środa, 17 września 2014

80# Recenzja Mariza - Olejek do paznokci

Witajcie :).
Dzisiaj mam dla Was również lekką recenzję. Produkt ten używam już dłuższy czas więc przyszła pora by podzielić się z Wami moimi wrażeniami. 
Zapraszam do czytania! 
*

Mariza, Odżywczy olejek do paznokci i skórek z witaminą E

Od producenta:
Dzięki bogatej formule zawierającej olejki ze słodkich migdałów, awokado, nagietka i grejpfruta oraz witaminę E, intensywnie pielęgnuje, nawilża oraz zmiękcza suche i zniszczone skórki, a także odżywia i uelastycznia płytkę paznokci, sprawiając, że są mocne i zadbane.
Na ten olejek skusiłam się kiedy moje paznokcie były w naprawdę opłakanym stanie. Nigdy wcześniej nie używałam takich specyfików więc nie byłam nastawiona na jakieś cuda.
Olejek znajduje się w szklanej buteleczce. Nakłada się go pędzelkiem, takim jaki występuje przy większości lakierów :).
Ja nakładam produkt na skórki i na paznokcie. Kiedy mam pomalowane - tylko na skórki.
Czasem zdarza mi się używać go nawet kilka razy dziennie.
Olejek wmasowuję w płytkę paznokcia a także skórki. 
Według mnie produkt odżywia posmarowane miejsca. Nie ma suchych skórek, paznokcie są mocniejsze.
Ważna jest jednak systematyczność, kremy do rąk również są mile widziane w celu utrzymania efektu zadbanych rąk :).
Jestem zadowolona z tego olejku i na pewno skuszę się na kolejne opakowanie. Olejek jest bardzo wydajny. 
Za 10ml tego produktu trzeba zapłacić 8,90zł. Uważam, że to rozsądna cena :)

Miałyście okazję używać tego produktu?
Ja się polubiłam z tym olejkiem ale chętnie się dowiem czego Wy używacie do utrzymywania swoich paznokci i skórek w dobrym stanie :).
Do tego mam małe pytanie. Posiadacie w domu królika? :D Od dwóch dni mam nowego domownika, niestety jest przeziębiona :(. Macie jakieś rady? Oczywiście u weterynarza już byliśmy ale może ktoś z Was przechodził już przeziębienie u królika :(.

86 komentarzy:

  1. niestety, ale żaden produkt nie zdziała cudu jeśli go się użyje raz. Tak jak piszesz, przede wszystkim systematyczność :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ano właśnie "systematyczność" - słowo klucz :) a z tym u mnie niestety słabo bywa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój brat miał kiedyś królika ale nigdy nie był chory... zdrowia maluszkowi życzę ;) dobrze, że oliwka zdała egzamin ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nigdy tego typu specyfiku do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę robić dłuższe przerwy między malowaniami paznokci, inaczej zaczyna się horror.
    Najgorsze są wszelkie utwardzacze, niszczą strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak wiesz zaczynam hodować paznokcie, więc dzięki za polecenie tego cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. moje paznokcie doprowadziłam do normalnego stanu - regenerum ;) szybko widać efekt, i paznokcie szybciej rosną. Poza tym odzywka Eveline: "twarde jak diament" ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cenię sobie oleje do skórek i paznokci.
    Zdrówka dla królisia :-))

    OdpowiedzUsuń
  9. ja używam oliwki do skórek i paznokci z NailDesign i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, co do królika kup mu w aptece kropelki z witaminami dla dzieci i podawaj z jego przekąską, np. pietruszką skropioną tymi witaminkami. Przede wszystkim nie może być w przeciągu, a w ciepłym, ale też ocienionym miejscu. Możesz zamiast wody podawać mu herbatę z lipy która jest bardzo dobra na przeziębienie :) Mnie we wtorek czeka kastracja mojego Koko.. brrr..

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię produkty Sally Hansen w tej chwili do odżywiania skórek, używam Cuticle Rehab i Healthy Cuticles Now, świetnie się sprawdzają ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. tego nie miałam, ale wszystkie inne olejki bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam jeszcze żadnego olejku, muszę porządnie zadbać o paznokcie i skórki

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znałam go wcześniej. Nie pròbowałam jeszcze olejków do paznokci więc z chęcią bym ten wypróbowała: )

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam i raczej mieć nie będę, ponieważ urwał mi się dostęp do kosmetyków z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  16. brzmi na prawdę ciekawie ! Chętnie się zaopatrzę w to cudo ! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Też lubię używać takich oliwek:) na królikach się niestety nie znam:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie stosowałam nigdy takiego produktu, nawet o takim nie słyszałam, ale wygląda ciekawie, na moje poniszczone paznokcie na pewno by się przydał :).

