środa, 25 listopada 2015

185# Spotkanie blogerek w Łodzi

Witajcie!
Dzisiejszy post będzie w całości poświęcony spotkaniu blogerek, które odbyło się w zeszłą sobotę, 21 listopada, w Łodzi, w kawiarni Tubajka. Organizatorką była Sylwia z bloga Zadbana Mama


Spotkanie zaczynało się o godzinie 12. Wyjechałam z domu zgodnie z planem ale oczywiście świat postanowił spłatać mi figla i wszystkie światła zapalały się na czerwono. Z GPSem w komórce pokazującym, że zostało mi 19 minut trasy do celu, gdy miałam ich 7 wcale nie napawał optymizmem ;). Jednak udało się o 12:02, po znalezieniu dobrego miejsca parkingowego, byłam już na miejscu. 
Plan spotkania, który wcześniej dostała już każda uczestniczka już, był dość napięty. Sylwia zadbała o to, by nam się nie nudziło. Po oficjalnym powitaniu nadszedł czas na prezentację produktów marki Effective Nails. Pani Agnieszka Wojtowicz, właścicielka firmy Professional Polska, opowiedziała nam o produktach EN oraz zaprezentowała pokazy multimedialne - o nakładaniu lakieru hybrydowego oraz jego usuwaniu. Mimo chwilowych kłopotów z elektroniką dalsza prezentacja przebiegła bez zakłóceń.
*
Następnie Pani Renata Piskórz Ejtaszewska, starszy menager sprzedaży, bardzo sympatyczna i ciepła osoba, opowiedziała nam o swojej historii z marką Avon, przybliżyła nam działalność firmy oraz zaprezentowała jak prawidłowo aplikować kremy pod oczy oraz na twarz, jakimi ruchami wykonywać demakijaż. 
*
Paulina Frontczak Pawłowska, autorka bloga LadyMami, opowiedziała nam o sile podświadomości. Muszę przyznać, że bardzo mi się podobała ta prelekcja. Wiele z nas zabrało głos w tym temacie, porozmawiałyśmy, pośmiałyśmy się i wyszłyśmy na posiłek pełne pozytywnych emocji. No, przynajmniej ja ;).
*
Po prezentacji Pauliny udałyśmy się na obiad. Mój krem z marchwi i czerwonej soczewicy był bardzo dobry. 
*
Po przerwie na małe co nieco przyszedł czas na prezentację pod tytułem "Od marzenia do spełnienia - kobieca siła" autorstwa Róży Grudzińskiej, założycielki marki HobiBobi. Bardzo energiczne przemówienie, nawołujące do niepoddawania się, dążenia do spełnienia swoich celów i uwierzenia w siebie. 
*
Przedostatnią atrakcją dla uczestniczek spotkania były warsztaty z Izą Kornet, właścicielką bloga The Secret of Healing. Iza zajmuje się fizjoterapią koni oraz tworzeniem naturalnych kosmetyków, a także zgłębia tajniki kuchni wegańskiej ;). Bardzo pozytywna osoba, która pokazała nam jak wykonać samodzielnie maseczki odpowiednio dobrane do potrzeb skóry. Przed ich stworzeniem zapoznałyśmy się ze składnikami oraz ich funkcjami. Moja zawierała między innymi olej z dziurawca posiadający właściwości kojące i łagodzące.
Maseczkę możecie zobaczyć na moim Instagramie!
*
Na koniec odbyło się wręczenie wylicytowanych produktów, upominków od sponsorów oraz przeprowadzona została loteria, z której dochód zostanie przekazany dla chorego Mikołaja. Mama Mikołaja pomagała organizatorce w przeprowadzeniu loterii :). 
Atmosfera na spotkaniu była bardzo pozytywna! Sylwia pokazała nam, że jest świetną organizatorką :). Dziękuję! :*
Do domu przywiozłam ze sobą moc upominków! Poczułam się jakby Święta Bożego Narodzenia już nadeszły, brakowało mi tylko choinki ;). Zapraszam serdecznie na zdjęciowy przegląd. Jestem ciekawa czy znacie te produkty!
*
Zaczynając od licytacji, moje losy okazały się być bardzo szczęśliwe ;). Otrzymałam książkę "Nordic Walking dla każdego" autorstwa Aleksandra Wilanowskiego, a także książkę Anny Starmach - "Pyszne na słodko". Wylosowałam puder ryżowy Ecoceraca od Drogerii Mistic, a także serum rozjaśniające cienie pod oczami marki Eparence.  
*
Oprócz tych produktów wcześniej wylicytowałam także inne rzeczy. Zestaw kosmetyków Yves Rocher, 1 ml odżywki Revitalash, którą dałam do stosowania mamie oraz suszarko-lokówkę :).
*
