środa, 25 lutego 2015

137# Współpraca - moje 'małe' grzeszki i walka z nimi

Witajcie!
Nie wszyscy Wiecie, że żadna ze mnie filigranowa kobietka. Mam w nadmiarze tu i ówdzie. Czasem z tego żartuję, czasem jest mi z tym źle. W styczniu wiele blogerek pisało o swoich studniówkowych sukienkach. Czas tych bali już dawno jest za mną, byłam na trzech i więcej nie planuję :D. Na dwóch z nich miałam piękną sukienkę. Wyprodukowano takich tylko 5! Skomentowałam post, że takową posiadam i muszę do niej koniecznie schudnąć.
Komentarz przeczytała Pani Małgorzata, która pracuje dla portalu Vitalia.pl i napisała do mnie z propozycją współpracy. Miałam dostać dietę na miesiąc w zamian za jej recenzję. Myślę sobie - co mi szkodzi? Problemy z wagą mam praktycznie od podstawówki. Chudnę, a później gubi mnie miłość do słodyczy. 
Zgodziłam się. Przecież zbilansowana dieta mi nie zaszkodzi, a kto wie? Może zmieni moje nastawienie, przywróci motywację i wezmę się za siebie na stałe? :D. Taka była moja nadzieja.
Po kilkunastu dniach Pani Małgorzata znów się do mnie odezwała z radami jak się zarejestrować i wybrać dietę. Wypełniłam kilka ankiet, które miały na celu pomóc w określeniu moich preferencji smakowych, codziennych przyzwyczajeń. Ustaliłam różnorodność posiłków, godziny, o których wstaję i wszystko zatwierdziłam. Zajęło mi to niecałe 10 minut. Dodatkowo za każde zrzucone dwa kilogramy sprawiamy sobie prezent - jaki ustalimy przy wypełnianiu formularzy. Pewnie się domyślacie, że większość to u mnie kosmetyki :D.
Skończyłam się rejestrować (26.01 - poniedziałek) i otrzymałam informację, że dieta będzie dla mnie gotowa na środę - dzień przygotowań, zakupów, a od czwartku wchodzi w życie.
*Kanapka z wędliną i papryką*
Mając wolne popołudnie pobuszowałam trochę na stronie. Portal daje możliwość prowadzenia pamiętnika diety, podejmowania wyzwań z innymi odchudzającymi się osobami, jest forum, na którym można się wypowiedzieć.
W środę dostałam dietę. Pierwsze wrażenie? Całkiem fajna. Jest ryż, makaron, kurczak, pieczywo, warzywa... Nawet musli! Stwierdziłam, że zobaczę jak to będzie wyglądać w praktyce. 
*Musli z jogurtem i kiwi*
Do tego mamy możliwość ustalenia: godzina pierwszego posiłku, czy jakieś konkretne potrawy mają się powtarzać, ile posiłków w ciągu dnia chcemy zjeść - 4 czy 5.
Codzienne dania są bardzo fajne. Jest różnorodność, nie ma możliwości by zrezygnować z powodu monotonii. Poległam w Tłusty Czwartek :D nie mogłam sobie odmówić pączka i faworka. Dieta jest zbilansowana, widzimy ile poszczególnych składników zjedliśmy (węglowodany, białko, itp.) w danym dniu, mamy możliwość zaznaczania szklanek z wodą, które wypiliśmy! To był dla mnie dobry motywator :).
Nie byłam głodna, nie czułam się źle. Wręcz przeciwnie. Dania mi smakowały, a jeśli któryś składnik mi nie odpowiadał to mogłam wybrać z listy zapasowych potraw inną pozycję.
