sobota, 23 sierpnia 2014

72# Zakupy

Hej wszystkim!
Dzisiaj kolejny post z zakupowej serii. I na razie ostatni! Postanowione, muszę trochę przystopować. Przynajmniej z zakupami kosmetyków w Polsce ;).
Nazbierało się tego dużo, za dużo, ale co poradzić. Będę miała co zużywać. Już sobie wymyśliłam czym będę się dzielić z mamą by szybciej dawać sobie radę z zapasami :D.
Jeśli macie ochotę obejrzeć co stoi w moich szafkach i czeka na wypróbowanie to zapraszam dalej.
*
- Avon, peeling: zapach ma cudny, jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi w praktyce. Kosmetyki tej firmy są dla mnie nowością. Kupiłam je nad morzem, na stoisku konsultantki. Peeling kosztował 7 zł.
Avon, nawilżająca mgiełka: ten produkt bardzo mnie zainteresował. Planuję go zabrać na kolejny wyjazd więc mam nadzieję, że doczeka się recenzji. Peeling i tą mgiełkę kupił mi chłopak. Również kosztowała 7zł.
- Avon, balsam: kupiła mi go mama, spodobał nam się zapach. Zobaczymy czy będzie w ogóle nawilżał. Cena: 5 zł.
*
- Ziaja, krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc: musi troszkę poczekać na swoją kolej. Chcę zacząć go używać kiedy już nie będzie tak ciepło. Mam nadzieję, że troszkę mi pomoże z przebarwieniami... Zapłaciłam za niego 11,50zł. Produkty kupiłam na stoisku Ziaji.
- Ziaja, pasta oczyszczająca: czytałam dużo pozytywnych opinii na jej temat. Zobaczymy czy u mnie cokolwiek zdziała. Kosztowała 8,50zł
- Ziaja, peeeeełno próbek: Pani, bardzo miła swoją drogą, dała mi garść pełną próbek. Jestem bardzo zadowolona bo przydadzą mi się podczas wyjazdu.
*
- Garnier, odżywczy krem-balsam: kupiłam wszystkie kremy z tej serii Garniera. Wiem, że poszalałam. Dwa z nich nie są praktycznie przeznaczone do mojej cery ale nie wykluczone, że znajdą nowych właścicieli. Ten krem ma za zadanie odżywić i łagodzić. Koszt jednego kremu: 5zł w Biedronce!
- Garnier, łagodzący lekki krem: przeznaczony do cery normalnej i suchej, podobno równoważy i wygładza ;).
- Garnier, dynamizujący krem-żel: kremik bardzo mnie ciekawi. Ma budzić i rozświetlać - zdecydowanie coś dla mnie. Zobaczymy czy się sprawdzi.
Garnier, matujący i odświeżający krem-sorbet: ten produkt będę używać osobiście, jestem tego pewna. Jestem ciekawa czy moja skóra go polubi.
*
- Perfecta, masło do ciała: jak wiecie, posiadam już Jagodową Muffinkę. Tata sprezentował mi Pina Coladę. Jestem bardzo ciekawa zapachu i tego, jak się sprawdzi. Masełko kosztowało niecałe 12zł :).
- Garnier, płyn micelarny: może nie uwierzycie, ale dorwałam go w mojej Biedronce :D. Stał sobie samotny i czekał na nowego właściciela. Przygarnęłam. Co miałam zrobić... Zapłaciłam niecałe 11,89zł. Okazja, prawda? To już mój drugi egzemplarz. Ciągle czekają na swoją kolej.
*
- Soraya, krem przeciwzmarszczkowy regenerujący: wpadłam ostatnio do Rossmanna. Gdy zobaczyłam cenę tego kremu to padłam i aż nie mogłam uwierzyć. Spytałam nawet obsługę, czy cena jest prawidłowa. Tak. Kosztował dokładnie: 6,29zł. Mam pełno kremów, wiem. Ale czy mogłam go tam zostawić? :D
- Soraya, regenerujący olejek do twarzy: jego skład niesamowicie mi się podoba. Był akurat na promocji, zapłaciłam: 10,79zł.
*
Oeparol, płyny micelarne: nie wiem czy pamiętacie ale już kiedyś kupowałam podobny zestaw. Znów kupiłam. Wszystko przez promocje! Dwa w cenie jednego... i jak tu nie zwariować :(. Kosztował 17,19zł.
- Bioderma, żel do mycia twarzy: to mój pierwszy produkt tej firmy. Skusiłam się na 100ml opakowanie bo mam zamiar zabrać go na wyjazd. Nie kosztował mnie 9,90zł a 7,63zł. Jeśli mi się spodoba - kupię większe opakowanie.
*
- Sally Hansen, lakier do paznokci: mój pierwszy lakier z tej firmy. Dorwałam go na wielkiej promocji w Naturze. Jestem ciekawa czy przypadnie mi do gustu. Cena: 8,99zł.
- Essence, zestaw do robienia stempli: płytka i stempel. Do tej pory miałam tylko jedną płytkę, teraz mam dwie i stempel. Muszę w końcu wypróbować tą metodę zdobienia. Zestaw był przeceniony, zapłaciłam: 9,99zł.
- Kobo, pigmenty: z tej firmy nie miałam ani cieni ani innych kosmetyków. Zobaczyłam te pigmenty i wiedziałam, że muszę je mieć. Za każdy zapłaciłam 3,99zł na promocji.
*
- Isana, żel pod prysznic: skusiłam się na ten żel bo był w promocji i do tego w ofercie limitowanej. Zapłaciłam niecałe 2,50zł. Więc musicie przyznać, że oferta świetna :).
- Rimmel, lakier do paznokci: mój trzeci egzemplarz z tej serii. Oczywiście cena obniżona więc trafił w moje łapki. Był ze mną przez długi czas nad morzem. Kosztował niecałe 8zł.
- Isana, zmywacz do paznokci: bardzo lubię zmywacze z tej firmy. Bez różnicy dla mnie czy jest zielony czy różowy. Był chyba na promocji więc go kupiłam. Niestety nie pamiętam już ile za niego zapłaciłam.
Znacie te kosmetyki? Przypadło Wam coś do gustu?
Jestem ciekawa czy Wy również macie szafki pełne kosmetyków :)
Czekam na Wasze komentarze!

