poniedziałek, 29 września 2014

85# Paznokcie

Witajcie :)
Aż nie mogę uwierzyć, że to był ostatni weekend przed powrotem na uczelnię. Wakacje minęły mi bardzo szybko. Już nie mogę się doczekać następnych :D.
Na dzisiaj przygotowałam post paznokciowy. Nie będę się bardzo rozpisywała na temat lakierów bo skupiłam się głównie na samym wykonaniu. 
Zgłosiłam się do udziału w zabawie u Patrycji. W tamrym tygodniu był do zaprezentowania kolor pomarańczowy na paznokciach. Jeśli jesteście ciekawi co zmalowałam to zapraszam dalej :).
*
Do zrobienia maniucure użyłam trzy lakiery oraz sondę. Lakiery:
Rimmel, 60s. Wibo, Summer Extreme Nails. Lovely, Baltic Sand.
Sondę nabyłam w sklepie internetowym Yves Rocher już spory czas temu :).
Jak widzicie jedynie na palcu serdecznym jest piasek, którego bazą jest lakier Wibo. Pomarańcz z serii Summer Extreme Nails jest bardzo delikatny, co można zauważyć na palcu wskazującym. Lakier Rimmel to mocny pomarańcz, dwie warstwy w przypadku obu lakierów dają pełne krycie.
Schnięcie jest przyzwoite. Jedna warstwa lakieru Wibo schnie do 3 minut, Rimmel około minutę.
Jasne kropki zrobiłam na ciemnym pomarańczu i odwrotnie. 
Wszystkie te lakiery pojawiały się u mnie w postach zakupowych, a lakier Wibo prezentowałam w innym zestawieniu TUTAJ.
Zostałam również nominowana przez Zakręconą do zabawy Versatile Blogger Award.
Dziękuję za nominację. Moim zadaniem jest przedstawić o sobie 7 faktów.
Zaczynajmy ;)
1. Nie mam wyrostka. Został wycięty jak byłam mała, została mi tylko blizna.
2. Zdałam prawo jazdy za pierwszym razem :D
3. Lubię eksperymentować w kuchni. Ostatnio ciągle robię to z ciastem francuskim.
4. Do końca podstawówki obgryzałam paznokcie. Nawet Gorzki Paluszek nie pomagał (zna ktoś? :D).
5. Mam świra na punkcie obrony mojego psa, który już wiele razy rozstał pogryziony. Na spacerach bardzo na niego uważam :).
6. Zawsze ustawiam trzy budziki w odstępach kilku minut by mieć pewność, że wstanę.
7. Jestem kosmetykoholiczką i rzadko kiedy wyjdę z drogerii bez nowego produktu :).


Osobiście nikogo nie nominuję, chociaż jak w każdej zabawie powinnam. Chcecie napisać mi coś o sobie? Jeśli tak to zapraszam, zróbcie to w komentarzu :).

Zapraszam na moje rozdanie :).
Znacie te lakiery? Co o nich sądzicie? 
Moje paznokcie niestety nie są w idealnym stanie, ale myślę, że mani wyszło nie takie złe :D.
Bierzecie udział w 'Zabawa w kolory (+)'? 

piątek, 26 września 2014

84# Liebster Blog Award + Zakupy

Niestety i mnie dopadło wstrętne przeziębienie... Katar, bolące gardło - ratujcie, proszę, bo jutro mam wielką imprezę rodzinną :D. 
Dzisiaj kolejny post tasiemiec. Zostałam nominowana do odpowiedzenia na sporo pytań. Do tego na koniec pokażę Wam małe, wczorajsze zakupy. Jeśli jesteście zainteresowani to zapraszam do czytania :).
*
Pierwszą nominację dostałam od Ani:
1. Jakie jest twoje ulubione hobby?

Moim hobby jest czytanie, które relaksuje mnie w wolnych chwilach oraz zabawa ze zwierzakami :).

2. Aktualnie uczysz się czy pracujesz?

Uczę się, w tym roku będę pisać pracę licencjacką. Ale jakaś praca w niewielkim wymiarze godzin by się przydała.

3. Co lubisz w swoim wyglądzie najbardziej?

Hm, chyba piegi :D Mam bardzo delikatne na nosie, które schodzą na policzki. Bardzo je lubię. 