Do testów otrzymałyśmy krem Pure Collagen od Noble Medica. Produkt ten powędrował do mojej mamy i to ona będzie mi zdawać relacje bym mogła napisać recenzję :)
*
Zestaw produktów: trzy mini błyszczyki, brokatowy lakier a także odżywkę do paznokci otrzymałam od marki Essence. Firma ufundowała różne upominki dla uczestniczek spotkania. Moją uwagę przykuły błyszczyki, które ostatnio namiętnie używam :)
*
Firma Topgal ufundowała odblaskowe kamizelki, moja trafi do córki znajomych. Otrzymałyśmy balsamik Tisane do ust. Krem "Całus dla maluszka" Calaya od Sklepu Naturalne Piękno, który będę stosowała na kolana i łokcie. Mydło ręcznie robione od Pszczelej Dolinki o zapachu owsianki z mlekiem i cukrem waniliowym umili mi wizyty w łazience, a hipoalergiczny preparat żelowy Revitol Plus med od Miravena Cosmetics o zapachu żurawiny i owoców róży zadba o higienę intymną :).
*
Jako jedna z dwóch osób otrzymałam do testów tonik PHA kwas laktobionowy i glukonolakton, a także witaminę B3 Naturalissa. Jestem ich bardzo ciekawa!
*
Marka Effective Nails przygotowała dla uczestniczek spotkania niesamowite prezenty. Oprócz pięknego kalendarza na nadchodzący rok otrzymałyśmy zestaw do robienia hybryd: aceton, cleaner, prepil, bazę, top oraz lakier hybrydowy. W paczuszce znalazł się także innowacyjny produkt marki - SMART żel oraz normalny lakier. Na nim wisiała cudna zawieszka z napisem LOVE. 
*
Słodki prezent od Beer Fingers w postaci paluszków z sezamem oraz w polewie.
*
Bardzo ucieszył mnie upominek od marki Semilac. Każda z uczestniczek otrzymała lakier hybrydowy. Ja dostałam numer 032 Biscuit, który niesamowicie mi się podoba. Oprócz tego ręczniczek, pilnik oraz bloczek polerski :).
Od Izy, która poprowadziła warsztaty otrzymałam, jako jedna z trzech osób, naturalne kosmetyki The Secret of Healing dopasowane do potrzeb mojej skóry. Są to tonik octowy, rozjaśniający peeling do ciała oraz olejowa pasta do mycia twarzy. Jestem bardzo ciekawa tych produktów. Peeling będę stosować na moje kolana i łokcie.
*
Kwiatowy zapach od Livioon otworzę już niedługo. Muszę najpierw wykończyć otwarte produkty. Po przeczytaniu opisu tego zapachu jestem zaintrygowana i bardzo zaciekawiona. Ktoś zna numer 24? Otrzymałam także czyścik do demakijażu, mój pierwszy tego typu produkt.
*
Marka The Secret Soap Store przygotowała dla każdej uczestniczki spotkania pachnący i pięknie zapakowany prezent. Otrzymałam peeling oraz masło wyszczuplające. Będzie smarowanie!
*
Pani Renata wręczyła nam po torebce z katalogiem Avon oraz próbkami. Trzy szczęściary otrzymały paczuszki z kosmetykami :).
*
Wielka paczuszka z produktami do pielęgnacji stóp PumiceSPA od I.M.P.A. niesamowicie mnie ucieszyła! W domu spotkała się z nie mniejszym zachwytem :). Podzieliłam się z rodzinką, testy odbędą się na szeroką skalę :D.
*
Firma Revitacell ufundowała Koncentrat regenerujący do delikatnej skóry okolic oczu, a także Kurację regenerującą do rzęs i brwi. Oba produkty powstały na bazie opatentowanych komórek macierzystych. Z tą marką nie miałam nigdy do czynienia, jest to dla mnie nowość więc już niedługo mam zamiar zacząć je stosować i czekać na efekty ;).
*
Prócz tych produktów było dużo makulatury, ulotek, bonów rabatowych. Mam nadzieję, że przydadzą mi się przy robieniu świątecznych zakupów ;). 
Jak widzicie część merytoryczna spotkania była bardzo dopracowana. Wolną chwilę wykorzystałyśmy na pogaduchy i zjedzenie posiłku. Do domu wróciłam z dwoma wielkimi torbami wypakowanymi tymi cudownościami. 
Dodatkowo chciałabym podziękować Dziewczynom, które zebrały dla mnie korki. Przekażę je Przytulisku w Głownie, które pomaga bezdomnym zwierzakom. Bardzo dziękuję!
Serdeczne podziękowania dla sponsorów spotkania:
*
Moje pierwsze spotkanie blogerek w Łodzi zostanie niezapomnianym wydarzeniem. Z upływem czasu oczekujcie świeżych recenzji! 

