piątek, 21 marca 2014

8# Przepis - Naleśniki z bananami i kremem czekoladowym

Witajcie kochani,
jak wspominałam w ostatnim poście dzisiaj będzie trochę mniej o kosmetykach, ale mimo wszystko jakaś wzmianka się znajdzie.
Na weekend chciałabym podać Wam przepis na amerykańskie naleśniki, które u mnie w domu wszyscy uwielbiają.
*
Przepis jest bardzo prosty, składniki do nabycia chyba w każdym sklepie, a ile przyjemności z jedzenia... :D mniam. Zacznijmy od składników:
- 1 i 1/4 szklanki mąki
- 1/3 szklanki cukru pudru
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- jedno jajko
- 1 i 1/4 szklanki maślanki
- 1/4 szklanki oliwy

Wszystko wsypujemy/wlewamy/wbijamy do miski i mieszamy:
Oczywiście można użyć miksera do zmieszania wszystkich składników :).
Pęcherzyki pojawiające się w masie (albo inaczej bąbelki, wgłębienia) są jak najbardziej normalne.
Następnie małą wazówką nalewamy masę na rozgrzaną patelnię (bez masła/oliwy/oleju!) i czekamy aż na górnej stronie zacznie się pojawiać więcej wgłębień. Nie powinno się jej lać dużo, żeby naleśnik był w miarę mały, wtedy będzie "puchaty" i łatwo się go przełoży na drugą stronę.
Żeby nie przypalić najlepiej podważać widelcem i gdy kolor masy zmieni się na brązowy, jak również od spodu będzie zwarta to należy przełożyć na drugą stronę.


Gdy z jednej i drugiej strony naleśnik się przypiecze zdejmujemy go z patelni na talerz.

Taki naleśnik jest gotowy do "doprawiania". Mój oczywiście położyłam z tej drugiej strony (brzydszej) ale to nie znaczy, że jest zły albo spalony, nie :D. Oczywiście samego też można zjeść, są bardzo smaczne. 
Osobiście smaruję je kremem czekoladowym i dodaję banany.



Tak wygląda jeden naleśnik amerykański po moim przystrojeniu :D. Oczywiście kompozycja jest dowolna. Można dodać syrop klonowy, cukier puder, dżem albo zjeść na "sucho".
Masa powstała z wyżej wymienionych składników starcza na około 10/12 porcji. 
Jeśli ktoś chciałby wiedzieć, to manicure, który mam na paznokciach to lakier od Wibo Last&Shine Lacqer. Na bazę użyłam utwardzacz do paznokci 3 w 1 od Marizy, a top coat o takiej samej nazwie mam od Lovely, Wibo.
Naleśniki są wyśmienite (przynajmniej dla mnie i mojej rodziny). Polecam je każdemu na sobotnie śniadanie. Jeśli kiedyś próbowaliście tak zwane pancakesy z czymś innym niż podałam wyżej to proszę o zdanie relacji :).
Jeszcze kilka słów... O moim nowym wystroju bloga. Mam nadzieję, że zauważyliście nowy nagłówek. Wyrazy uznania dla mojego osobistego grafika :3. Planuję zmienić jeszcze kilka rzeczy ale wszystko w swoim czasie.
Dajcie znać czy wypróbowaliście przepis i czy Wam smakowały! Pozdrawiam ;).

51 komentarzy:

  1. Nie jadlam takich jeszcze, ale czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam wolę tradycyjne-z dżemem truskawkowym i tylko truskawkowym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również lubię z dżemem truskawkowym choć ostatnio przypadł mi do gustu brzoskwiniowy :).

      Usuń
  3. Bardzo lubię takie naleśniki, ale nie pozwala sobie na nie za często, bo by mnie utuczyły ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jadłam tak nigdy,ale muszę spróbować lubię banany :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja często robię takie naleśniki swojemu chłopakowi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś dla mnie. Uwielbiam naleśniki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za przepis! Na pewno skorzystam, bo uwielbiam takie pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co! Polecam wypróbować bo naprawdę jest pyszne <3

      Usuń
  8. czasami robię takie placki ale bez maślanki. pychotka z bananem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój chłopak kocha te naleśniki z sosem klonowym...

    OdpowiedzUsuń
  10. wyglądają pysznie, już dawno nie jadłam naszych polskich naleśników :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię czasem zrobić takie naleśniki, ale mało niestety mam takich poranków, żeby mieć na nie czas.