4. Jaka jest twoja ulubiona pora roku?

Mam dwie - zima i lato. Zima ze względu na ferie i możliwość jeżdżenia na nartach i snowboardzie, a lato z powodu wyjazdów i pływania!

5. W jakie miejsce chciałabyś się udać na wakacje?

Jeszcze nigdy nie byłam w Egipcie więc myślę, że tam chciałabym pojechać. Poza tym uwielbiam Chorwację i tam zawsze chcę być :D.

6. Mieszkasz w domu, czy w bloku?

Mieszkam w domu.

7. Spódniczka, czy spodnie?

Zdecydowanie spodnie.

8. Jaki jest twój ulubiony kolor?

Mam ich kilka. Ale tak najbardziej ostatnio: niebieski, zielony, czarny, fioletowy, pomarańczowy.

9. Wolisz stacjonarne czy internetowe zakupy?

Wolę zakupy stacjonarne, o czym pewnie wiele z Was wie :). Lubię potrzymać kosmetyk w ręku, obejrzeć opakowanie, zerknąć na skład. Jeśli chodzi o internetowe zakupy to w najbliższym czasie będę robić w YR bo mają świetne promocje.

10. Stosujesz jakąś dietę, czy jesz wszystko na co masz ochotę?

Odchudzam się teoretycznie od szóstej klasy podstawówki, ale w praktyce wygląda to trochę inaczej :D. Raz jestem na diecie, raz jem normalnie.

11. Jaki jest twój NAJWAŻNIEJSZY włosowy cel? 
Włosowy? :D Nie wyłysieć na stare lata ;)

Następna pochodzi od Ambasady Urody:
1. Wymień trzy rzeczy z Twojej aktualnej kosmetycznej wish listy.
Oj, sporo tego jest. Peelingi Organique, masło shea i czarne mydło.
2. W Twojej torebce panuje ład czy raczej chaos?
Raczej 'kontrolowany' chaos, ale czasem mnie bierze na porządki :)
3. Co skłoniło Cię do założenia bloga?
To był implus. Nie rozmyślałam nad tym długo. Po prostu znalazł się pomysł i nastał czas na realizację go.
4. Czym zajmujesz się poza blogowaniem?
Studiuję, jeżdżę do chłopaka, czytam i zajmuję się zwierzakami :).
5. Co oznacza Twoje imię?
Podobno mam być dociekliwa, sumienna i zorganizowana. Wyniosła, nieśmiała i majestatyczna. Ale ogólnie napisali, że jestem sympatyczna, tylko ten kto mi naciśnie na odcisk ma się bać :D. No, kilka rzeczy się zgadza ;).
6. Twój ulubiony utwór to...?
Nie mam ulubionego. Ale ostatnio wpadła mi w ucho piosenka Indili 'Dernière Danse'.
7. Jakie są mocne cechy Twojego charakteru?
Jestem wybuchowa i dość porywcza. Ale z tych lepszych, również mocnych można wymienić obowiązkowość i opiekuńczość :).
8. Twój największy sukces w życiu do tej pory to...?
Ojeju. Chyba nie ma jednej rzeczy, którą uważałabym jako sukces. Niech będzie: gimnazjum zdałam jako najlepsza uczennica :D.Ale kujonem nie byłam!
9. Co cenisz sobie w innych ludziach?
Zdecydowanie szczerość i poczucie humoru. 
10.Co wzięłabyś ze sobą na bezludną wyspę?