Jestem zadowolona. Schudłam. 
*Ryż na mleku z miodem i orzechami*
Nie 5kg w tydzień jak by było przy wszystkich cudownych dietach. Średnio kilogram na tydzień co pozwala organizmowi przyzwyczajać się do nowej wagi. 
Spytacie się - po co kupować dietę? Po co się gdzieś rejestrować? Wystarczy pobiegać, nie jeść słodyczy i się schudnie. Ech, niestety nie jest to takie proste. Moje doświadczenie z dietami i odchudzaniem jest spore - można powiedzieć, że w tym "siedzę" (niestety nie biegam :P) od 9 lat. Niełatwo jest samemu się zmotywować. A przynajmniej nie za 10 razem kiedy chcesz schudnąć. Dobrze jest by ktoś Cię pilnował, monitorował postępy, nie karcił - a nagradzał. 
*Brązowy ryż z kurczakiem w otrębach*
Bardzo spodobała mi się forma Pamiętnika na stronie Vitalii. Dzięki niemu można chwilę poświęcić na swoje osiągnięcia - opisuje co zmienia się w wyglądzie naszego ciała, co pokazuje waga. Według mnie łatwiej się wtedy nie poddać. 
Vitalia jest naszym wirtualnym dietetykiem. Dieta dobrana do naszych preferencji smakowych, zachęta do ruchu, możliwość monitorowania postępów i kontakt z dietetykiem.
Jak przedstawia się to od strony finansowej?
Za miesiąc samej diety trzeba zapłacić 79zł, natomiast za trzy miesiące - 149zł. Im dłuższy czas - tym korzystniejsza cena za miesięczną usługę. Dostępna jest jeszcze opcja: dieta + trening oraz sam trening. Trzeba również wliczyć koszty zakupów na posiłki. Ale przecież produkty spożywcze musimy kupować tak czy siak. 
Za rok - 12 miesięcy - ułożonej diety trzeba zapłacić 339zł. Czy to dużo?
*Makaron z mozarellą, pomidorem, oliwkami i bazylią*
Powiem tak - chodziłam do dietetyka... Spotykałam się z nim raz na tydzień i każda wizyta kosztowała mnie ponad 100zł (głównie suplementy - 'niezbędne' w tamtej diecie, polecane przez dietetyka). Schudłam, owszem, ale przyszło zniechęcenie, brak efektów i w końcu wszystko wróciło na swoje miejsce.
*Co mogę napisać ze swojej strony? Jeśli jesteś osobą, która ma słabą wolę, problemy z motywacją, to przed wybraniem się do "stacjonarnego dietetyka" warto wypróbować dietę z portalem Vitalia.pl. Dowiesz się czy jesteś w stanie przygotować sobie zaproponowane posiłki, czy masz tyle silnej woli by oprzeć się pokusom. Czy dasz radę być tak naprawdę fair wobec siebie i nie poddać, nawet po chwili słabości.
*
W chwili obecnej portal proponuje najnowszą dietę "Smacznie dopasowaną" KLIK. Ciekawi? :)
Znacie ten portal? Korzystaliście kiedyś z usług proponowanych przez Vitalię?
Jestem ciekawa czy macie jakieś doświadczenie w tej kwestii oraz czy w ogóle musicie uważać na to, co jecie :).
Ja zaczęłam - to dopiero początek. Mam nadzieję, że nie spocznę na laurach i wakacje przywitam w nowych kostiumach kąpielowych ;). Ale bym chciała...
*Wszystkie dania na zdjęciach pochodzą z mojej diety i są mojego autorstwa. 