123 komentarze:

  1. Czekam na Twoją opinię o tej mgiełce; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Szalejesz;) na krem garniera w takiej cenie tez bym sie skusiła;) pasty Ziaji rownież używam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę tej nowej serii Ziaji-ja na razie nie mam do niej dostepu, czekam, aż pojawi się w Ross. Nie widziałam u siebie tych kremów Garnier, bo za tą cenę kupiłabym chociaż jeden.

    OdpowiedzUsuń
  4. ah te promocje, balsam z avon mi wysuszył skórę, nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio pisałam recenzje tego lakieru Sally Hansen ;) Chcę również kupić tą serię z ziaji LIŚĆ MANUKA

    OdpowiedzUsuń
  6. 4 kremów na raz to nawet mi się nie zdarza kupować :D Ten krem-żel ma denat w składzie i mi zrobił na twarzy masakrę... A liści manuka nie lubię, po tym kremie na noc nie miałam żadnych efektów... :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie byłam sama z tym problemem... Po każdych powrotach do Garniera za chwilę go musiałam odstawiać na bok, bo robił bałagan na twarzy.

      A na te masełka do ciała z Perfecty się czaję:P

      Usuń
  7. Bardzo lubię ten płyn micelarny Garniera :) Muszę zajrzeć do mojej Biedronki ;) Od 28.08. znowu ma być gazetka kosmetyczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam kartony pełne kosmetyków. W szafkach się przestało kurzu I teraz trzymam w pudłach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestało mieścić, a nie kurzu. Uwielbiam słowniki w telefonach

      Usuń
  9. Mój ulubiony kremik z serii Hydra Adapt jest ten zielony Świetnie nawilża moją twarz. ;)
    Gdzie dorwałaś te kremiki po 5zł! U mnie nie ma takiej promocji ;< (chyba że dopiero będzie :D)

    OdpowiedzUsuń
  10. U Ciebie to widzę że zakupy prawie cały czas :D
    Aż zazdroszczę bo ja spłukana :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne sa te kremy z garniera:) Ziaja uwielbiam i tez dostałqm pełno próbek jak kupywałm tam kosmetyki a nawet zrobili mi bespłatne badanie skóry!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne zakupy.
    Ten peeling z avonu mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajne zakupy :)
    Chciałam kupić ten żel z Isany, ale nigdy nie zdążę , bo wszystko jest wykupione :)

    OdpowiedzUsuń
  14. żel za 2,50 to naprawdę mało, ciekawe jak sprawdzi Ci się ta limitka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znowu zaszalałaś :D Super zakupy ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja kupiłam dziś Jagodową Muffinkę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ile dobroci! :)) jestem ciekawa tej serii z Ziaji.