A ile rzeczy mogę zabrać? ;) Byłby to scyzoryk, latarka z zapasowymi bateriami, koc, bierki i fajerwerki :D
11.Wygrałaś milion, co z nim zrobisz?
Och, na pewno część poszłaby do banku by rósł procent :D. Część dałabym rodzicom, coś odłożyła dla brata ;). I pewnie wspomogłabym miejscowe schroniska, a także znane mojej rodzinie przytulisko ze zwierzakami :).
Również do zabawy zaprosiła mnie Płaszczoobrosła:
1. Twój ulubiony owoc?
Nie mam jednego, ale jeśli muszę wybierać to jest to arbuz :).
2. Twój najciekawszy sen jaki pamiętasz?
Ojej, nie będę go opowiadać :D. Mogę zdradzić, że był z trolami i do tej pory go pamiętam (śnił mi się jakieś 5 lat temu ;)).
3. Miejsce, które bardzo chcesz odwiedzić?
Jest ich pełno, między innymi: jaskinia Benagil w Portugalii albo Krzywy Las w Polsce :).
4. Pięć zawodów, jakie chciałbyś mieć w swojej grupie, gdyby nastała apokalipsa zombie?
Dobre pytanie! Na pewno chciałabym mieć kowala :D. No i naukowca - najlepiej mózga od matematyki, płatnego mordercę wyszkolonego w zabijaniu, lekarza i mechanika samochodowego :).
5. I dlaczego?
Kowal - silny i zrobi broń, naukowiec od myślenia, płatny morderca - wiadomo, lekarz się zawsze przyda, a mechanik naprawi auto w kryzysowej sytuacji kiedy trzeba będzie uciekać :D.
6. Po jakie suplementy zdarza Ci się sięgać?
Hmm, zwykle są to suplementy na włosy. Również, bardzo dużo tabletek biorę na pęcherz.
7. Posiłek, który uważasz, że ma na Ciebie działanie prozdrowotne?
Um. Chyba nie mam takiego.
8. Owoc, którego smaku nie znosisz?
Nie przepadam za melonem, a nie nienawidzę go. Owoc awokado niespecjalnie lubię.
9. Chciałbyś zobaczyć żywego wieloryba?
Jasne :)
10. Gdyby konieczne było nauczenie się strzelania, co byś wybrała: łuk, kuszę, pistolet, czy strzelbę?
Łuk byłby fajny. Jeśli mogę wybrać dwa to jeszcze pistolet :D.
11. I dlaczego?
A kto nie czytał/oglądał Igrzysk Śmierci? :D. A pistolet zawsze się przyda.
Dziewczyny, bardzo dziękuję za nominacje :). Ja standardowo nikogo nie wytypuję, ale jeśli ktokolwiek ma ochotę odpowiedzieć na te pytania to zapraszam.
W drugiej części chciałabym Wam pokazać skromne zakupy z Rossmanna. 
W końcu dorwałam "skórzane" lakiery Wibo. Ciężko było się zdecydować na kolor, ale postawiłam na taki, którego jeszcze nie mam. Kosztował 6,99zł. Truskawkowy peeling do ust Laura Conti dorwałam w promocji za 3,99zł. Jeszcze nigdy nie miałam takiego produktu :).
Odżywkę Gliss Kur od Schwarzkopf sprawił mi chłopak. Moja fioletowa się skończyła, a miałam ochotę wypróbować coś nowego. Była na promocji - kosztowała 9,99zł.
Zapraszam na moje rozdanie :) KLIK

