wtorek, 12 stycznia 2016

191# Recenzja Naturalissa - Tonik PHA

Witajcie! 
Na dzisiaj przygotowałam już recenzję kosmetyczną :). Mam nadzieję, że te produkty Was zainteresują. 
Toniki jeszcze rok temu nie miały swojego stałego miejsca w mojej codziennej pielęgnacji. Jakoś nigdy nie było mi z nimi po drodze. Do czasu ;). Zaczęłam używać jeden, potem drugi i weszło mi to w nawyk. Codziennie wieczorem po demakijażu i rano po umyciu buzi przecieram twarz płatkiem kosmetycznym nasączonym tonikiem. 
Zainteresowanych dzisiejszym wpisem zapraszam do czytania!
*
Naturalissa, tonik PHA Kwas laktobionowy i glukonolakton, Niacynamid - Witamina B3

Od producenta:
Tonik - Idealny do każdego rodzaju cery wrażliwej, także z trądzikiem różowatym, która nie toleruje kosmetyków z mocnymi kwasami
Skład:
Aqua, Lactobionic acid, Propanediol (Zemea) Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Gluconolactone, Niacinamide, Panthenol, Allantoin, Magnesium PCA, Sodium Carbonate, Ethylhexylglycerin

Niacynamid - Witamina B 3 dostępna w naszym sklepie zawiera wyjątkowo niskie stężenie kwasu nikotynowego – tylko 0.017%, dzięki czemu nie powoduje rozszerzenia naczyń krwionośnych i może być z powodzeniem stosowana do pielęgnacji cery naczyniowej, wrażliwej, ze skłonnością do rumienia.
Niacinamid jest składnikiem odpowiednim dla skóry młodszej i starszej, zarówno suchej jak i tłustej, skłonnej do zmian zapalnych. Stymuluje syntezę kolagenu w dojrzałych fibroblastach, spłyca drobne zmarszczki, uelastycznia skórę uszkodzoną przez UV.
Tonik zamknięty jest w plastikowej buteleczce. Przed pierwszym użyciem trzeba odciąć białą końcówkę by można było wylewać produkt na wacik. Po obcięciu tonik zamykamy używając plastikowej nakładki na stałe dołączonej do buteleczki. 
Tonik jest koloru lekko żółtego, ma delikatny lewo wyczuwalny zapach. Podczas nalewania (naciskam buteleczkę) na wacik trzeba uważać bo strumień jest dosyć silny. Używam go codziennie przed nałożeniem kremu, rano i wieczorem. 
Dobrze się wchłania, nie wywołał u mnie żadnych reakcji alergicznych ani zaczerwienienia. Produkt polecany jest do każdego rodzaju cery wrażliwej, a także borykającej się z trądzikiem różowatych. Moja cera ostatnio przechodziła ciężki czas, nadal walczę z konsekwencjami. Tonik pomaga lekko wyciszyć cerę, łagodzi podrażnienia. Zawsze po jego zastosowaniu doświadczam uczucia ulgi, bardzo dobrze radzi sobie ze ściągniętą skórą po użyciu żeli do mycia twarzy. 
Natomiast witaminkę B3 wykorzystuję jako dodatek do kremu, do codziennej pielęgnacji. Jej działanie na przebarwienia i trądzik w chwili obecnej bardzo jest mi potrzebne i już zauważyłam pierwsze efekty w postaci lekkiego rozjaśnienia przebarwień. Liczę na jeszcze lepszy efekt :).
Jestem zadowolona z tych produktów. Według mnie bardzo dobrze spełniają swoją funkcję, a do tego są wydajne. Producent daje możliwość zakupu toniku w dwóch wersjach wagowych: 100g, a także, 50g. Za większe opakowanie zapłacimy 29zł, za mniejsze 17zł
Warto zwróć na skład toniku. KLIK
Niacynamid dostępny jest w trzech kategoriach wagowych: 10g (5,50zł), 30g (11zł) oraz 100g (26zł). KLIK
Mimo, że moja cera jest kapryśna i nie zawsze po drodze jej z kwasami, muszę przyznać, że kwas laktobionowy i glukonolakton spisują się bardzo dobrze :).
Znacie ten tonik? Czy tego typu produkt gości w Waszej codziennej pielęgnacji? 
Bawicie się w robienie kosmetyków od podstaw? Używałyście kiedyś witaminy B3 w pielęgnacji Waszej skóry?

13 komentarzy:

  1. Taka ulga przydałaby się mojej cerze na ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe! pierwszy raz widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam ;) Ja używam tonika tylko z garnier i nie zamienie go na zaden inny ;)

    Mój blog - Klik. Zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy produkt. U mnie znów cera ostatnio się bardzo poprawiła (tfu, tfu, żeby nie zapeszyć:D), ale taki produkty fajny by był właśnie aby ją dodatkowo wyciszyć.. :) Tak jak piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najważniejsze, że się dobrze wchłania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego produktu, ale wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za tonikami, więc raczej nie wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się w takie zabawy nie bawię, wolę gotowce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie bym wypróbowała te kwasy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zawsze się zastanawiam wchodząc tu, skąd Ty wyciagasz takie nowości, z ręką na sercu mogę powiedzieć że prawie nic na oczy nie widziałam hehe. Ale to dobrze, zawsze dowiem się czegoś nowego :) Zabiegi na twarz robię bardzo rzadko i jeśli już to kwas migdałowy u zaprzyjaźnionej kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Toniki używam odkąd tylko pamiętam, to ważny element w mojej pielęgnacji. Tego , który opisujesz nie znam i chętnie o nim poczytałam :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie bawię się w robienie kosmetyków od podstaw, chyba za leniwa jestem :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o kulturalność i wyrażanie własnej opinii :).
Odwiedzam stronę każdego komentującego.
Jeśli interesuje Cię to o czym piszę - zaobserwuj ♥. Daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie zajrzę na Twojego bloga :).