Trzymajcie się :*.

poniedziałek, 16 listopada 2015

184# Urodzinowe rozdanie!

Kochani! <3
W dniu dzisiejszym kończę 22 lata :). Urodziłam się dokładnie 22:50, za godzinę :D. Z jednej strony jestem trochę przerażona, że niedługo będę musiała rozpocząć w pełni dorosłe życie, z drugiej strony jestem go ciekawa. Z tej okazji chciałabym podzielić się z Wami dobrym nastrojem! Ogłaszam URODZINOWE ROZDANIE!
Kosmetyki, które się w nim znalazły nie są przypadkowe :)
Na początku proszę abyście zapoznali się z regulaminem bo nie wystarczy się tylko zgłosić 
;).

*
Regulamin
1.       Czas trwania rozdania: 16.11-18.12.2014 (do godziny 23:59).
2.       Aby wziąć udział w rozdaniu trzeba być publicznym obserwatorem bloga oraz odpowiedzieć na pytanie konkursowe, zostawić w komentarzu adres mail wraz ze zgłoszeniem.
3.       Autorem rozdania jestem ja – byCarol.
4.       Wyniki ogłoszone zostaną w przeciągu 7 dni od zakończenia rozdania.
5.       Zwycięzca jest zobowiązany do skontaktowania się ze mną (bizarre.case@onet.eu) w przeciągu 3 dni roboczych od daty publikacji wyników.
6.       Jeżeli zwycięzca nie odezwie się w wyznaczonym terminie traci prawo do nagrody; nowe wybranie osoby wygrywającej odbędzie się w przeciągu 3 dni roboczych od daty utracenia wygranej przez pierwszego zwycięzcę.
7.       Jeśli zostanie wybrany drugi zwycięzca posiada on 3 dni robocze na kontakt mailowy, patrz: art. 5.
8.       Koszty wysyłki pokrywam ja i nadaję paczkę jedynie na terenie Polski.
9.       Nie ponoszę odpowiedzialności za zniszczenie jakiegokolwiek produktu znajdującego się w przesyłce podczas transportu (nagrody zostaną przeze mnie odpowiednio zabezpieczone, ale nie jestem w stanie monitorować w jakich warunkach paczka będzie przewożona).
10.    Rozdanie nie podlega przepisom z Ustawy o grach i zakładach wzajemnych z 29 lipca 1992 (Dz.U. z 2004 r. Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
11.     Osoba biorąca udział w rozdaniu akceptuje Regulamin i wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz. U. Nr 133 pozycja 833).
12.    Osoba, która zaobserwuje blog jedynie na potrzeby rozdania, a po jego zakończeniu przestanie być obserwatorem zostanie dodana na czarną listę.
13.    W rozdaniu nie mogą brać udziału osoby, które mają blogi jedynie by wygrywać rozdania.
14.    Przy dużym zainteresowaniu rozdaniem mam prawo do zwiększenia liczby nagród, które pozostaną niespodzianką lub będą opublikowane na blogu.
15.    Zastrzegam sobie prawo do zmian w Regulaminie, które publicznie ogłoszę.
16.    Zastrzegam sobie prawo do niewysłania nagród z przyczyn losowych, niezależnych ode mnie. 
Do wygrania są produkty kosmetyczne z różnych krajów!
- Sól morska do kąpieli i mydło oliwne z Grecji
- Krem do rąk Balea z Czech
- Żel pod prysznic Bałea z Austrii
- Glinka biała anapska ze srebrem Fitocosmetic, regenerujący szampon do włosów Kąpiel Agafii oraz mydełko dziegciowe. Skąd pochodzą te kosmetyki? ;) z Rosji.
Dodatkowo! Do czasu zakończenia rozdania w postach publikowanych na blogu mogą się znaleźć zdjęcia produktów, które także znajdą się w przesyłce! Wystarczy być czujnym obserwatorem i czytać posty by wiedzieć co można jeszcze dostać prócz wymienionych kosmetyków :).
Baner
Warunki obowiązkowe:
Być publicznym obserwatorem bloga
Odpowiedzieć na pytanie: co w tym roku marzy Ci się znaleźć pod choinką? (chętnie poznam Wasze tegoroczne życzenia, nie tylko kosmetyczne!)
Podać adres e-mail.

