Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje nowości, które przywiozłam ze sobą ze spotkania blogerek w Katowicach.
Jest tego naprawdę sporo więc jeśli jesteście gotowi na pełno zdjęć to zapraszam niżej :)
*
Dwie naklejki na ścianę lub inną wybraną powierzchnię dostałyśmy od firmy Akatja.Jak pewnie podejrzewacie brązowa wykorzystana zostanie w łazience, czarna jeszcze nie ma swojego miejsca ;)
*
Firma Love Me Green podarowała olejek do masażu oraz próbki różnych produktów.
*
Serum Belea, krem Alverde oraz tusz do górnych i dolnych rzęs dostałam od Promoszop (DM). Miałyśmy możliwość wybrania trzech produktów dla siebie. Z tych co chciałam dostałam tylko serum Balea, ale resztę produktów również chętnie wypróbuję :).
*
Mam możliwość wypróbowania oliwki z wyciągiem z rumianku firmy Skarb Matki.
*
Od marki Dermaglin otrzymałam sporo maseczek, zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Czytałam o nich dużo dobrego więc jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzą.
*
Firma Dafi przekazała każdej dziewczynie dzbanek filtrujący.
*
Niesamowicie cieszę się z żelu antycellulitowego, który otrzymałam od firmy Gorvita. Także dostałam Pneumovit oraz żel do stóp, który podarowałam babci :).
*
Od Oceanic (AA) przybyły do mnie same cuda: krem na noc, krem BB (mój pierwszy taki krem), płyn micelarny, baza pod makijaż - make up starter. A to wszystko z serii Ultra Nawilżenie. Jedynie krem na noc podarowałam bliskiej osobie. Resztę mam zamiar wypróbować sama (ewentualnie mama trochę pomoże :D).
*
Tołpa od dłuższego czasu kusi mnie swoimi produktami. Gdy dowiedziałam się, że dostanę jakiejś kosmetyki z tej firmy byłam bardzo podekscytowana. Muszę przyznać, że zawartość niesamowicie mnie zaskoczyła! Otrzymałam: delikatny płyn micelarny, nawilżający krem rozświetlający, nawilżający krem rozświetlający pod oczy, nawilżający krem-nektar do rąk, ujędrniający żel pod prysznic, antycellulitowy eliksir wyszczuplający oraz regenerujący peeling-masaż do ciała. Tak, to nie wszystko! Dostałam jeszcze maskę-kokon odżywczo-regenerującą na twarz, szyję i dekolt oraz nawilżającą maskę rozświetlającą. Musicie przyznać, że firma zaszalała! :D
*
Dzięki Euphora-Pease będę miała możliwość wypróbować puder oświetlający, błyszczyk oraz cudne cienie, które są w "mojej" kolorystyce :)
*
Eveline sprezentowało nawilżające mleczko micelarne do demakijażu twarzy i oczu, balsam do ciała do skóry bardzo suchej i suchej, regenerujący krem-opatrunek do rąk, tusz Big Volume Explosion oraz chłodzącą maseczkę-peeling do twarzy, szyi i dekoltu.
*
Pierwszy raz będę miała do czynienia z piwnym kosmetykiem. Od firmy Saela otrzymałam mydło w płynie. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi :)
*
Od Klubu Miłośniczek Paznokci dostałam cztery cudne lakiery z firm: Astor, Sally Hansen, Miss Sporty oraz Manhattan oraz tusz do rzęs Rimmel. Firma Carmex sprezentowała nam po balsamie do ust :).
*
*
Firma Sova podarowała nam antyroztoczową poduszkę, którą prawdopodobnie będzie testować mój chłopak :). Jest on alergikiem więc myślę, że będzie dla niego idealna.
*
Niesamowicie kolorowe lakiery-topy otrzymałam od Euro Fashion. Już nie mogę się doczekać kiedy wylądują na moich paznokciach. Obiecuję się chwalić ;)
*
Firma BioProfil przygotowała dla nas mnóstwo dermokosmetyków! Tylko spójrzcie:
Gdy tylko zobaczyłam, że dostałam wodę termalną Uriage myślałam, że zemdleję! :D Jest na mojej chciej liście od dłuższego czasu i niesamowicie się cieszę, że będę miała okazję ją wypróbować. Do tego otrzymałam roll-on pod oczy oraz olejek do kąpieli, do skóry suchej i bardzo suchej ze skłonnością do atopii.
