozkładających kolagen i stymulację powstawania nowych włókien.
ZŁOTO 24k odbudowuje i regeneruje komórki. Nawilża, ujędrnia i liftinguje. Poprawia gęstość skóry, wygładza zmarszczki, modeluje owal twarzy.
bioHYALURON COMPLEX™ –bogaty w kwas hialuronowy, silnie liftinguje i wypełnia zmarszczki od wewnątrz, długotrwale nawilża i wygładza.
PRODIZIA™ chroni i regeneruje struktury białkowe uszkodzone przez glikację, poprzez wsparcie systemów detoksykacji. Jest efektywna w podtrzymywaniu mechanicznej żywotności komórek, optymalnej produkcji energii i utrzymywaniu integralności sieci mikronaczyniowej. Wspomaga redukcję widocznych oznak zmęczenia skóry.
COLLASURGE™uzupełnia nie-dobory kolagenu oraz przyspiesza jego produkcję w naskórku. Zapewnia natychmiastowy lifting.
OLEJEK ARGANOWY pobudza komórki skóry do intensywnej odnowy. Przywraca skórze gęstość i sprężystość.
OLEJEK KOKOSOWY odżywia, regeneruje i napina. Redukuje zmarszczki.
WITAMINA E neutralizuje wolne rodniki, zmniejsza wrażliwość skóry na promieniowanie UV.
Serum dostałam od mamy. A właściwie to sama je sobie wybrałam w Rossmannie :D. Szczerze pisząc, moja skóra nie potrzebuje jeszcze odmładzania ale bardzo chciałam  wypróbować jakieś serum i postawiłam na profilaktykę. 
Produkt znajduje się w plastikowym pojemniczku. Mnie, osobiście, z wyglądu bardzo się podoba. Serum aplikujemy za pomocą pompki, która się nie zacina. Muszę przyznać, że nie używałam tego kosmetyku na całą twarz. Stosowałam w dwa miejsca: czoło i okolice ust tam, gdzie najwcześniej powstają zmarszczki mimiczne. 
Serum nie jest lejące się, nie spływa z palców. Jedna pompka wystarcza na posmarowanie czoła. 
Produkt jest wydajny - dla mnie. Pewnie gdybym go używała na całą twarz byłoby trochę inaczej. Zapach bardzo mi się podoba. Delikatny, nie drażni.
Przejdźmy do najważniejszej części: kosmetyk mnie nie uczulił. Jednak po dłuższym czasie stosowania w te miejsca zauważyłam tendencję do zapychania :(.
Skóra była miękka, miła w dotyku i nawilżona. Z pewnością mogę stwierdzić, że zmarszczki się nie pogłębiły, ale te w okolicach ust raczej się nie spłyciły. 
Myślę, że można go używać profilaktycznie ale doraźnie raczej nie da sobie rady. Polecam osobom, które nie mają problemu z zapychaniem....
Od połowy opakowania używałam serum tylko na skórę szyi i dekoltu.
Niestety ma w składzie parafinę. Szkoda - gdyby jej nie było pewnie zostałabym z nim na dłużej. 
Za 40ml trzeba zapłacić 25zł.
Mieliście okazję używać to serum?
Może polecacie jakieś inne, które przeciwdziałają oznakom starzenia się skóry? 
Chętnie poznam Wasze opinie :).

73 komentarze:

  1. Przez tą parafinę raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę Ci nic polecić, ale sama muszę się zainteresować profilaktyką zmarszczek-najwyższa pora:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam tego produktu ale też nie przepadam za parafiną :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też pewnie by zapchało :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze znowu ta parafina.... Szkoda, bo fajnie się prezentuje :(

    OdpowiedzUsuń
  6. to już nie dla mnie, moje pory byłyby pewnie zapchene na maksa, ale mojej mamie pewnie by ten rozświetlacz już pasował

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię kosmetyki tej firmy ale ten nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy go nie miałam. Szkoda, że ma tendencje do zapychania :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie dla mnie :) ale opakowanie ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dzieki za ciekawa recenzje :) produktu nie znam bo nie mam dostepu do zej firmy
    tylko szkoda ze az tak zapycha :(

    OdpowiedzUsuń
  11. ładnie wygląda ;)
    nie używam jeszcze kosmetyków przeciwzmarszczkowych, ale czas szybko leci i niedługo będę musiała :D

    OdpowiedzUsuń
  12. mam dosc dobra opinie o tej marce kosmetykow
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/12/candy.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Eee, jeszcze nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. gdyby nie ta parafina mogłabym nawet wybrac na prezent ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że zapycha, skoro poza tym się u Ciebie sprawdzało. Jak piesek się czuje? Lepiej już trochę, dostałaś wyniki?

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda naprawdę fajnie,ale nie zaryzykuje zapychania :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mogę robić na zamówienie :) napisz na emaila evelinecarpediem@gmail.com o więcej informacji

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj tak, czasem lepiej zapobiegać niż potem z czymś walczyć :) Szkoda, że nie sprawdził się tak jakbyś chciała

    OdpowiedzUsuń
  19. Jesteś bardzo pracowita, a to dobrze o Tobie świadczy. Co do marki eveline to mam do niej średnie zaufanie, jak do innych tego typu szeroko reklamowanych, kolorowych marek, ale bywa, że mają dobre produkty.

