sobota, 25 lipca 2015

156# Nowości

Witajcie, 
Tak jak zapowiadałam, dzisiaj mam dla Was post z moimi ostatnimi nowościami. Pojawia się dość późno z powodu nieprzewidzianych okoliczności takich jak wyjazd do weterynarza z Tofką. Oprócz tych zapowiedzianych w poprzednim poście pokażę zestaw wylicytowany na stronie pewnej Fundacji.
Jeśli tylko macie ochotę obejrzeć jakie kosmetyki zasiliły moje zbiory to zapraszam na ciąg dalszy dzisiejszego wpisu :). Ale uprzedzam - zdjęcia robione przy sztucznym świetle, niestety dziennego już nie było :(.
*
Według kolejności, najpierw zaprezentuję zawartość ShinyBoxa, którą zapewne już wszyscy znają :).
W pudełku znalazło się 7 produktów. Pięć pełnowymiarowych i dwie miniaturki. 
Możemy w nim znaleźć pastę cukrową firmy Cosmoderma o wartości 29zł/170g, krem do stóp marki SheFoot kosztujący niecałe 20zł za 75ml, sztyft ochronny Silcatil wart 19zł, peeling marki Farmona 5zł/100ml, antyperspirant Dove za 12zł, oraz dwie miniaturki: krem nawilżający Norel o pojemności 15ml oraz krem do opalania Etre Belle. 
Z pudełka jestem zadowolona choć fajerwerków nie ma. Cieszę się, że miałam darmową dostawę. Patrząc na ceny produktów praktycznie pasta i krem do stóp równoważą wartość boxa. Nie pokuszę się jednak o subskrypcję bo mimo okresowych dodatkowych prezentów ściąganie z konta 49zł miesięcznie może być uciążliwe. A z reguły zawsze jest weekend darmowej dostawy i można zdecydować czy chce się mieć to pudełko :). 
Na JoyBox czekałam od dawna.  Odkąd dostałam grudniowe pudełko od chłopaka czaiłam się na kolejne edycje. Niestety albo nawalało konto i większość była już wyprzedane, albo prawie nic mnie nie interesowało. O zawartości czerwcowego pudełka dowiedziałam się z gazety i już tydzień wcześniej ustawiłam przypomnienie by zrobić zamówienie. Oczywiście serwery nie wytrzymały przeciążenia ale po 15/20 minutach się udało. Prawie miesiąc czekania na paczkę i oto jest! 
Muszę przyznać, że zawartość jest niesamowicie bogata i śmiem orzec, że ta edycja była najlepsza z dotychczasowych. Nawet lepsza od extraboxa :).
Prócz podstawowych produktów można było wybrać po jednym z trzech kategorii. Oto co znalazło się w moim pudełku:
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że spokojnie bym przeżyła bez tyłu kosmetyków ale nie możecie nie przyznać mi racji, że cena pudełka zupełnie nie odzwierciedla wartości produktów. Za samą maszynkę w drogerii przyjdzie nam zapłacić ile za całego boxa. Niesamowity deal :).
Ostatnie pudełko skrywało w sobie produkty od Klubu Miłośniczek Pięknych Paznokci. Są to piękne lakiery:
Akcja tematyczna nawiązuje do:
Zadaniem jest napisanie scenariusza, gdzie głównym tematem będzie symbol "&" i wsparcie Fundacji DKMS. Biorę się do roboty :).
Dzięki uprzejmości mojego brata miałam okazję oczami wyobraźni pobyć przez chwilę w sklepie The Body Shop w warszawskich Złotych Tarasach. Pani ekspedientka opowiedziała mi przez telefon o promocjach. Nie chciałam porywać się na dużą ilość produktów w wysokich cenach, dodatkowo nie mogąc poznać ich zapachów, dokładnie zobaczyć... Przy promocji trzy produkty w cenie dwóch zdecydowałam się na miniaturki produktów. Są to:
Masełka: Wild Argan Oil, HoneyMania, Virgin Mojito. Balsam Wild Argan Oil, żel Wild Argan Oil oraz HoneyMania. 
Cieszą mnie niezmiernie takie maleństwa. Masełka były po 20zł, trzy za 40zł. Natomiast żele po 9zł, a balsam w cenie 12,90zł. Za to trio trzeba było zapłacić 21,90 > najtańszy produkt gratis, czyli w tym przypadku jeden żel.
Uważam, że na początek, by poznać zapachy i kosmetyki jest to wystarczający zakup. Należy dodać, że mam jeszcze sorbet, żel pod prysznic oraz masełko do ust, które dostałam na lotnisku w Warszawie lecąc w zeszłym roku do NY :). Zużyłam na razie tylko peeling Wild Argan Oil, który był w zestawie. Wszystko nabiera mocy urzędowej i czeka na swoją kolej. 
Kilka zdjęć ze sklepu:
 *
 *
 *
 *
 *
 *
Na blogu Mstrzal przeczytałam post o możliwości testowania kosmetyków Safira. Warunkiem było przelanie firmie 9zł w celu opłacenia wysyłki. Wybrałam dwa balsamy, w tym jeden brązujący oraz peeling: 
Dziękuję za możliwość wypróbowania produktów, z którymi nie miałam jeszcze styczności :).
Oczywiście wiecie, że mam królika. Tofi ma już roczek i dobrze się sprawuje. Mam co prawda liczne zniszczenia w pokoju ale co zrobić... :D. 
Odkąd jest ze mną zaczęłam się interesować różnymi fundacjami zajmującymi się królikami. Wcześniej byłam tylko zaangażowana w pomoc schroniskom, psom i kociakom. W głowie się nie mieści jak ludzie traktują zwierzęta :(. Nie raz jest mi wstyd, że należę do tej rasy... 
Na Facebooku Stowarzyszenia Pomocy Królikom oddziału warszawskiego pojawiła się licytacja trzech kosmetyków Bath&BodyWorks z myjką, w pięknym pudełeczku. Licytacja zaczynała się bodajże od 24zł. Trafiłam prawie na sam koniec, po mnie już nikt nie licytował. Na rzecz królików przesłałam 70zł, a ten oto zestaw dotarł do mojego domu:
W późniejszym terminie odbyły się licytacje innych zestawów, ich ceny były już wyższe. Nie ukrywam, że myślałam, ze ktoś mnie przebije bo wartość tych kosmetyków wartych koło 150zł. 
Kochani, zachęcam Was do przeglądania bazarków na fb dla zwierzaków. Czasami wystawiane są na licytacje świetne kosmetyki, biżuteria, przydatne pierdoły. Pieniążki trafią do uzależnionych od człowieka istot, a Wy otrzymacie przydatny produkt. Tak niewiele potrzeba by pomóc. Na bazarku dla schroniska w Korabiewicach udało mi się nawet wylicytować paprykę chilli do posadzenia w doniczce (wraz z doniczką :D)! :). 
Jeśli nie interesuje Was żaden produkt to można przekazać po prostu pieniążki na jakiś cel w tytule wpisując: darowizna na leczenie/karmę/sterylizację. Konta fundacji są podane na ich funpage'ach lub stronach internetowych. Schronisk w Polsce jest bardzo dużo, wiele zwierząt potrzebuje pomocy. Zorganizowanie zbiórki karmy w pracy, szkole, wśród znajomych naprawdę dużo nie kosztuje, a może niesamowicie pomóc innym. 
Dobro wraca, nie bójmy się przekazać paru złotych dla potrzebujących :).
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. Chciałam zaprezentować Wam nowości i myślę, że mi się to udało. A małą dygresję pod koniec postu musicie mi wybaczyć :).
Jestem ciekawa co sądzicie o tych wszystkich produktach. Czego jesteście najbardziej ciekawi? 
Czekam na Wasze komentarze i apeluję - uświadamiajcie osoby w swoim otoczeniu jak ważna jest pomoc. Ustawienie stałego przelewu na 5zł miesięcznie nie uszczupli Waszego budżetu, a może wiele zdziałać :).
Trzymajcie się! 