85 komentarzy:

  1. Ze mną jest zupełnie odwrotnie.
    Większość młodych dziewczyn chce schudnąć- ja chcę przytyć.
    Te co powinny biegać nie biegają, a ja bardzo lubię sport i wysiłek fizyczny.
    Te które mogłyby zacząć jeść zdrowo- opychają się fast foodami, ja lubię warzywa gotowane na parze i staram się przestrzegać zasad racjonalnego żywienia .
    Może znasz sposób jak mądrze przytyć? Czytałaś o tym lub słyszałaś? Proszę o poradę (chciałabym przytyć minimum 5 kg) Może Vitalia przyjdzie mi z pomocą? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i u mnie podobny problem, tylko ja nie jestem aktywna fizycznie;) do tej pory sposobu nie znalazłam, takiego trwałego;)

      Usuń
    2. I ja pod Wami się podpisuje.
      Chcę przytyć!I nie ma to być tylko wysadzony brzuch który i tak zaraz znika.
      Królestwo za dietę dla chudzielców:-P

      Usuń
    3. I ja od lat mam problem z tym, że nie potrafię przytyć :/

      Usuń
    4. O, jakieś bratnie dusze :) mam identyczny problem, przydałoby mi się kilka dodatkowych kilogramów ;)

      Usuń
    5. HAHA to i ja się dołączam :) od 20 lat wagę mam ok 50 kg, BMI poniżej normy... choć jem regularnie i nigdy nie robię sobie diet, uwielbiam słodycze, urodziłam 2 dzieci, dodam że nie jestem na nic chora i tasiemca też nie mam ;)
      co gorsza, wystarczy jakiś stres i waga spada w tempie ekspresowym... Po śmierci mojego taty w 3 tygodnie dobiłam do wagi 44 kg - powrót do 52 kg zajął mi... 3 lata!
      Nobla temu, kto wymyśli dobry sposób na racjonalne przytycie do normalnej wagi... bez zajadania się jakimś fast-foodowym syfem oczywiście ;)
      A co do programu, o którym piszesz - uważam, że to doskonały pomysł:)

      Usuń
  2. Portalu nie znam. Ja od miesiąca jestem na diecie, ale nie takiej od dietetyka, bo wtedy musiałabym pół dnia spędzać w kuchni ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj nie znam portalu, jak dla MNIE TO FAJNA NOWOŚĆ ...Już tam zglądam

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo czytam na temat zdrowego odżywiania, więc raczej sama układam sobie jadłospis ale dla niektórych może być to świetne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się nie bawię w dietetyków ani w portale - stosuję dietę uniwersalną: MNIEJ ŻREĆ i skutkuje! Do tego wysiłek fizyczny i waga leci. Do tego sposobu potrzebna jest silna wola, trochę czasu i samozaparcie:) A efekty są za darmo:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Stronkę znam, bo też współpracowałam z nimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tak samo jak Ty - brak motywacji i kiedyś "pękam"...
    Teraz jestem na tej właściwej drodze dzięki byłemu chłopakowi, który mi pokazał właściwą drogę
    i na razie kilogramy lecą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tam stosuję dietę cud - wpierniczam wszystko i liczę na cud :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak masz za dużo to ja chętnie przyjmę! Ja od zawsze mam niedowagę i mimo tego, że jem normalnie, to co chcę etc to nie mogę przytyć:/ a jestem naprawdę za szczupła;)
    Nie wiem, może kiedyś się uda;) Dużo mówi się o dietach odchudzających, aż do znudzenia, ale w drugą stronę niestety nie ma zbyt wielu sensownych porad;)
    A co to samej inicjatywy myśle, że jest to niezła opcja. Życzę powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam do zgubienia 20-30 kg po ciązy na razie zaczelam sama diete ale efekty marne:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Też testowałam tę dietę i też byłam (jestem) zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam tej strony. u mnie z dietą zawsze kiepsko idzie :P

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja sama sobie ułożyłam dietę plus trochę ruchu (drogę z pracy do domu pokonuje pieszo), nie odmawiam sobie słodyczy i nie musiałam jakoś specjalnie wymieniać zawartości lodówki. Rezultat jest taki sam jak u Ciebie- średnio 1 kg mniej tygodniowo ;-) Gdy będę miała naprawdę dużo do zgubienia lub waga pomimo starań stanie w miejscu - być może zdecyduje się na płatną poradę, obecnie jednak opieram się na informacjach, które sama zdobywam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiem Ci coś - myślę, że warto- ale wyłacznie 1 miesiąc. Po miesiącu uczysz się jak układać posiłki, znajdujesz klucz według firma układa Ci diety. Wolałabym aby ktos przywoził mi gotowe posiłki bo tu zgubiłoby mnie konieczność ich przygotowania. Pracowałam kiedys w BODYCONCEPT takiej kpiny jak to- w zyciu nie widziałam... mają Cie rzekomo odchudzać, a w praktyce chodzi o to aby w obszernym wywiadzie znalezc cos do czego pozniej bedzie można się przyczepic- dlaczego nie schudłaś- byle nie potwierdzic tego - ze ich zabiegi PO PROSTU NIE DZIAŁAJĄ