    OdpowiedzUsuń
  20. Skąd ja znam pracoholizm.. Najważniejsze, że się kochana spełniasz. Byle się nie zapędzić w dziką pogoń a wszystko będzie ok :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nie uzywam serum, ale chyba profilaktycznie czas zacząć:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że zapycha :( ale prezentuje się fajnie!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Niczego z tej marki nie mieliśmy, chyba że bardzo dawno temu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. słyszałam o nim, ale nie stosowałam

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam zaszczyt poinformować, że nominowałam Cię do wymyślonego przeze mnie zimowego tagu CZAS NA ŚWIĘTA, będzie mi miło, jeśli odpowiesz na pytania :D
    http://marcepankowo.blogspot.com/2014/12/czas-na-swieta.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że przy dłuższym używaniu zapycha :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeśli zapycha to zdecydowanie nie jest on dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja mam była z niego zadowolona, co skóra to inne odczucia

    OdpowiedzUsuń
  29. jak zapycha to nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  30. niestety nie jestem zainteresowana ani jednym, ani drugim produktem :3 Wybaczamy i rozumiemy tymczasowe niedysponowanie :) Każdemu się czasami zdarza :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie raczej ciężko zapchać, ale wolę nie ryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie niestety pewnie zapchałby :(
    A jak się czuje psinka? Mam nadzieję, że dobrze i wrócisz do nas niebawem tak na amen, a nie z doskoku :) :*

    OdpowiedzUsuń
  33. jeszcze się serum do twarzy żadnego nie dorobiłam,wolę na razie kremy
    ale coś przeciwzmarszczkowego trzeba zacząć używać

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam, ale boję się, że by mnie zapchał

    OdpowiedzUsuń
  35. swietna recenzja, szkoda, ze 'zapycha'

    OdpowiedzUsuń
  36. ojej szkoda, ze zapycha :(

    OdpowiedzUsuń
  37. No to mam fajna alternatywę jak Twoje pazurki najpierw podrepwrowac, napisz do mnie na funpage to Ci coś podpowiem ! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam tego serum, na razie staram się nie myśleć jeszcze o zmarszczkach :D

    Oczywiście, że baner jest nieobowiązkowy, każdy z tych 'warunków' to tylko dodatkowy los ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie lubię kosmetyków , które zapychają :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Z eveline to mialam do czynienia tylko z odzywka do paznokci i lakierami minimax ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ładnie wygląda ale nie dla mnie, po prostu boję sie o zapychanie, no i potrzebuję czegoś skuteczniejszego. Wiem że olejki działają odmładzająco, można też dodawać 1% kwas hialuronowy, szybciej podziałają i nie zapchają. :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Opakowanie ma rzeczywiście bardzo ładne, ciekawy kształt i w ogóle. Takie sobie to serum generalnie, chyba potrzebowałabym czegoś silniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak dotąd nie słyszałam o tym serum, ale na razie i tak nie potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ostatnio trafiłam na serię Bielenda jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  45. na razie nie myśle jeszcze o zmarszczkach, ale produkt godny uwagi

    OdpowiedzUsuń
  46. miałam krem BB od nich i niestety uczulił mnie.

    OdpowiedzUsuń
  47. Great review, sounds like a good product. Lovely blog here btw! Would you like to follow each other on GFC? Please let me know on my blog so I can follow back. Thank you.
    xox
    Lenya
    FashionDreams&Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  48. o nie znam tego serum,profilaktyka jak najbardziej jest wskazana;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Skoro zapycha to nie jest dla mnie... Moja skóra jest aż nadto wrażliwa na takie produkty :(

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie znam, raczej się na nie nie skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie używałam. Lubię tuszę do rzęs Eveline, ale jakoś nie mogę przekonać się np. do kremów. :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Oj chyba ten kremik jeszcze nie dla Ciebie , ale wygląda ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nigdy nie miałam tego serum, aktualnie używam serum na trądzik.

    OdpowiedzUsuń
  54. nigdy się nie spotkałam z tym serum, mam krem CC z tej firmy i ejst super

    OdpowiedzUsuń
  55. firmę znam ale tego kosmetyku nie

    OdpowiedzUsuń
  56. Skoro ma tendencję do zapychania to zdecydowanie nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  57. Pierwszy raz spotykam się z tym serum :)

    OdpowiedzUsuń
  58. A mi jakoś z serum nie po drodze. Chociaż wiele razy planowałam już zakup.

    OdpowiedzUsuń
  59. ja już zmarszczkę mam także coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie używałam,a le zaciekawiło mnie. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  61. mam go w swoich zapasach, ciekawe jak się u mnie spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  62. ja mam nadzieję, że dłuuuuugo nie będę musiała jeszcze stosować produktów przeciwzmarszczkowych :D ale też bym chętnie jakieś serum wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Lubię tusze do rzęs Eveline, ale do podkładów nie mogę się przekonać. :-)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o kulturalność i wyrażanie własnej opinii :).
Odwiedzam stronę każdego komentującego.
Jeśli interesuje Cię to o czym piszę - zaobserwuj ♥. Daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie zajrzę na Twojego bloga :).