Znacie te produkty? Co o nich myślicie?
Ja na razie staram się nie przesadzać z zakupami bo mam pełne szafki zapasów. A kolorówka to już w ogóle prawie się nie kończy :D. Właśnie, jak radzicie sobie z jej zużywaniem? Jakieś rady?
Czekam na Wasze komentarze :).

środa, 24 września 2014

83# Wygrane + Nowości + Współpraca

Witajcie!
Dzisiejszy post będzie bardzo rozbudowany :). Dużo oglądania, trochę czytania - mam nadzieję, że Was nie zamęczę.
Na początek chciałabym Wam pokazać co ostatnio wpadło w moje łapki, następnie zaprezentuję świadome zakupy, a na koniec - wisienka na torcie.
Zapraszam!
*
U Rubinowego Kota udało mi się wygrać dwa produkty Bielendy - masło i peeling do ciała oraz arganowe serum do włosów. Ku mojemu zdziwieniu w paczce znalazłam jeszcze pełno innych wspaniałości :). Próbki, maseczki Lirene, kąpiel dla rąk i cudnie pachnąca babeczka do kąpieli. Żyć nie umierać! :D
*
Poszczęściło mi się u Pimes i wygrałam jedną z dwóch nagród. Obecnie jestem nową właścicielką dwóch pędzli (Ali, Bling) oraz ślicznego cienia Mua. 
*
Również mile zaskoczyły mnie wyniki rozdania u Reni Renaty :). Byłam jedną z trzech zwyciężczyń. Wygrałam dwie szczoteczki Paro z wymiennymi końcówkami. Ale to jeszcze nie koniec...
*
Przesyłka wydawała mi się zbyt duża jak na dwie szczoteczki. Zobaczcie jakie cuda znalazły się jeszcze w paczuszce. Przeróżne próbki, chusteczki odświeżające, lakier, kolczyki, świeczuszka, trochę słodyczy i śliczne kotki ;).
Dziewczyny! Bardzo dziękuję za te wspaniałości. Połowa rzeczy jest już w użyciu. Na pewno kilka z tych wielu produktów doczeka się osobnych recenzji.
To już są nowości zakupione przeze mnie. Masełko do ust z Bielendy - troskliwa brzoskwinia - sprawuje się świetne! Używam jej już od tygodnia i powoli szykuję jego recenzję. Kosztowało około 7zł. Krem Cien z filtrem SPF50 kupiłam na zakupach w Lidlu. Była promocja i zapłaciłam za niego 2,99zł. Zwykle kremy z takim filtrem są o wiele droższe dlatego bez wahania włożyłam go do wózka. Będzie idealny na przyszłe lato by smarować to i owo ;).
*
Moje pierwsze zakupy w Organique nie licząc wosków :D. Założyłam też kartę stałego klienta. Zbliżają się moje urodziny więc zaczynam się przygotowywać do zrobienia sporych zakupów. Skusiłam się na glinkę Ghassoul. Jest bardzo uniwersalna, polecana do każdego rodzaju cery więc stwierdziłam, że na początek będzie idealna. Również kupiłam małe opakowanie greckiej pianki do mycia ciała. Jej zapach najbardziej mnie urzekł, a sporo już o nich w blogosferze czytałam. Za te dwa produkty zapłaciłam niecałe 32zł przy promocji -20% na cały asortyment (taką promocją raczą w Porcie Łódź w 13 dzień każdego miesiąca ;)).
*
Dostałam kąpiel do rąk to stwierdziłam, że kąpiel do stóp również mi się przyda :D. Kosztowała 4,99zł w Biedronce. Również ostatnio kupiłam lakier z jednej z najnowszych serii lakierów Wibo. Nigdzie nie znalazłam tych imitujących skórę, więc wybrałam piasek z efektem granitu. Zapłaciłam niecałe 7zł. 
*
Wreszcie mam! Tak, te produkty chodziły już za mną od dawna. Gumeczki Invisibobble dostałam od mojego chłopaka. Dziękuję! (koszt: 14,99zł). Maskę Kallos kupiłam w osiedlowej drogerii, dorwałam ją na przecenie za niecałe 7 zł ;).
*
Tak! Jest! Mój pierwszy ShinyBox. Wiecie z którego miesiąca pochodzi? ;).Kupiłam go za 36zł (włącznie z przesyłką). Już niedługo napiszę o tym pudełku coś więcej.
Po nowościach przyszedł czas na coś zupełnie innego. W ramach nowej współpracy otrzymałam kilka gadżetów, które przydadzą się w życiu codziennym. Od internetowego sklepu PinkiPrzypinki dostałam trzy magnesy na lodówkę, z czego największy może służyć również jako otwieracz do piwa :). Bardzo pomysłowe. 
Do tego w paczuszce były jeszcze dwie ściereczki do okularów. Jedna na pewno powędruje w ręce mojej mamy.
Na stronie znajdziecie dużo fajnych gadżetów. Nadają się na prezent lub upominek, np. z okazji ślubu.
Można zaprojektować swój własny wzór i stworzyć przypinki lub zrobić niespodziankę bliskiej osobie i podarować choćby ściereczkę do okularów. Również jest możliwość wybrania własnego wzoru. Świetna opcja dla firm albo po prostu osób prywatnych :). 
Nie zapomnijcie o moim rozdaniu! KLIK
Co uważacie o moich nowościach? Znacie któreś z tych produktów? 
Muszę się pochwalić, że w szafkach znalazło się miejsce na te wszystkie rzeczy bo coraz lepiej idzie mi zużywanie zapasów :D. Nie mam pojęcia jak to się dzieje, ale szampony i żele pod prysznic naprawdę szybko się kończą. Słaba wydajność czy może brat podbiera kosmetyki? Jak myślicie? :D
Trzymajcie się!

poniedziałek, 22 września 2014

82# Recenzja Isana - Krem do ciała

Hej wszystkim :).
Kto oglądał wczorajszy mecz? Był niesamowity, a o emocjach już nie wspomnę. 
Dzisiaj mam dla Was kolejną recenzję. Jeśli jesteście ciekawi mojego zdania to zapraszam niżej ;).
*
Isana,Krem do ciała
Od producenta:
Z pantenolem i masłem shea. Komfortowa pielęgnacja skóry suchej. 