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje Kochana, oby tak dalej! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również jak większość dziewczyn, nie znam tego portalu :) ale już zaglądam, może znajdę coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. gratuluję :**
    też mam pamiętnik na vitalii :D nie umiem przejść na dietę, ale w sumie nie muszę, ćwiczenia mi wystarczają :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam nigdy o tym portalu, muszę tam zajrzeć, choć nie chce mi się stosować żadnej diety :). Już pogodziłam się ze swoją nadwagą :D.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tego portalu :) oj ja też muszę się wziąć za jakąś dietę, ale jakoś mi to nie idzie :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Byłam kiedyś na diecie Vitalii, zresztą mam u nich konto od miliona lat :D I co? I guzik, też filigranowa zdecydowanie nie jestem :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale pyszności :)
    Wprosilibysmy się :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawy post - szczególnie, że aktualnie moje myśli krążą wokół tego jak będę wyglądała po aktualnej ciąży :) W razie czego wiem gdzie zajrzeć po pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jeny jestem pod wrażeniem, schudnięcie, a takie dobre jedzenie.....mega

    OdpowiedzUsuń
  24. Trzymam kciuki za powodzenie :) mnie przydałaby się taka dieta na przytycie, marzy mi się tak z 5 dodatkowych kilogramów ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zauroczył mnie ten kurczak w otrębach, uwielbiam filety, a w różnych zdrowych panierkach...Mmmm...
    Tez marzy mi się schudnięcie odrobinę na wakacje, ale... no właśnie brak motywacji.

    OdpowiedzUsuń
  26. Sama chciałabym schudnąć by chociaż raz podczas lata czuć się dobrze w swoim ciele ;(

    OdpowiedzUsuń
  27. A czy jest możliwość ustalenia diety dla osoby, która chce przytyć? ;P

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie problem jest taki ze nie jadam produktów mlecznych, owsianek, kasz itd wiec samo wymyślenie dla mnie diety graniczyłoby z cudem...dietetyk to by kurwami rzucał jakby musial stworzyć cos pod moja osobe ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurcze, otrzymałam kod i zapomniałam zupełnie o nim! Muszę go wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wiele razy zaglądałam na tę stronę. Dużo ciekawych rzeczy tam jest. Ale na dietę to nie przechodzę, jak coś to po prostu jem mniej :-)
    Przyznam jednak, że ciekawe co piszesz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Trzymam za Ciebie kciuki i abyś się nie zniechęciła. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  32. posiłki wyglądają smacznie :) ja nigdy nie korzystałam z takich porad :) nie jem glutenu i nabiału :) póki co to mi wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Trzymam za Ciebie kciuki, ja również jestem pod opieką dietetyka i jestem szczesliwa jak nigdy. To rownież uczy mnie mądrego, zdrowego podejścia do odżywania. Ważyłam aż 105 kg, teraz mam 77, więc już wiele za mną, ale jeszcze więcej mnie czeka;) Buziaki mocne:*

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajne posiłki, najważniejsze, że dieta działa :)) Wiele znajomych osób chodziło do dietetyczek, wywalili mnóstwo kasy, a efekty były lecz krótkie ;] potem efekt jojo i nieprzyjemne rozregulowanie żołądka..

    OdpowiedzUsuń
  35. Życzę wytrwałości w diecie. Ja bardzo bym chciała przytyć ale niestety wiele metod próbowałam i nic z tego. Zostaje mi być chudą ... zbyt chudą. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Czyli potrzebna była motywacja- gratuluję wytrwałości i paru kilo mniej - jesteś wielka ;) Super dieta jak widać w rozsądnej cenie i działa jak się ktoś postara :)))
    Czyli słodyczy nie było ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. gubi mnie dokładnie to samo co Ciebie - miłość do słodyczy i brak silnej woli ;)
    gratuluję efektów, też z ochotą schudłabym kilka kilogramów ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Powodzenia ! Trzymam kciuki za Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetnie, że otrzymałaś taką propozycję :) Trzymam kciuki za dalsze efekty :)!

    OdpowiedzUsuń
  40. Takiej wspolpracy Ci zazdroszcze! ;)
    Ja chodzilam do dietetyka. Nie dostalam nic poza kserowka ksiazki o odchudzaniu, co, gdzie, kiedy i dlaczego... Jednorazowa wizyta 70zl i tylko portfel sie odchudzal... Zrezygnowalam bo szkoda bylo mi kasy na cos co nie zdaje egzaminu. Nie musze byc jak wiekszosc dziewczyn ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Najważniejsze, że są efekty. Teraz tylko trzeba je utrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie znam portalu ale widzę ,ze wart uwagi

    OdpowiedzUsuń
  43. Widzisz kochana, ja od listopada ćwiczę, ograniczyłam swoje nawyki żywieniowe. Teraz jestem typowo na diecie, żadnego makaronu, ryżu, tylko mięso chude i sałatki warzywne. Póki co, dalej efektow nie ma..