    OdpowiedzUsuń
  12. jeden naleśnik i byłabym najedzona :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapraszam serdecznie na rozdanko. Znajdzie się coś dla każdego ponieważ jest aż 5 zestawów co za tym idzie 5 zwycięzców. W tym m.in. Nowe balsamiki od organique http://pazurkiumyszy.blogspot.com/2014/03/rozdanie-wygrywa-5-osob.html

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze nigdy nie robiłam amerykańskich naleśników ;) ach ta czekolada ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno już nie jadłam naleśników.

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam naleśniki :)
    zapraszam do siebie http://nazywamsiemania.blogspot.com pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pyszności! Często takie robię i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Naleśniki przeważnie jemy z jabłuszkami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zazwyczaj jem tradycyjnie, z syropem klonowym. Są bardzo sycące. Jak dla mnie w smaku przypominają racuchy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc jeszcze nigdy nie jadłam z syropem klonowym... aż wstyd :D. Muszę w końcu go kupić i użyć. :)

      Usuń
  20. O a Ja lubię takie dziwne coś do jedzenia :D Nie standardowe :)
    Pewno, że wypróbuję! :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie naleśniki wcale, a wcale nie wychodzą... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te są bardzo proste w przygotowaniu :) Wystarczy na nie patrzeć żeby nie spalić i w sumie to tyle. Składniki można zmiksować albo samemu wymieszać chociażby widelcem ;).

      Usuń
    2. Ale mi się takioe buły robią, pecherze. Naleśnik w obrębie pęcherza suroqy, a tam, gdzie przylega - spalony. Grrrr....

      Usuń
  22. Ja w robieniu naleśników jestem kiepska, ale w końcu się nauczę!;p

    OdpowiedzUsuń
  23. ooo dzięki za pomysł na następne sobotnie śniadanie dla dzieciaczków , ja nie wiem jak o się stało , że wcześniej o podobnym nie pomyślałam ☺

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam naleśniki z czekoladą,i owocami.

    OdpowiedzUsuń
  26. Naleśniki mogłabym jeść codziennie jako każdy posiłek - uwielbiam...z czekoladą, z serem, z owocami, z dżemem (szczególnie z porzeczkowym i z czarnych i z czerwonych)...

    OdpowiedzUsuń
  27. nie ma lepszego śniadania od naleśników :))

    OdpowiedzUsuń
  28. mhhh jaki apetyczny nalesniczek:)

    Zapraszam Cię do wspólnej obserwacji oraz na pachnące rozdanie;)
    Buziaki;)
    Puderniczkam

    OdpowiedzUsuń
  29. Aż zgłodniałam :P zaraz sobie pójdę zrobic naleśniki ;)
    Suer post kulinarno kosmetyczny ;)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Hey :)
    Your blog is really great-i love it so much. Maybe you're interested in following each other ? I would love it ❤ Pls let me know in a comment on my blog
    kisses, Anna ♥

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie ostatnio miałam ochotę wypróbować te amerykańskie naleśniki :)) Chyba jutro to zrobię;dd

    OdpowiedzUsuń
  32. Naleśniki to jedna z niewielu rzeczy które mi wychodzą , nawet umiem je elegancko obracać w powietrzu:)Z bananami i czekoladką gdzieś widziałam,ale jeszcze nie miałam kiedy wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mi ostatnio się znudziły naleśniki. Ale Twoje pysznie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  34. Może zrobię kolejne podejście do tych naleśników, załączam zdjęcie mojego pierwszego (nieudanego i dość zabawnego) "amerykańskiego pankejka", haha!:) http://i59.tinypic.com/15wxpif.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj spokój! Wyszedł całkiem nieźle! Moje pierwsze również były śmieszne, ale potem szło coraz lepiej ;).

      Usuń
  35. Jakie pyszności! Na pewno wypróbuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale pyyycha! Muszę wypróbować, bo aż mi ślinka leci !:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale sobie smaka na wieczór narobiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja często robię w wersji pulchnej :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o kulturalność i wyrażanie własnej opinii :).
Odwiedzam stronę każdego komentującego.
Jeśli interesuje Cię to o czym piszę - zaobserwuj ♥. Daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie zajrzę na Twojego bloga :).