Działanie pielęgnacyjne: Isana krem do ciała Owoc Granatu i Figa został specjalnie opracowany do pielęgnacji skóry suchej. Bardzo skutecznie działający pantenol pomaga utrzymać równowagę wilgotności skóry i w ten sposób chroni ją przed wysuszeniem. Ekstrakt z owocu granatu wzmacnia to działanie i zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Specjalna formuła pielęgnacyjna zawierający pełny witamin ekstrakt z figi i bogate w składniki masło shea rozpieszcza skórę, a łagodny zapach kremu uwodzi zmysły. Krem do ciała dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania, nie pozostawiając klejącej warstwy na skórze. Bez olejów mineralnych, silikonów i parabenów. 

Skład: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylehexyl Stearate, Xanthan Gum, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Butylene Glycol, Punica Granatum Fruit Extract, Ficus Carica ( Fig) Fruit Extract, Panthenol, Cococ Nucifera Oil, Phenoxyethanol, Acrylates C/10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum, Sodium Ceteryl Sulfate, Sodium Benzoate, Ethylhexylglycerin, Sodium Hydroxide, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Isomethyl Ionone.

Produkt kupiłam na promocji w Rossmannie jakieś 2 miesiące temu. Znajduje się w dużym plastikowym opakowaniu. Przez ciekawskimi łapkami jest zabezpieczony sreberkiem :).
Kremik jest bardzo wydajny, mimo tego, że konsystencja jest dość lejąca się. Niewielka ilość wystarczy do nasmarowania dużej powierzchni ciała. Trzeba uważać by nie nabrać zbyt dużo bo wtedy może się długo wchłaniać, a przy rozprowadzaniu zostawiać białą warstwę, która oczywiście się wchłania po kilku minutach.
Skóra po użyciu tego produktu jest gładka w dotyku i nawilżona. Krem nie wysusza skóry przy długotrwałym stosowaniu.
Zapach tego kosmetyku przypadł mi do gustu. Nie utrzymuje się jednak długo na skórze.
Ciężko jest zużyć 0,5 litra kremu, a przecież w szafce czekają ogromne zapasy :D. Jednak dzięki mojej mamie ten krem dość szybko znika. Przy normalnym stosowaniu dwa razy dziennie na całe ciało, myślę, że starczy na dwa miesiące minimum.
Jeśli nie lubicie często zmieniać kosmetyków to zdecydowanie polecam ten krem :).
Kosztuje niecałe 10zł za 500ml. Ja dorwałam go za 7zł.
Zapraszam na nowe rozdanie! KLIK 
Znacie? Lubicie? 
Jestem ciekawa czy wolicie mniejsze pojemności i różnorodność czy raczej stawiacie na sprawdzone produkty :)

piątek, 19 września 2014

81# Rozdanie

Jak w tytule! Przygotowałam dla Was rozdanie-niespodziankę :).
Całkiem niedawno pytałam się czy chcecie wiedzieć co będzie do wygrania. Większość wybrała niespodziankę więc tak też będzie.
Regulamin:
1.       Czas trwania rozdania: 19.09-19.10.2014 (do godziny 23:59).
2.       Aby wziąć udział w rozdaniu trzeba być publicznym obserwatorem bloga.
3.       Autorem rozdania jestem ja – byCarol.
4.       Wyniki ogłoszone zostaną w przeciągu 7 dni od zakończenia rozdania.
5.       Zwycięzca jest zobowiązany do skontaktowania się ze mną (bizarre.case@onet.eu) w przeciągu 3 dni roboczych od daty publikacji wyników.
6.       Jeżeli zwycięzca nie odezwie się w wyznaczonym terminie traci prawo do nagrody; nowe wybranie osoby, która wygrała odbędzie się w przeciągu 3 dni roboczych od daty utracenia wygranej przez pierwszego zwycięzcę.
7.       Jeśli zostanie wybrany drugi zwycięzca posiada on 3 dni robocze na kontakt mailowy, patrz: art. 5.
8.       Koszty wysyłki pokrywam ja i nadaję paczkę jedynie na terenie Polski.
9.       Nie ponoszę odpowiedzialności za zniszczenie jakiegokolwiek produktu znajdującego się w przesyłce podczas transportu (nagrody zostaną przeze mnie odpowiednio zabezpieczone, ale nie jestem w stanie monitorować w jakich warunkach paczka będzie przewożona).
10.    Rozdanie nie podlega przepisom z Ustawy o grach i zakładach wzajemnych z 29 lipca 1992 (Dz.U. z 2004 r. Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
11.     Osoba biorąca udział w rozdaniu akceptuje Regulamin i wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz. U. Nr 133 pozycja 833).
12.    Osoba, która zaobserwuje blog jedynie na potrzeby rozdania, a po jego zakończeniu przestanie być obserwatorem zostanie dodana na czarną listę.
13.    W rozdaniu nie mogą brać udziału osoby, które mają blogi jedynie by wygrywać rozdania.
14.    Przy dużym zainteresowaniu rozdaniem mam prawo do zwiększenia liczby nagród, które pozostaną niespodzianką lub będą opublikowane na blogu.
15.    Zastrzegam sobie prawo do zmian w Regulaminie, które publicznie ogłoszę.
16.    Zastrzegam sobie prawo do niewysłania nagród z przyczyn losowych, niezależnych ode mnie. 