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię produkty tego typu, tego jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię olejki do paznokci i ten na pewno by mi odpowiadał :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawy ten olejek.
    Moja współlokatorka (na studiach) miała królika, ale nie chorował.
    Generalnie się z nim nie polubiła... Raz przy próbie dania mu wody
    ugryzł mnie w rękę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Do paznokci miałam kilka olejków :D ale... tak jak napisałaś - potrzebna jest systematyczność, a to u mnie lezy i kwiczy :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jestem uzależniona od oliwek :D
    zapraszam do mnie na rozdanie, do wygrania piękna torebka, naklejki na paznokcie oraz pierścionek :)
    http://pannaem-pannaem.blogspot.com/2014/09/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety nie jestem systematyczna w stosowaniu takich produktów;) Kupię ten olejek siostrze, jej się na pewno przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Często olejuję paznokcie różnymi specyfikami ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię olejki do paznokci,ale tego nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. W takich produktach systematyczność jest najważniejsza. Niestety nie mam dostępu do tej marki, a szkoda.
    Królika nie miałam, ale raz chorowała mi świnka morska. Najważniejsze to żeby unikać najmniejszych nawet przeciągów :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mnie zazwyczaj wystarcza sam krem do rąk, najlepiej działa (według mnie) ten czerwony z Garniera. W sprawie królika niestety nie doradzę, bo nigdy go nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj, nie mam cierpliwości do takich specyfików :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Z chęcią bym wypróbowałam ten produkt ;)!

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam kilka kosmetyków Marizy i byłam zadowolona :). Fajny ten olejek, ja używam tych rybek keratynowych GAL, które wcieram też w końcówki włosów. Takie 2 w 1 :) Po prostu nie opłukuję palców z olejku po wtarciu.

    OdpowiedzUsuń
  32. nie stosuję olejków do paznokci,ale może czas to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  33. Mój kjólik nigdy nie chorował ;) nie miałam tego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też stosuję taki olejki ale z Eclair :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Z Marizą jak na razie mam małe doświadczenie, ale może kiedyś wypróbuję ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Moje paznokcie potrzebują teraz mocnej regeneracji i chyba o nim mocno pomyślę:)

    OdpowiedzUsuń
  37. u mnie z systematycznością jest dobrze... ale tylko w teorii :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Obecnie mam olejek z Eveline, ale jak mi się skończy pomyśle o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja mam taki olejek od Sally Hansen i drugi od Bare Minerals i cały czas zapominam ich używać, muszę się poprawić :P

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja używam zwykłego olejku rycynowego:) tez jest ok:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie miałam styczności z tym olejkiem. Kiedyś miałam olejek z Palomy i był genialny.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja ogólnie jestem bardzo zadowolona z działań olejków ;) Tego jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie miałam tego olejku... Ja do paznokci używam olejku rycynowego. Także wcieram go kilka razy dziennie i efekty są powalające. Z resztą weszło mi w nawyk wcieranie dosłownie wszystkiego w paznokcie. Nawet jak gotuję czasem oliwa ląduje na moich paznokciach ;)
    Miałam króliczki, ale jeszcze nigdy nie były przeziębione... Zdrowia dla króliczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. To dobrze że się sprawdza. JA jednak na szczęście nie potrzebuję takich olejków.

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie miałam okazji go używać... Jakoś tak na maxa przyzwyczaiłam się do olejku z Delawell i jego się trzymam ;-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  46. Nigdy nie miałam tego olejku, ale wątpię bym się na niego skusiła. Nie lubię produktów o takiej konsystencji, niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Sama mam problemy z suchymi skórkami wokół paznokci. Może kiedyś się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  48. Do pielegnacji skorek uzywam masci z wit A :) juz po kilku dniach jest efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  49. muszę wypróbować :)
    pozdrawiam cieplutko :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam jakąś oliwkę do paznokci i skórek ale denerwuje mnie ta tłusta warstwa zostająca na wszystkim czego dotknę i rzadko po nią sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja niestety też mam ten problem, bardzo przyjemny pordukt :D
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja jeszcze takich produktów nie stosowałam ;) Oj szkoda króliczka - pewnie kicha biedaczek ...:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja używam odżywek do paznokci. Teraz ciągle, ponieważ chce zapuścić pazurki na wesele kuzynki :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie używam :)
    A co do królika - nie posiadam :"]