    OdpowiedzUsuń
  44. Gratuluję współpracy i powodzenia! Czerwoną paprykę kocham!

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja również gratuluję współpracy. Na dietę się nie piszę, bo nie chcę wprowadzać w swoje życie dodatkowego reżimu. Wprowadzenie nawyku zdrowego odżywiania też ciągle wymaga ode mnie samozaparcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  46. gratulacje kochana! ja od dzisiaj zaczęłam dietę oxy i jestem ciekawa jak mi to wyjdzie :)

    http://saaaandiiii.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  47. Smakowite jedzonko, ja od lat mam konto na tym portalu ale nie wykupywałam diety ułożonej pod siebie.

    OdpowiedzUsuń
  48. Gratulacje!! :)) Ja żadnych diet!! :P

    OdpowiedzUsuń
  49. pyszne te Twoje zdjęcia :D
    ja na diecie jestem całe życie :P

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie znam strony. Gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Sama chętnie bym doświadczyła takiej diety, bo Twoje potrawy apetycznie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  52. brzmi bardzo ciekawie:) ja nie mam co zrzucać, ale mam co rzeźbić i chciałabym się pozbyć zbędnego tłuszczyku:D

    OdpowiedzUsuń
  53. Świetnie, że można tak dopasować dietę do swoich preferencji smakowych. Ja zniechęcam się prawie za każdym razem, kiedy szukam dietetycznych przepisów. W większości z nich są składniki, których po prostu nie lubię i nie zmuszę się, żeby je zjeść.

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja na razie trzymam wagę , lecz przy dziecku jest słabe samo zaparcie , ze zmęczenia nic się więcej nie chce;*

    Trzymam Kciuki za Ciebie Kochana;*

    OdpowiedzUsuń
  55. ja nie będe się dietował szkoda mi na to czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ale fajnie :) Ja teraz na wiosnę biorę się na maksa za siebie :) Fajnie i smacznie to u Ciebie kochana wygląda mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Powodzenia życzę;) Fajnie, że dieta jest różnorodna i nie nudzą Ci się posiłki;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Od czasu do czasu zaglądam na Vitalię :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Kiedyś bardzo często zaglądałam na Vitalię, nawet pisałam w tych ich 'pamiętniku' ;) Nie wykupiłam diety, ale sama strona zmotywowała mnie na tyle, że schudłam najpierw 5,5 kg, a potem kolejne 5 kg.

    Teraz zapewne znowu powinnam częściej zaglądać na ową stronę. Przytyłam w ciągu zimy i trudno jest mi się zmotywować do czegokolwiek ^^ No, ale ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Rok temu spróbowałam :) i to była najlepsza rzecz jaką mogłam zrobić. Wybrałam dietę z ćwiczeniami. Nie spieszyłam się, od kwietnia schudłam 17 kg. Nie spędzam całych godzin na gotowaniu bo potrawy szybko się przygotowuje. Jak mi coś nie pasuje to jednym kliknięciem mogę to zmienić na coś innego z długiej listy zamienników. Polecam !

    OdpowiedzUsuń
  61. Jakie smakołyki :) aż się głodna zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Trzymam za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Zaczynam swoją przygodę ze zmianą diety, powoli wprowadzam zmiany i po części chcę o tym blogować ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. KOchana,powodzenia! jeśli jeden sposób nie pomaga,trzeba próbować inne,fajnie że znalazłaś swoją dietę z Vitalią,życzę wytrwałości i gubienia kilogramów :*

    OdpowiedzUsuń
  65. jedzonko super , az sie glodan zrobilam :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Trzymam kciuki. Będę Ci kibicować :) Mnie za kilka miesięcy czeka podobna "przygoda"

    OdpowiedzUsuń
  67. Potrawy ze zdjęć wyglądają apetycznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o kulturalność i wyrażanie własnej opinii :).
Odwiedzam stronę każdego komentującego.
Jeśli interesuje Cię to o czym piszę - zaobserwuj ♥. Daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie zajrzę na Twojego bloga :).