    OdpowiedzUsuń


  18. 2.50 za żel pod prysznic to faktycznie super oferta :)

    Muszę kupić pastę oczyszczającą Liście Manuka i dynamizujący krem Garnier ;))

    Garnier krem-sorbet używałam, szału nie ma...

    Już od jakiegoś czasu używam właśnie tego olejku i kremu Soraya i jestem zadowolona... Mam nadzieję, że u Ciebie również się sprawdzi :*


    OdpowiedzUsuń
  19. Z natulas body mam krem do rąk i zel pod prysznic, są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  20. Widze, ze nie tylko ja co chwile cos kupuje i musze przystopować :-D
    Zakupy super, wiele rzeczy, ktore mnie ciekawi, np plyn micelarny z Garniera. Jak bede w PL to na pewno go kupie :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. No, no... Tyle kremów do twarzy na raz nawet mi nie zdarza się kupić :P

    OdpowiedzUsuń
  22. te mgiełki z avonu są do dupy :( lubię kosmetyki tej firmy ale akurat te mgielki mnie bardzo zniechęcają do siebie :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Do zmywania szpachli z twarzy używam płynu z firmy Oeparal i powiem, że jak na taką cenę to jest nawet "całkiem całkiem" :) kiepsko sobie radzi ze zmywaniem tuszu, ale od tego mam inne wynalazki

    OdpowiedzUsuń
  24. Isanę bardzo lubię, a za płynem micelarnym z Garniera przepada większość znanych mi blogerek, ja jednak chciałabym wypróbować ten z Biodermy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zakupy widzę bardzo udane :) Mam ten sam lakier z Rimmela, jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajne nowości :) ktoś tu ma słabość do korzystnych cen :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię ten żel z Biodermy ;) A na tą pastę z Ziaji też się czaję ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ajjj tak mocno mnie kusi ta seria z Ziaji ! :D Ale jeszcze troszkę poczekam aż ją zakupię ! ;]

    OdpowiedzUsuń
  29. dużo produktów które lubie! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. fajne zakupy, ostatnio ta seria ziaji jest bardzo popularna, do mojej suchej cery się nie nadaje

    OdpowiedzUsuń
  31. szaaalejesz :D Tyle kremów do twarzy - ja martwiłam się że mam spore zapasy, a jednak nie jest tak źle :D
    a Ziaja - pasta i krem też czekają na swoją kolej u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Sporo tych nowości :) Ja kupując kremy z serii Liście Manuka w sklepie firmowym Ziaji aż tak hojnie nie zostałam obdarowana próbkami :D Sorbet Hydra Adapt Garniera bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Super zakupy,jestem ciekawa marki oreparol :) Mam kremik z Ziajki,le tez czeka na swoją kolej.Natomiast w paście jestem absolutnie zakochana

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne zakupy :) zwłaszcza jestem zainteresowana tą Ziają :) a gdzie zakupiłaś ten zestaw do stempelków? :)

    OdpowiedzUsuń
  35. uwielbiam liscie manuka
    super, ze masz tyle probek:)

    OdpowiedzUsuń
  36. uwielbiam pigmenty kobo, pięknie opalizują;)

    OdpowiedzUsuń
  37. I ja złożyłam zamówienie z Avonu, ale dość spore :P Ta seria Ziaji bardzo mnie ciekawi i na pewno sobie coś kupię :) Kremów Garniera ja osobiście nie lubię, ale może Tobie lepiej posłużą. Micel za to jest superowy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ah ten avon w pl lepszey niz ten w usa ! fajne zakupki! u nas tez plynow micelarnych nie ma :(

    http://villemo20.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. wiele produktów sama bym przygarnęła :P