Baner do pobrania
Wszystkie kosmetyki, które znajdą się w pudełeczku nigdy nie były używane
 Warunek obowiązkowy: 
- bycie publicznym obserwatorem bloga
- zgłoszenie się pod tym postem w komentarzu
Warunek dodatkowy:
- zamieszczenie banera w bocznym pasku na swoim blogu z odnośnikiem do rozdania 

Wzór zgłoszenia:
Obserwuję jako:
Baner: Nie/Tak (link)
E-mail:

;)
Mam nadzieję, że zwycięzcy spodoba się wygrana. Oczywiście standardowo pojawi się coś z kolorówki, do paznokci, demakijażu, jakiś krem. Może coś z Ameryki ;).
Miło mi będzie jeśli zwycięzca opublikuje wygraną i pokaże światu co znajdowało się w niespodziankowej przesyłce.
Czekam na Wasze zgłoszenia!

środa, 17 września 2014

80# Recenzja Mariza - Olejek do paznokci

Witajcie :).
Dzisiaj mam dla Was również lekką recenzję. Produkt ten używam już dłuższy czas więc przyszła pora by podzielić się z Wami moimi wrażeniami. 
Zapraszam do czytania! 
*

Mariza, Odżywczy olejek do paznokci i skórek z witaminą E

Od producenta:
Dzięki bogatej formule zawierającej olejki ze słodkich migdałów, awokado, nagietka i grejpfruta oraz witaminę E, intensywnie pielęgnuje, nawilża oraz zmiękcza suche i zniszczone skórki, a także odżywia i uelastycznia płytkę paznokci, sprawiając, że są mocne i zadbane.
Na ten olejek skusiłam się kiedy moje paznokcie były w naprawdę opłakanym stanie. Nigdy wcześniej nie używałam takich specyfików więc nie byłam nastawiona na jakieś cuda.
Olejek znajduje się w szklanej buteleczce. Nakłada się go pędzelkiem, takim jaki występuje przy większości lakierów :).
Ja nakładam produkt na skórki i na paznokcie. Kiedy mam pomalowane - tylko na skórki.
Czasem zdarza mi się używać go nawet kilka razy dziennie.
Olejek wmasowuję w płytkę paznokcia a także skórki. 
Według mnie produkt odżywia posmarowane miejsca. Nie ma suchych skórek, paznokcie są mocniejsze.
Ważna jest jednak systematyczność, kremy do rąk również są mile widziane w celu utrzymania efektu zadbanych rąk :).
Jestem zadowolona z tego olejku i na pewno skuszę się na kolejne opakowanie. Olejek jest bardzo wydajny. 
Za 10ml tego produktu trzeba zapłacić 8,90zł. Uważam, że to rozsądna cena :)

Miałyście okazję używać tego produktu?
Ja się polubiłam z tym olejkiem ale chętnie się dowiem czego Wy używacie do utrzymywania swoich paznokci i skórek w dobrym stanie :).
Do tego mam małe pytanie. Posiadacie w domu królika? :D Od dwóch dni mam nowego domownika, niestety jest przeziębiona :(. Macie jakieś rady? Oczywiście u weterynarza już byliśmy ale może ktoś z Was przechodził już przeziębienie u królika :(.