73 komentarze:

  1. Zakupy z TBS mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kosmetyki - szczególne ten zestaw wygrany przy pomocy króliczkom :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajne nowości! TBS ciągle kusi, ale mi nie pod drodze. Fajnie że można pomoc przy okazji króliczkom :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne nowości i widzę kosmetyczkę czy torbę z Yves Rocher w tle, też ją mam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała akcja na rzecz królików, takie coś doceniam! <3 Nowości bardzo fajne, Joybox zdecydowanie lepszy od Shiny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałości same widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie wiedzieć że wspierasz, pomagasz zwierzakom to cenne:) Jakąś godzinę temu skończyłam pisać posta który ukaże sie jak zawsze na moim blogu, wchodzę do Ciebie a Ty w notce odpowiadasz na zadane w nim pytanie hehe fajne uczucie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię masło z olejem arganowym z TBS, zapach ma przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam smak i zapach Mojito... ile ja bym dała za masełko z tej serii od TBS!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja na swojego Joyboxa wciąż czekam, bo olejek nie dojechał :/

    OdpowiedzUsuń
  11. ale świetne nowości! wow *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie świetne nowości! Zazdroszczę; )

    OdpowiedzUsuń
  13. ja to się cieszę, że u mnie nie ma the body shop - chyba bym zbankrutowała :) maszynka gillette jest świetna - to chyba pierwsza, która nie wywołała u mnie podrażnień

    OdpowiedzUsuń
  14. Ile nowości kochana, i ile recenzji będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja na mojego pierwszego JB jeszcze czekam :) niestety uparlam sie na olejek arganowy i jest w brakach i z jego powodu taka obsuwa buuuu :(

