Na sam początek chciałabym podziękować za Wasze kciuki! Egzamin zdany, co prawda nie tak jakbym chciała, ale jest do przodu :). Jeszcze trzy i będę miała wakacje.
Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję trzeciego, ostatniego produktu, który otrzymałam od firmy Verona Products Professional w ramach współpracy.
*
Lakier Ingrid Cosmetics z serii Love story, numer 1
Od producenta:
Opowiemy Ci historię o barwach miłości… z lakierami Love Story by INGRID.Lakiery do paznokci stworzone w oparciu o najwyższej jakości formułę, gwarantują perfekcyjny manicure nawet do 7 dni! Nasycone głębią kolory w połączeniu z intensywnym, blaskiem zadowolą nawet najbardziej wymagające Klientki.
Duży, płaski pędzelek sprawia, że produkt idealnie pokrywa płytkę paznokcia już za jednym pociągnięciem. Lakiery dostępne są w dwóch zestawach – eleganckich, wyrazistych kolorach oraz delikatnych pastelach.Love Story to lakiery, które pokochasz.
Numer katalogowy: ILA-LV
Waga/pojemność: 10 ml
Dostępne sety: 01,02,03
Recenzję lakieru w kolorze jasnym lila przedstawiłam w jednym z majowych postów: KLIK.
Jeśli pamiętacie tamtą recenzję to wiecie, że buteleczki, w których znajdują się lakiery z tej serii bardzo przypadły mi do gustu. Są poręczne i mają fajnie zaprojektowaną grafikę na zakrętce.
Ta biel, podobnie jak lakier numer 296 bardzo smuży przy nałożonej jednej warstwie. Nie da się tak zostawić paznokci. Z tego powodu pierwszą warstwę traktuję jak bazową i dopiero po nałożeniu drugiej możemy być usatysfakcjonowani.
Lakier bardzo szybko wysycha. Pierwsza warstwa w niecałą minutę, druga - z racji tego, że jest ona grubsza by pokryć smugi - wysycha trochę dłużej, ale czas nie przekracza dwóch/trzech minut.
Pędzelek tego lakieru jest dość szeroki. Mam mały problem przy malowaniu najmniejszego palca bo wtedy zawsze najeżdżam na skórki :D.
Lakier dobrze się rozprowadza, nie rozlewa na skórki, nie bąbelkuje.
Kolor lakieru to czysta biel. Niestety moje paznokcie musiałam obciąć więc wrażenia estetyczne możecie mieć kiepskie, ale tu chodzi o sam lakier.
Na skórki oczywiście nałożyłam olejek byście nie byli przerażeni ich stanem :D
Trwałość lakieru wynosi około trzech dni. Wieczorem, 3 dnia zmyłam lakier bo zaczęły się pojawiać małe odpryski. Oczywiście ze zmywaniem nie ma żadnego problemu, wszystko ładnie schodzi.
Za 10ml lakieru w takiej buteleczce zapłacimy 5,99 zł. KLIK
Dziękuję firmie Verona Products Professional za możliwość wypróbowania tego kosmetyku.
Fakt, że dostałam ten produkt w ramach współpracy nie wpłynął na moją ocenę.
Kochani, do końca jutrzejszego dnia trwa jeszcze moje rozdanie. Ale ten czas szybko minął...
Gdybyście mieli ochotę wziąć udział to zapraszam: KLIK
Co sądzicie o tym lakierze?
Lubicie biel na paznokciach?
Jestem ciekawa jak Wasze wrażenia z lakierami Ingrid Cosmetics :).
Mam jeszcze jedno pytanie! Wolicie losowanie zwycięzcy w rozdaniu, w wersji papierowej czy komputerowej? :)
Trzymacie się!