    OdpowiedzUsuń
  55. Fajnie, że jesteś zadowolona z produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. nie znam go ale fajnie, że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Miałam królika, ale na szczęście nie chorował więc nie mogę Ci pomóc.
    Tego konkretnego preparatu akurat nie miała. Ale w skórki wcieram olejek codziennie czasami nawet dwa razy dziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Tak, za tą cenę mogę taki kosmetyk kupić, drożej nie opłaca się po prostu, ponieważ na paznokcie dobrze działa jakikolwiek olej używany systematycznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie mam, super że się sprawdził :)
    Królika nigdy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  60. ja stosuję różności na paznokcie i skórki, ale nie jestem systematyczna niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja chyba nie miałam jeszcze takiego olejku :) Stosuję odżywki, aktualnie mam z Maybelline :))

    OdpowiedzUsuń
  62. ja moje paznokcie tez aktualnie odzywiam , chociaz mi cięzko wytrzymac bez malowania;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Przez Ciebie zauważyłam że moim skórka przydałaby sie taka pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Specjalnych olejków do paznokci nie używam, jednak gdy nakładam na ciało olejek (ostatnimi czasy z Joanny) to także wsmarowuję go w paznokcie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. Przede wszystkim zdrówka dla króliczka, oby szybko wyzdrowiał, jeśli był u weterynarza, to na pewno dostał leki :) Olejki do pazurków uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie miałam tego olejku. Ja na zniszczone paznokcie używam oleju kokosowego. Fajnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Miałam kiedyś olejek w takiej buteleczce jak lakier i bardzo go lubiłam. Myziałam się, tzn skórki, kilka razy dziennie :) Teraz mam oliwkę w pędzelku z OPI. Jest świetna i bardzo wygodna w obsludze :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Jeszcze nie próbowałam tego olejku, ale skoro zachwalasz z pewnością kiedyś zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja zawsze kupuje odżywki z Eveline, są świetne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  70. ja używam oliki od allepaznokcie :) fajnie dziala i pachnie jak jablko :)

    OdpowiedzUsuń
  71. fajny ten olejek , chętnie wypróbuję jak będę miała okazję go nabyć , dużo zdrowia dla króliczka :*

    OdpowiedzUsuń
  72. Ja mam olejek ale z inny firmy, moja paznokcie wołają o pomstę do nieba (są tak straszne) ale olejek, którego używam jakoś je podtrzymuje w lepszym stanie :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Ja też muszę sobie sprawić jakiś olejek, który zrobi porządek z moimi paznokciami i skórkami wokół paznokci. :-)
    P.S: Dołączam do grona obserwujących i zapraszam do udziału w konkursie na moim blogu i konkursie facebookowym. :-)

    OdpowiedzUsuń
  74. Do nawilżania skórek używam zazwyczaj własnych olejowych mieszanek albo masła shea, ale takie gotowe produkty też są fajne :)
    Życzę dużo zdrówka dla królika <3

    OdpowiedzUsuń
  75. Uwielbiam olejki do skórek, bez nich moje skórki wyglądają tragicznie, zawsze więc noszę w torebce :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Kiedyś używałam olejku z avonu, zabrakło mi jednak systematyczności. Muszę jednak wrócić do pielęgnacji skórek bo mam z nimi problem. Byćmoże skuszę się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Na pewno by mi się przydał. Moje paznokcie są w nie najlepszym stanie więc jak go gdzieś spotkam po drodze, to być może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  78. nie używałam, ale mam mieszankę własnoręcznie przygotowanych olejków, które się u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Ja również za bardzo nie mam czasu na takie wmasowywanie w skórki przy małym urwisie bardzo ciężko mi poświecić trochę czasu dla siebie, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  80. Ciekawe. :)
    Napisałaś bardzo ważną rzecz: trzeba byś systematycznym. Nie ma co się spodziewać cudów od jakichkolwiek produktów po 1 użyciu. :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o kulturalność i wyrażanie własnej opinii :).
Odwiedzam stronę każdego komentującego.
Jeśli interesuje Cię to o czym piszę - zaobserwuj ♥. Daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie zajrzę na Twojego bloga :).