    Co do safiry też dostalam kosmetyki :)

    Swietne nowosci, ale SB mnie nie powala :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też biorę udział w zbiórkach dla zwierzów, ale jeszcze nigdy nie kupiłam za to tak fajnych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z TBS mam tylko grzebień, chętnie wypróbowałabym masełka i żele :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow ile świetnych nowości, gdybym miała dostęp do TBS to też bym się okupila
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  19. same fajne zakupy a zawartosc pudelka JoyBox jest po prostu rewelacyjna!
    maselka od TBS baaardzo lubie! Niech Ci wszystko dobrze sluzy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. boxy nie dla mnie, już mnie nie kuszą, a miniaturki TBS w fajnych cenach

    OdpowiedzUsuń
  21. joy box bardzo fajny, no i zakupy z TBS

    OdpowiedzUsuń
  22. Ileż cudowności! A TBS to dla mnie stacjonarny, lecz nieosiągalny raj :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne zdobycze. Życzę miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne nowości Kochana :)
    Same cudeńka ! :) bardzo lubię tę linię zapachową BBW :)

    OdpowiedzUsuń
  25. wow sporo tego :) w takim razie miłych testów

    OdpowiedzUsuń
  26. ile wspaniałości dzisiaj pokazujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Joy box faktycznie super ;) ciekawa jestem tych miniaturek z TBS ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem ciekawa jak wyjdzie scenariusz;)

    OdpowiedzUsuń
  29. TBS strasznie zazdroszczę :) Jeśli chodzi o shinybox to dla mnie to pudełko jest chyba najgorsze jakie było do tej pory i znów dove...

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne kolory lakierów ;)
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajne nowości :) Uwielbiam kosmetyki z TBS :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Najbardziej zazdroszczę TBS :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale super łupy ze sklepu The Body Shop :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajne nowości, życzę udanych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ile wspaniałości :))) Nawet nie wiedziałam, że TBS ma serię o nazwie Virgin Mojito... jestem szalenie ciekawa tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetne nowości kochana, ja niestety nie załapałam się na joyboxa :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Musiałabym popatrzeć na bazarki dla milusińskich, fajnie jest pomagać zwierzątkom :)
    JoyBox jest zacny!

    OdpowiedzUsuń
  38. Same wspaniałości, miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ale fajne produkty! było co oglądać :)
    zazdroszczę the Body Shop-Honeymania musi pachnieć bosko,kocham miodowe zapachy ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  40. No no, sporo tych nowości u Ciebie ;) Shiny Box mnie nie zachwyca zawartością, jedynie ciekawi mnie nowy Dove i podoba mi się wygląd pudełka.
    Za to Joy box jest wypasiony i masz rację, że za samą maszynkę w drogerii przyszło by zapłacić 50 zł.
    Ciekawi mnie od jakiegoś czasu SH ze złotem, więc czekam na jej relację :D
    TBS super produkty, marzę o nich :D choć miałam małe masełko to jednak ten zapach i konsystencja mnie zachwycały.
    Fajna akcja z tymi licytacjami na FB.

    OdpowiedzUsuń
  41. Faktycznie sporo tych kosmetyków Ci wpadło.

    OdpowiedzUsuń
  42. własnie dlatego chciałam jechac do warszawy po TBS:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ile swietnych kosmetykow :)

    Pozdrawiam!
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  44. Klub zawsze ma genialne paczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. dużo fajnych nowości kosmetycznych, lubię takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Lubię produkty TBS;) Nie są tanie ale warte swojej ceny

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam joya i shiny.... reszta równie imponująca!

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo fajne nowości, szkoda, że u nas nie ma TBS, najbliżej właśnie Warszawa :/

    OdpowiedzUsuń
  49. o raaju rozkochałam się w TBS!

    OdpowiedzUsuń
  50. gratuluje upolowanego joyboxa :) mi niestety sie nie udalo, za to mam shiny, którym niestety aż tak zachwycona nie jestem. Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Super nowości, tyle testowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  52. ale duzo nowości ;) miłego testowania

    pozdrawiam i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. ale dużo dobroci. Miłego testowania!

    OdpowiedzUsuń
  54. Co do Shiny to generalnie lubię takie rzeczy ale u nich przypasowały mi przez cały czas ich trwania jedynie dwa pudelka, które miałam u siebie. Teraz czekam na JoyBox :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Fajne nowości - oczka mi się zaświeciły do tych masełek-balsamów i żeli :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  56. Zakupów z TBS zazdroszczę. Zestaw z B&BW udało Ci się w niezłej cenie wylicytować a pomoc zwierzakom jak najbardziej godna naśladowania :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o kulturalność i wyrażanie własnej opinii :).
Odwiedzam stronę każdego komentującego.
Jeśli interesuje Cię to o czym piszę - zaobserwuj ♥. Daj mi o tym znać w komentarzu! Chętnie zajrzę na Twojego bloga :).