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo fajne zakupy, u mnie sucho ostatnio, zakupy wyłacznie dla dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Fajne zakupki :) widzę moich ulubieńców - zmywacz z Isany, lakier z Rimmel'a, płyn micelarny z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ile kosmetyków :) Masło do ciała z Perfecty wygląda kusząco :)
    http://wampirkowy-skarbiec.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam ten krem matujący z Garniera i bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Poszalałaś :)
    też muszę wypróbować kosmetyki z nowej linii Ziaja :)
    Płyn micelarny z garniera uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  45. Stąd miałam lakier Rimmela i nic poza tym :D Zazdroszczę Avonowych zdobyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajne zakupy :) Z kremami Garnier rzeczywiście poszalałaś :) Miałam krem-sorbet do cery tłustej i mieszanej i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Moja siostra używa jednego z tych kremów Garniera i kilka razy użyłam go na sobie - był naprawdę bardzo przyzwoity :) Lakier z Sally Hansen akurat mi nie przypadł do gustu ze względu na wąski pędzelek ale może akurat u Ciebie spisze się fajnie. Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. hi hi, niezły zakupowy zawodnik jesteś :) moje zapasy na chwilę obecną nawet się nie umywają ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. zmywacz Isany i płyn micelarny Garnier to moje hity! ;) ogólnie, ciekawe zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. super zakupki :) liscie manuka musze tez sobie sprawic i kuzynke o zakup poprosic :)
    Micel Garniera uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nono, spore te zakupy :) Jestem ciekawa tej mgiełki z AVONU :) Obserwuję i liczę na rewanż ,buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  52. Miałam ten krem Garnier sorbet do cery tłustej i nie byłam z niego zadowolona. Wczoraj natomiast testowałam próbkę wersji do cery suchej i bardzo mi się spodobał, może go kupię sobie na zimę. Nie jest zbyt ciężki i ładnie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  53. Piękny kolor lakieru Rimmela. Olejek Sorai miałam, całkiem przyzwoity.

    OdpowiedzUsuń
  54. O jejku ile wspaniałości!! Mam ten peeling :)
    Mam ogromną ilość kosmetyków;) Nawet mi dziś chłopak na ten temat przygadywał :P

    OdpowiedzUsuń
  55. Będę szukać Garniera w Biedronce ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Krem z Garniera mam żółty, akurat go nie masz ale nie zostanie moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Pina Coladę uwielbiam, na liście manuka się czaję :)

    OdpowiedzUsuń
  58. ja też dzielę się z mamą :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja muszę kupić ziaję z liściem manuka, ta nazwa jest tak egzotyczna, że jestem nią oczarowana.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  60. wieeelkie zakupy ;) nie dziwię się, że musisz podzielić się z mamą :)

    OdpowiedzUsuń
  61. O i ja muszę kupić zmywacz z Isany, bo akurat mi się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  62. To czekam na recenzję Ziaji, bo tez chciałam sobie kupić tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Żel z isany ma fajne opakowanie ;) Fajne nowości.

    OdpowiedzUsuń
  64. świetny post bardzo mnie zainteresował ten sorbet z garniera! jak dodasz recenzje czy coś prosze poinformuj mnie chetnie poczytam bo sama bym sobie kupila ten balsam :)

    Przy okazji obserwujemy?:)
    http://gabrielakugla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  65. Ciekawi mnie ten zestaw z Ziaji z Liśćmi manuka

    OdpowiedzUsuń
  66. Spróbowałabym wszystkich produktów z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Świetne nowości! ;) Ziaja, Ziajka, Ziajeczka... ciekawe jak się sprawdzi ;) Uwielbiam ich produkty, ale czasem zdarzają im się kompletne niewypały.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  68. ja uwielbiam pastę ziaja, jest rewelacyjna!:)

    OdpowiedzUsuń
  69. zdążysz zużyć wszystko zanim minie data ważności? :)
    pytam, bo mnie przeraża kupowanie takiej ilości kosmetyków :))

    OdpowiedzUsuń
  70. Znów poszalałaś :) hihi Ale co tam, nie ma co sobie żałowac!
    W środę lecę do PL, muszę pamiętać o tym micelu Garnier, bo jestem go bardzo ciekawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Płyn micelarny z Garniera po prostu uwielbiam, a Soraya olejek regenerujący do twarzy świetnie się u mnie sprawdza na noc. ;)
    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  72. Szalejesz :D Ja na razie się powstrzymuję :D Ale widać zakupy udane :)

    OdpowiedzUsuń
  73. mam taki sam lakier :))
    pozdrawiam serdecznie ;)) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  74. Micel z garniera to dobra inwestycja :)

    OdpowiedzUsuń
  75. ten peeling z Avon'u ma cudowny zapach ;)
    holdmenoow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  76. czekam z niecierpliwością na recenzję kremu mikrozłuszczającego z kwasem migdałowym na noc Ziaja, płynu micelarnego z Garniera i żelu z Biodermy, bo sama się do niego "przymierzam" :) Lakier Rimmela jest rewelacyjny i jak obiecuje producent, szybkoschnący :) Krem Soraya u mnie akurat się nie sprawdził, choć uwielbiam kremy tej firmy i i tak nie zraziło mnie to do zakupu innych produktów tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Ciekawy post. Piękne zdjęcia .
    Z chęcią zaczęłam obserwację. Czekam na rewanż
    http://aviskowej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  78. Aż wyobrażam sobie zapach avonowskiego peelingu, uwielbiam cytrusowe i orzeźwiające kosmetyki :-)

