środa, 9 lipca 2014

Paznokcie - Stylizacja z lakierami Rimmel

Hej wszystkim!
Post miał pojawić się wczoraj… Niestety nie wyszło. A to wszystko dlatego, że po upalnym dniu, pod wieczór zerwała się wichura, padał grad i przez kilka godzin nie miałam prądu :D.
Już myślałam, że będę czytać przy świecach. Prąd w końcu włączyli ale było już dość późno.
Na dzisiaj przygotowałam post paznokciowy. Lakiery (dzisiaj o dwóch) te widzieliście nie tak dawno temu w moim poście zakupowym.
Zapraszam do czytania.
*
Rimmel, lakiery do paznokci
Od producenta:
Poznaj przebojową kolekcję lakierów 60 seconds by Rita Ora!
W kolekcji znajdziesz aż 9 cool odcieni, które specjalnie dla dziewczyn Rimmel wybrała Rita Ora. Unikalna, szybkoschnąca formuła wzmacnia paznokcie, a szeroki i płaski pędzelek Xpress Flat Brush ułatwia aplikację, idealnie kryjąc paznokcie już za pierwszym pociągnięciem. Nowa kolekcja lakierów 60 seconds by Rita Ora – tak bardzo hot, że aż cool!
Poręczne 8 mililitrowe szklane buteleczki zawierają w sobie bardzo fajne lakiery. Przyznam, że skusiłam się na produkty z serii „by Rita Ora” bo bardzo mi się spodobały na Waszych blogach.
Przejdźmy do właściwej recenzji... Pędzelki są dość szerokie, dlatego trzeba uważać by nie najechać na skórki, szczególnie przy malowaniu górnej części paznokcia. Dobrze rozprowadzają lakier.
Pierwsza warstwa w obu przypadkach nie wystarcza do dobrego krycia.
Ja posiadam: Let’s get nude i Pillow Talk. Pillow Talk zachwyca już po dwóch warstwach. W przypadku nudziaka nie jest tak kolorowo, ale nie narzekam. Dwie warstwy nie pokryją płytki całkowicie. Nie próbowałam nakładać więcej bo mnie już te dwie zadowoliły (mimo wszystko ;)).
Czy schną w 60 sekund?
Muszę przyznać, że tak :D. Pierwsza warstwa, ja nadkładam cienką, wysycha bardzo szybko. Chyba mogę powiedzieć, że w niecałą minutę. Drugą nakładam dopiero jak pierwsza wyschnie. W tym przypadku również nie mam się do czego doczepić.
Żaden z tej dwójki mi nie smużył ani nie bąbelkował.
Moim zdaniem są to bardzo fajne lakiery. Trwałość może nie jest powalająca – zmyłam manicure trzeciego dnia bo zaczęły się pojawiać odpryski, ale czas schnięcia jest wielkim plusem.
Kosztują około 12zł za 8 ml.
Często można dostać je na promocji.
Kto się jeszcze nie zgłosił do mojego rozdania? Serdecznie zapraszam: KLIK.
Macie te lakiery? Co o nich sądzicie?
Ja dzisiaj wracam do domu bo za dwa dni jadę do chłopaka więc lecę się pakować.
Ale ciężko mi wyjeżdżać znad jeziora :). Woda jest cudowna i niezastąpiona przy upałach.
Czekam na Wasze komentarze.
Trzymajcie się!