czwartek, 26 maja 2016

224# Recenzja Yves Rocher - Olejek pod prysznic

Witajcie! 
Dzisiaj przybywam do Was z nową recenzją. Produkt zapewne sporo z Was zna. A jeśli nie, to macie okazję poczytać o nim troszkę w najnowszym poście :). Zapraszam. 
*
Yves Rocher, Olejek do kąpieli

Od producenta:
Oliwka pod prysznic z olejkiem arganowym to kosmetyk, który pielęgnuje skórę w trakcie kąpieli pod prysznicem. Oliwka w złocistym kolorze, pod wpływem wody zmienia się na skórze w mleczną piankę, która pieści skórę, pozostawiając ją odżywioną, aksamitną w dotyku i zmysłowo pachnącą. Kosmetyk wykorzystuje tradycyjny, marokański składnik zwany "płynnym złotem Maroko" - olejek arganowy. Yves Rocher wyselekcjonował olejek arganowy w 100% biologiczny - bez pestycydów, niemodyfikowany genetycznie, pozyskiwany tradycyjnymi metodami.
Produkt kupujemy w smukłej, przezroczystej, plastikowej buteleczce. Otwieranie na zakrętkę może utrudniać użytkowanie. Ja wylewam olejek na rękę i drugą zamykam buteleczkę albo odstawiam na półkę i zakręcam później. Otwór jest mały i woda nie wleci do środka butelki. 
Olejek ma brązowy kolor, po kontakcie z wodą zmienia się w białe mleczko. Delikatnie myje skórę i nie pozostawia jej wysuszonej. A najważniejsze... Zapach! Obłędny. Stosuję ten produkt co drugi prysznic i przy każdym myciu na nowo zachwycam się zapachem. Na pewno nie każdemu przypadnie do gustu. Na początku jest wyrazisty, po kontakcie z wodą traci intensywność i łagodnieje. Jeśli go nie znacie to koniecznie powąchajcie przy okazji w sklepie. 
Polecam skorzystać z licznych promocji, które oferuje marką Yves Rocher przy jego kupnie. Idealnie nadaje się na prezent dla kogoś lub dla nas samych, gdy chcemy mieć chwilę dla siebie, odprężyć się i zrelaksować :). Bez promocji za 200ml zapłacimy około 30zł.
Znacie ten olejek? Kogo skusiłam na kupno? 
Wybaczcie mi rzadką, ostatnio, obecność na Waszych blogach. Niestety zaczynają mi się już egzaminy, a mam ich 4 w tej sesji plus zaliczenia. Czasu brakuje mi na wszystko. Mam nadzieję, że mi wybaczycie i nie porzucicie w biedzie :D. 
Trzymacie się! 

51 komentarzy:

  1. Znam go kiedyś w mailingu miałam że za dowolny zakup sie dostawało ten produkt chyba dwie takie akcje pamiętam bo pierwszym razem chyba w mękach i bólach zmęczyłam, a jak druga akcja była to to drugie opakowanie poszło do kogoś

    OdpowiedzUsuń
  2. ja właśnie zabieram się za olejek loccitane do kapieli ^.^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dostałam broszurę z promocją -40% :) dodatkowo torebka plażowa za 1grosz i nie wiem czy tam czasami nie było właśnie że ten Olejek jest na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śmieszna butelka, jak od oleju spożywczego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ulala wygląda i brzmi zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kilka dni temu wykończyłam olejek Isana i jak na tą chwilę mam dosyć olejków pod prysznic ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta firma coraz bardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się :) Najpierw myślałam, że to jakiś ocet :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go, ale jakoś nie przypadł mi do gustu. Dla mnie mało wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam, ale kusisz zapachem :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tego olejku. Z firmy YR stosowałam jedynie żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przekonuje mnie, zresztą z YR się od kilku lat nie koleguję ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kompletnie nic nie miałam z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  14. Mm zaciekawił mnie ten olejek :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam go, ale obadam tester w sklepie tak jak radzisz:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam YR i ich kosmetyki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam ten olejek, sam w sobie fajowy był, ale wolałabym opakowanie z pompką ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Może być fajny :)
    Ja miałam z tej firmy pomadkę i peeling myjący,peeling niestety to porażka :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie stosowałam nigdy olejku pod prysznic, ale chętnie go wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kiedyś ten olejek, nie do końca mi odpowiada taka forma pielęgnacji pod prysznicem. Z serii TdH polecam szczególnie peeling, jest obłędny.
    Powodzenia na egzaminach!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zupełnie nie znam produktów tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię tą markę, jednak tego produktu nie miałam jeszcze okazji testować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam go ze 3 lata temu, ale już dokładnie nie pamiętam co i jak:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś często kupowałam w YR, ale ostatnio jakoś mi przeszło. Muszę się wybrać do ich sklepu stacjonarnego ogarnąć nowości, bo widzę, że fajne!

    OdpowiedzUsuń
  25. Kurcze tyle ostatnio nowości YR, że niewiadomo na co się zdecydować <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Niedawno skończyłam swoją buteleczkę tego olejku i też go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawe jak się sprawdzi u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. oo przy nmajbliższej okazji się na niego skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ostatnio wykończyłam olejek z Bielendy, a że bardoz przypadł mi do gustu, to może i sięgnę po ten. YR bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja własnie nie mogłam znieść teo zapachu :p

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie przepadam za produktami tego typu, więc raczej nie kupię, ale chwalę sobie żele pod prysznic z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Cena bez promocji jest trochę wysoka, zapach na pewno mnie także by oczarował.

    OdpowiedzUsuń
  33. Chętnie na promocji skuszę się na niego!

    OdpowiedzUsuń
  34. powodzenia na egzaminach!
    olejku nie znam ale wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Oj dawno nie miałam od Yves niczego ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Musisz, polubiłam wszelakie olejki do mycia i kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam stosować olejki do wszystkiego. Na ten na pewno się skuszę :)

    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  38. ostatnio olejki do kąpieli to moja pasja :-) skusiłaś mnie olejkiem i z pewnością go wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. YR faktycznie miewa fajne zapachy. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. YR faktycznie miewa fajne zapachy. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie znam tego produktu, ale wydaje się być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  42. hmm ostatnio chciałam go sobie zamówić ale sie wtrzymałam:P

    OdpowiedzUsuń

Proszę o kulturalność i wyrażanie własnej opinii :).
Odwiedzam stronę każdego komentującego.
Jeśli interesuje Cię to o czym piszę - zaobserwuj ♥. Daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie zajrzę na Twojego bloga :).