    OdpowiedzUsuń
  79. uwielbiam kosmetyki z avonu, a ten żel z isany jest genialny

    OdpowiedzUsuń
  80. peeling z avonu też mam i bardzo go lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  81. Avon i ziaja to zdecydowanie moje faworyty :) a ten zel isany miałam i byłam bardzo zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  82. Właśnie jestem w trakcie tesowania tego płynu z Garniera - jak na razie jestem zadowolona ;-)

    OdpowiedzUsuń
  83. sporo ciekawych kosmetyków ;) micelar z Garniera był u mnie w biedronce za 15 z czymś; zmywacz kupuję dwa razy w tygodniu

    OdpowiedzUsuń
  84. kolejna porcja fajnych zakupów :) lubię tą serię Manuka Ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Haha ja jak tak się napatrzę na tak wspaniałe zakupy i to niektóre w tak atrakcyjnej cenie to nachodzi mnie mania chciejstwa ;) Oj troszeczkę mi się nazbierało dobroci w szafce :)
    dziś internetowo zaszalałam i się skusiłam na promocję w YR ;) ciekawa jestem tych masełek o i Ziaja ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  86. Zapraszamy do dodania bloga w serwisie zBLOGowani! Mamy już ponad 2900 blogów z 22 kategorii.
    Należy założyć konto jako bloger i w 2 krokach dodać bloga do serwisu. Nasz robot sam pobiera aktualne wpisy i prezentuje je tysiącom użytkowników którzy codziennie korzystają ze zBLOGowanych. Dla blogera to korzyść w postaci nowych czytelników i większego ruchu na blogu. Zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń
  87. Widzę, że zakupy bardzo różne, jest Avon, Ziaja, Garnier :) Miałam kiedyś ten balsam z Avonu tylko że w innym zapachu i byłam zadowolona :) bonny-sensation.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  88. wooow, faktycznie sporo tych rzeczy u Ciebie! zainteresował mnie szczególnie ten krem z ziaji z kwasem migdałowym. :)

    OdpowiedzUsuń
  89. mam to masło pinacolada ;) a lakier kupiłam właśnie ostatnio rimmela tylko że biały ;)

    OdpowiedzUsuń
  90. ale swietny ten lakier! ile trzyma? :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Zawsze podziwiam Twoje zakupy :) Wypróbowałabym kosmetyki z Ziaji

    OdpowiedzUsuń
  92. No no no niezle lowy;) Mam krem nawilzajacy i tonik z ziaji z lisciem manuka,testuje jeszcze i ciekawa jestem jak sie sprawdza u Cibie te produkty;)

    OdpowiedzUsuń
  93. Kurcze.. ja też potrzebuję większości tych rzeczy :P Chyba lecę na zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  94. Zakupiska jak się patrzy:) Ładny kolor lakieru z Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Balsamy z Avon z tej serii nawilżają słabo, przynajmniej moją suchą skórę. Kremy z Garnier mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Micel z Garniera bardzo lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  97. Ile perełek :D
    Mam zamiar kupić te kosmetyki z ziaji.Płyn z Garniera jest moim hitem ostatnio. No i ładne lakierki. ;)
    Mam zestaw z Essence do stempli, ale dla mnie okazał się bublem niestety. :(

    OdpowiedzUsuń
  98. Nazbierało się trochę tego :D Nic nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  99. Fajne i duże zakupy. Olejek Soraya sama kupiłam za jego skład był na cenie na do widzenia, pewnie już go nie będzie :( ale jak spadnie na drugi krok to też kupię jeszcze jedno opakowanie ;)
    Nowa seria Ziaja mnie ciekawi, może kiedyś skuszę się na żel do mycia twarzy..

    OdpowiedzUsuń
  100. niezłe zakupy :) najbardziej jestem ciekawa pasty oczyszczającej Ziaja :))

    OdpowiedzUsuń
  101. Zaszalałaś! :D Ja chwilowo ograniczam zakupy i kupuje tylko to, co muszę ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o kulturalność i wyrażanie własnej opinii :).
Odwiedzam stronę każdego komentującego.
Jeśli interesuje Cię to o czym piszę - zaobserwuj ♥. Daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie zajrzę na Twojego bloga :).