Warunki dodatkowe:
Zaobserwować Instagram klik
Polubić blog na FB  klik
Udostępnić informację o rozdaniu - baner konkursowy
Poinformowanie w poście na blogu o rozdaniu

Za spełnienie warunków podstawowych otrzymujecie jeden punkt. Za spełnienie każdego warunku dodatkowego przyznaję kolejny :). A niech będzie rozdanie z rozmachem! W końcu 22 urodziny są tylko raz w życiu ;).
Wzór zgłoszenia:
Obserwuję jako:
Odpowiedź na pytanie:
E-mail:

Obserwuję na Instagramie jako:
Lubię blog na FB jako:
Udostępnienie banera: link
Informacja w poście: link
Życzę wszystkim powodzenia! :*

poniedziałek, 9 listopada 2015

183# PrettyBox

Hej, hej, 
W najbliższym tygodniu sporo będzie się u mnie działo. Prezentacje na uczelnię, wyjazd do Warszawy (kto mnie obserwuje na insta wie dlaczego ;)), urodziny, kolokwium... Troszkę tego jest. Już teraz zapraszam Was do mnie w przyszły poniedziałek. Mam dla Was niespodziankę :).
Dzisiaj zachęcam do przeczytania wpisu na temat kosmetycznego pudełka, którego pierwszą edycję mieliście okazję widzieć tutaj.
*
Twórcy pudełka - Magda i Piotrek wzięli sobie do serca opinie konsumentów odnośnie pierwszego boxa. Moją opinię znacie. Jak wspominałam, dałam PrettyBox drugą szansę. Czy jestem zadowolona z drugiego pudełka? 
Listopadowy box przybył do mnie w zeszły piątek ale z powodu wyjazdu odpakowałam go dopiero wczoraj. Od razu rzuciło mi się w oczy, że to pudełko jest o wiele większe. Po otworzeniu zauważyłam pięć produktów, ulotki, próbki ułożone na wypełnieniu. Trzeba przyznać, że wszystko prezentuje się bardzo ładnie i estetycznie. 
Zawartość produktów przedstawia się następująco:
Oprócz tego znalazły się próbki produktów Nikwax oraz zniżki do Triny.pl, Manufaktury Much oraz dwie próbki kremów BB od Skin79.
Twórcy PrettyBoxa bardzo indywidualnie podeszli do potrzeb klientów. Miałyśmy możliwość wyboru rodzaju wosku zapachowego, glinki oraz koloru cienia. To mi się podoba! Dzięki temu cień Neauty Minerals nie będzie leżeć w kuferku latami, wosk Yankee Candle wypalimy z przyjemnością, a glinka Mokosh będzie odpowiadać potrzebom naszej skóry. 
Prócz wyżej wymienionych trzech produktów, w boxie znalazłam sól z żurawiną marki Ekoa. Ostatnio jestem wielką fanką owocu żurawiny za sprawą GoCranberry i ich produktów. Nie mam co prawda wanny ale tej soli na pewno nikomu nie oddam i coś wykombinuję żeby się nią nacieszyć ;). Ostatni kosmetyk pełnowymiarowy to maska do włosów Siedmiu Sił Banii Agafii. Mam jedną w zapasach, jeszcze nigdy jej nie używałam więc jestem ciekawa jej działania.