*
*
Serum Flavo-C marki Auriga niesamowicie mnie ciekawi. Ma za zadanie zapobiegać procesowi starzenia się skóry więc całkiem niedługo będzie dla mnie idealne, tym bardziej, że jego data przydatności jest do kwietnia 2017 roku!
Przyznam się bez bicia, że z tymi kosmetykami nie miałam jeszcze nigdy do czynienia. Otrzymałam wodę micelarną do demakijażu oraz balsam do ciała. Znacie? :)
*
Od firmy Revitalash otrzymałyśmy 1ml osławionej odżywki do rzęs. Ciekawa jestem czy u mnie się sprawdzi.
*
Od sklepu Vanilla Body Shop dostałam pełno zniżek na biustonosze oraz kubek.
*
Firma No 313 sprezentowała nam niepowtarzalne, śliczne bransoletki. Swoją założyłam od razu po otrzymaniu, ponieważ pasowała mi do stroju i reszty biżuterii ;)
*
Pasek obniżający zapięcie biustonosza, jednorazowe osłonki na piersi, klips ściągający ramiączka oraz koszyk do prania bielizny podarowała firma Julimex.
*
Firma Plazanet Mio przysłała dla nas próbki dwóch produktów: ujędrniającego olejku do ciała oraz żelu na mięśnie, który ma poprawić cyrkulację krwi oraz przyspieszyć regenerację po wysiłku fizycznym.
*
W paczuszce od marki KillyS znalazłam pilnik do paznokci, puder do różu oraz odżywkę 5w1 odbudowa i regeneracja.
*
Firma Jean D'Arcel sprezentowała siedmiodniową kurację, dzięki której nasza skóra będzie przygotowana na mroźne, zimowe dnie. Kuracja w formie ampułek bardzo mi się podoba! :)
*
Słodkości, które zabrałam do domu dostałam od firmy Barlviten, której produkty w większości nie zawierają glutenu albo są niskobiałkowe. Otrzymałam bezglutenowe ciastka w polewie czekoladowej (pychota!), herbatniki maślane z kremem o smaku pomarańczowym, babeczki oraz poduszki zbożowe z nadzieniem o smaku kokosowym :3.
*
Firma Shape sprezentowała tylko kilka produktów więc urządzone zostało losowanie. Miałam szczęście i otrzymałam antybakteryjne mydło.
*
Cytrynowy Mirt - próbkę masła do ciała firmy Fennel otrzymałam od Cosmetic Service. Ciekawe jak się spisze to maleństwo :)
*
Firma Zap-It sprezentowała nam urządzenie, które ma za zadanie niwelować uczucie swędzenia po ukąszeniu komara. Dla mnie jak znalazł bo te okropne owady po prostu mnie uwielbiają! Możecie być zdziwieni ale już się nie mogę doczekać kiedy wypróbuję ten wynalazek ;)
*
W paczuszce od firmy Equilibra znalazłam próbki wzmacniającego szamponu, który ma przeciwdziałać wypadanie włosów; próbki nawilżającej odżywki, która ma za zadanie również zwiększyć objętość oraz mydełko z 10% zawartością aloesu :). Cudeńka.
*
Na sam koniec - cudowna przypinka, którą dostałam od firmy Przypinkowo. Każda z nas miała swoją, na której widniały: adres bloga, imię oraz napis: Spotkanie Blogerek 18.10.2014. Świetna pamiątka, prawda? :)
*
Do tego, wszystkim dziewczynom, niespodziankę zrobiła Renata. Każda z nas otrzymała ręcznie robione kolczyki w ślicznych torebeczkach. Dziękuję! :*
Tak! To już wszystko. Albo i dopiero :D.
Niesamowicie dużo tego. Nawet nie wiecie jak się cieszę! Chyba przez najbliższe pół roku niesamowicie zaoszczędzę za kosmetykach ;)
Znacie coś z tych produktów? Co Was najbardziej zainteresowało?
Trzymajcie się!