Wartość pudełka, według producenta: około 60zł. My możemy kupić je za 45zł,  w tym koszt wysyłki.
PrettyBox, jestem mile zaskoczona. Szykuję się na edycję grudniową i nadal nie wiem czy zamówić wersję Basic czy Premium. Premium? Tak, Magda i Piotrek przygotowali dwie wersje PrettyBoxa. Wersja Basic zawierać będzie cztery pełnowymiarowe produkty, wiemy o peelingu bambusowym od Ekoa i olejku Kardashian Beauty. Jego wersja będzie nadal kosztować 45 zł. Wersję premium w postaci sześciu pełnowymiarowych produktów (4 z podstawy, dwa nowe) można kupić za 65zł. Tutaj znajdziemy prócz peelingu krem do rąk Attirance o zapachu kwiatu wiśni. 
Muszę przyznać, że twórcy pudełka zaczęli intensywnie pracować nad boxem. Podoba mi się przewaga pielęgnacji nad kolorową. To dla mnie zdecydowana zaleta, ponieważ z kolorówką nie zawsze można trafić w gusta konsumenta. Jestem na tak dla wersji Basic. Zobaczymy co zaprezentuje sobą wersja Premium ;).
Tofi też polubiła to pudełko :D
Co sądzicie o tej edycji? Uważacie, że PrettyBox może konkurować z ShinyBox/GlossyBox? Jestem ciekawa Waszej opinii :).

niedziela, 1 listopada 2015

182# Październik w zdjęciach

Spóźniłam się!
Październik już za nami, a zdjęć z miesiąca jak nie było tak... już są ;). Mam nadzieję, że wybaczycie mi moją małą aktywność. Pierwszy miesiąc na uczelni upłynął mi strasznie szybko pod znakami: mikrobiologii, seriali o tematyce zombie, Konferencji Meet Beauty :). Zapraszam do oglądania!
Na początku miesiąca Tofcia wyszła jeszcze na dwór. Poskubała trawę, pojadła trochę liści malin i zabrałam ją do domu. Pożegnanie z ogrodem na ten rok zaliczone ;).
*
Jak królik to nie może zabraknąć Leosia ;). On nie zamyka sezonu na spacery, wręcz przeciwnie. Zrzucił kilka kg i na spacerach zachowuje się jak szczeniak.
*
Na Konferencję Meet Beauty czekałam z utęsknieniem już od wakacji. Cieszę się, że miałam możliwość uczestniczenia w pierwszym takim spotkaniu w Polsce dla blogerów urodowych.
*
Co tu dużo mówić, I <3 zBlogowani ;)
*
Mój pierwszy krem z dyni. Rodzina zachwalała, mnie smakowała, myślę, że na stałe zagości w naszej kuchni :)
*
Ktoś miał okazję widzieć królika bez uszu? Tofi to niezła agentka. Zadziorna mina, nastroszone włosy, rozczulająca :D. 
Zdjęć niewiele, myślę, że dzisiejszy wieczór spędzacie w rodzinnym gronie :). 
Jestem ciekawa jak Wam minął październik. Dajcie znać!